Solo Session: Moja Sek$ Wpadka i Zgubiony Telefon w $trip Clubie🔥🙈😳
WSPÓŁPRACE: [email protected]ń moim gościem! Napisz do mnie maila i pogadajmy w moim podkaście: [email protected] na jazdę bez trzymanki po moich najbardziej żenujących i genialnych wtopach! Seks jak z telenoweli, zaginiony tampon i Bartek w roli ginekologa, a do tego Miami, str*p club i zgubiony telefon. Jeśli myślisz, że tylko Ty masz takie akcje – totalnie nie! Sorry Not Sorry to podcast, gdzie każda plama, wpadka i przypał są powodem do śmiechu. Lecimy, ludzie! 🔥 podcast o seksie, kobiece historie, żenujące sytuacje, relacje damsko-męskie, wpadki, Miami, str*p club, szczere rozmowy, Sorry Not Sorry, Kepisia.
Siemano, siemano, witajcie w kolejnym odcinku SORRY NOT SORRY. Ja jestem Kepisia i jeśli jesteś tu pierwszy raz, to od razu muszę Cię uprzedzić. Nie ma tutaj tematów tabu, nie ma ściem i też nie ma udawania, że jesteśmy idealne lub idealni, bo to jest miejsce, w którym każda lub każdy z nas może czuć się sobą, nawet jeśli czasem oznacza to totalne wpadki. I takie akcje, że masz ochotę teleportować się po prostu na inną planetę. Więc dzisiaj zabieram Was w podróż po najbardziej popieprzonych, popapranych, żenujących, a zarazem absolutnie genialnych momentach mojego życia. Będzie o seksie, który miał być jak z filmu, a wyszedł jak z, wiecie, taniej telenoveli. Będzie o tamponie, który wiecie, postanowił urządzić sobie wakacje w moim ciele i o tym,
I serio, jeśli myślisz, że tobie tylko zdarzają się takie dziwne akcje, w których czujesz się zażenowana, To nie, okej? To nie. Nie jesteś sama. I tutaj każdy z nas ma swoje takie SORRY NOT SORRY momenty i właśnie dlatego ten podcast jest jak rozmowa z najlepszą kumpelą po trzech kieliszkach Prosecco i po psychoterapii, okej? Więc nie będziemy udawać, że pachniemy wanilią i że nigdy nie mamy plamy na jakiejś koszulce czy koszuli. Będzie o tym, że czasem życie wali Cię w łeb tamponem, czasem stringi wypadają z nogawki w żabce, a czasem po prostu wiesz, gubisz telefon, godność i resztki powagi w jednym wieczorze. I wiecie co? To jest piękne. Bo właśnie w tych momentach buduje się prawdziwa bliskość i z samą sobą i też z innymi.
Więc jeśli macie ochotę się pośmiać, poczuć się mniej samotne w swoich wtopach i przypomnieć sobie, że życie to nie kurwa Instagram, tylko totalny rollercoaster, to jesteś w idealnym miejscu, więc zachęcam Cię do subskrypcji tego kanału, do podzielenia się nim z psiapsi, z znajomym lub rodziną, więc zapinaj pasy, odpal kawę, wino albo nie wiem, kolem zero i przygotuj się na jazdę bez trzymanki. Więc to jest SORRY NOT SORRY, w którym każda wpadka jest powodem do śmiechu, a każda żenada dostaje własny mikrofon i dzisiaj here I am, lecimy dziewczyny i chłopaki też. No więc, zaczęło się od urodzin Bartka. Kwiecień, pierwsze ciepłe dni, wszyscy już myślą o tym, żeby rzucić kurtki w kąt, a ja, no cóż, miałam w głowie tylko jedno, zrobić Bartkowi najlepszy prezent ever.
I nie, nie mówię tu o żadnym nowym zegarku, czy wiecie, gadżecie motoryzacyjnym. Mówię o tym, o czym myśli każda laska, która chce być, wiecie, that girl, tą dziewczyną. Czyli seks urodzinowy. No i powiem Wam. Zaczęło się naprawdę super. Okej, dzisiaj jestem hot girl, boginią, wszystko idzie zgodnie z planem. Bartek patrzy na mnie jak na prezent od losu. Jest vibe, jest flow. Aż tu nagle w trakcie tej całej akcji jak grom z jasnego kurwa nieba przypomina mi się, że no właśnie tampon. Tylko, że nie taki co wiecie zaraz się kończy, tylko taki co siedzi tam od rana, bo przecież tylko na chwilę. I nagle w mojej głowie dramat. I nagle w mojej głowie dramat. O nie kurwa zapomniałam, przecież mam tam tampon.
