Mentionsy Mentionsy
SORRY NOT SORRY with Kepisia
SORRY NOT SORRY with Kepisia

Solo Session: Moja Sek$ Wpadka i Zgubiony Telefon w $trip Clubie🔥🙈😳

25.06.2025 ·22 min 42 s

WSPÓŁPRACE: [email protected]ń moim gościem! Napisz do mnie maila i pogadajmy w moim podkaście: [email protected] na jazdę bez trzymanki po moich najbardziej żenujących i genialnych wtopach! Seks jak z telenoweli, zaginiony tampon i Bartek w roli ginekologa, a do tego Miami, str*p club i zgubiony telefon. Jeśli myślisz, że tylko Ty masz takie akcje – totalnie nie! Sorry Not Sorry to podcast, gdzie każda plama, wpadka i przypał są powodem do śmiechu. Lecimy, ludzie! 🔥 podcast o seksie, kobiece historie, żenujące sytuacje, relacje damsko-męskie, wpadki, Miami, str*p club, szczere rozmowy, Sorry Not Sorry, Kepisia.

Jak mój chłopak, Bartek, musiał zostać moim osobistym ratownikiem ginekologicznym, bo przecież kto inny jak nie on? Jeszcze zanim Wam zaspoileruję lekkie tematy z dzisiejszego odcinka, to powiem Wam dlaczego mam okulary, a to tylko dlatego, że mam po prostu światło wstręt i mam czasem takie dni, w których... Drażni mnie światło, a teraz wiecie, lampa wali prosto na mnie, prosto na moje oczy i po prostu strasznie mi łzawią oczy, jak nie mam tych okularów, więc jestem bardzo mocno wrażliwa na światła w niektóre dni. I nie wiem, czy to są momenty czasem przy owulacji, czy nie, nie mam pojęcia z czego to wynika, ale nieważne o okularach, idźmy dalej. Bo to dopiero tak naprawdę rozgrzewka. Przeniesiemy się też do Miami, gdzie zgubiłam telefon w strip clubie. A ten strip club wyglądał bardziej jak taka scena z GTA, niż jak taki amerykański sen, że o Jezu, laski wiecie, chodzą sobie do strip clubu z facetami i tak dalej.

No i wiecie, wchodzę razem z nimi. Byliśmy ekipą. Ja, Bartek, Daniel, Domi i jeszcze nasz znajomy Filip. Już po pierwszych pięciu minutach wiem, że to nie jest żadne Magic Mike XXL. Wiem, że to nie jest żadne Magic Mike XXL. O ile wiesz, o czym mówię. Jest to komedia chyba z 2015 roku o facetach, takich wiecie, sexy, tam tańczą sobie i ten, no po prostu. Na pewno kojarzycie. To było raczej coś