I dziewczyny nie wiem czy jest... I dziewczyny serio, nie wiem czy jest coś mniej sexy niż ten moment, kiedy musisz przerwać najbardziej hot, romantyczny seks ever, bo nagle musisz zrobić szybki przegląd techniczny własnego ciała. No i tu zaczyna się najlepsze. Lecą do łazienki, próbują ogarnąć sytuację, ale nic. Zero. Tampon postanowił schować się jak mistrz kamuflażu. Ja już się kurwa pocę, próbuję zachować resztki godności, a Bartek za drzwiami... Wszystko okej? Wszystko okej? Are you okay? A ja wiecie, z miną jak Sherlock Holmes próbuję kurwa rozwiązać zagadkę stulecia, nie? Czy on tam jest, czy tam go nie ma, czy ja go wyjęłam, czy nie? I rozkminiam, wiecie, grzebię tam. Jest kurwa tam, czy go nie ma?
Taką mieliśmy sytuację. Sorry not sorry, jeśli czujesz się zażenowana tym, że o tym mówię, ale... That's it, that's true. Ale ale, to jeszcze nic, bo jak wiecie, a na pewno wiedzą o tym moi znajomi, ja mam talent do robienia z siebie mema w każdej sytuacji. Przenieśmy się do Miami rok temu, gdzie tym razem polecieliśmy ze swoimi znajomymi, takimi bardzo bliskimi, z Dominiką i Danielem. Pozdrawiam, jeśli to słuchacie i oglądacie. Do Miami, czyli miasta, gdzie nawet Twoje skarpetki mają ochotę się zgubić. I właśnie tam był mój pierwszy raz w strip clubie. Totalnie nie wiedziałam czego się spodziewać, ale w głowie miałam obraz jak z amerykańskich filmów, czyli Brokat, Sztosy na Róże, wiecie o co chodzi, Vibe, jak na najlepszej imprezie. Chyba za dużo się po prostu naoglądałam Netflixa i też 50 twarzy Greya.
Ale hej, takie właśnie jest życie, nie? I takie są właśnie nasze SORRY NOT SORRY momenty. Więc czasem jest cringe, czasem żenująco, czasem po prostu otwierające oczy to jest. I właśnie o to tu też chodzi. I myślę, że ten moment dla mnie był takim otwierający po prostu oczy. By the way, dajcie znać, czy wy też w ogóle kiedyś byłyście w strip clubie? Jaka była wasza przygoda z tym? Czy byłyście same? Czy byłyście może z facetami swoimi? Czy wasi faceci chodzą, czy nie chodzą? Jakie macie doświadczenie z tym? Jakie macie zdanie na ten temat? Ja wam mówię tylko swoją historię, nie... No, oczekuję, że będziecie z tym okej. Wyobraźcie sobie lato, upał taki, że nawet asfalt ma dość, a ja po treningu na siłce spocona, włosy przyklejone do czoła, zero makijażu. Wyglądam jakbym, wiecie, właśnie uciekała przed, nie wiem, zombie apokalipsą czy coś takiego, ale wiecie, endorfiny robią swoje, więc czuję się jak absolutnie bogini fitness, nawet jeśli tylko ja w to wierzę.
Więc wpadam do żabki po wodę, bo serio czuję, że zaraz wyparuję. No i tu zaczyna się akcja. Wyobraźcie sobie. Mam na sobie luźne shorty i taki crop top, coś jak teraz na sobie, jeśli oczywiście oglądasz wideo, ale pod spodem stringi. Tak, bo przecież chciałam poczuć się, wiecie, spicy, hot, whatever, nawet na siłowni. Bo dlaczego nie? No więc stoję sobie w kolejce, w ręce trzymam butelkę wody, w drugiej telefon i pamiętam, że próbuję ogarnąć płatność blik, a tu nagle czuję, że coś suwa mi się pod shortami i zanim zdążyłam zareagować, moje różowe, koronkowe stringi wypadają mi z nogawki na sam środek sklepu. Na sam środek sklepu. I teraz obrazek. Ja stoję jak wryta, patrzę na te stringi leżące na podłodze, a obok mnie typ w garniturze, taki wiecie,
I słuchajcie, na koniec chcę z Wami, laski, poruszyć temat, który każda z nas zna, ale mało kto nim gada na głos, czyli... Jak seks zmienia się na przestrzeni lat i co tak naprawdę upodnieca facetów. I nie, nie będzie tu żadnego coachingowego bullshitu, tylko po prostu prawdziwa historia i też mój własny fuck up, bo serio, kto z nas nie miał w życiu etapu seks jak z filmu, a potem nagle, okej, ups, życie się dzieje i wszystko wygląda trochę inaczej? Nawet jak nie macie dzieci, albo może już macie dzieci. Na początku wiadomo, wszystko jest no nowe, wszystko jest hot, Kepisia, Miami
Oni po prostu lubią jak czują się przy Tobie swobodnie, jak mogą być sobą bez udawania macho. I wiecie co? Im bardziej jesteście autentyczne, tym bardziej oni to czują. No dobra, laski, chłopaki, jeśli dotrwałyście i dotrwaliście do końca tego dzisiejszego odcinka, to daję wam po prostu wirtualną koronę króla lub królowej dystansu, bo... Serio, dzisiaj przeszłyśmy przez cały wachlarz emocji, ośmiechu, przez łzy, przez zażenowanie, aż po ten moment, kiedy myślisz sobie, Boże, przecież that's my life, to moje życie i właśnie o to chodzi w moim podcaście, bo raz jest tak, raz jest poważniej, raz jest inspirująco, raz jest jak na psychoterapii, raz jest o duchowości, raz jest właśnie o seksie, o życiu. Sorry, no sorry, nie bierzmy po prostu, wiecie, siebie zbyt serio i śmiejemy się z własnych wpadek, żeby wiedzieć, że każda z nas ma
Że nie musicie mieć zawsze gładkich nóg, idealnej bielizny, ogolonych pach lub nieogolonych, jak ja dzisiaj. Nie musicie mieć idealnego planu na każdą sytuację, bo życie i tak wywinie Wam numery, kiedy najmniej się tego spodziewacie. I wiecie co? I to jest piękne, bo każda taka historia to dowód na to, że jesteśmy żywi, że próbujemy, że się śmiejemy, że czasem płaczemy ze śmiechu i że zawsze możemy się z tego podnieść. I opowiedzieć to dalej. Więc nie bójcie się wpadek, nie bójcie się żenady, nie bójcie się być sobą, bo tylko wtedy życie ma naprawdę smak. Nawet jeśli czasem ten smak to trochę sok z wiśni na koszuli albo nuta wstydu, kiedy prosisz chłopaka o pomoc tamponem. To są wasze SORRY NOT SORRY momenty i za to właśnie was kocham, że tu jesteście, że oglądacie, za odwagę, za szczerość.
Więc jeśli następnym razem coś pójdzie nie tak, zamiast się zadręczać, po prostu się śmiej z tego. Napisz mi na DM, opowiedz swojej przyjacółce, zrób z tego, nie wiem, anegdotę na imprezie, bo każda żenada z czasem staje się najlepszą historią do opowiedzenia. Więc dziękuję, że tu jesteście, że słuchacie, że jesteście częścią tej społeczności, która nie boi się być autentyczna, szczera i czasem totalnie pokręcona. I to jest właśnie mój podcast. To jest SORRY NOT SORRY, to jest nasza siła. Ściskam Was mocno i do usłyszenia w kolejnym odcinku. Bye!
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
WSPÓŁPRACE: [email protected]ń moim gościem! Napisz do mnie maila i pogadajmy w moim podkaście: [email protected] na jazdę bez trzymanki po moich najbardziej żenujących i genialnych wtopach! Seks jak z telenoweli, zaginiony tampon i Bartek w roli ginekologa, a do tego Miami, str*p club i zgubiony telefon. Jeśli myślisz, że tylko Ty masz takie akcje – totalnie nie! Sorry Not Sorry to podcast, gdzie każda plama, wpadka i przypał są powodem do śmiechu. Lecimy, ludzie! 🔥 podcast o seksie, kobiece historie, żenujące sytuacje, relacje damsko-męskie, wpadki, Miami, str*p club, szczere rozmowy, Sorry Not Sorry, Kepisia.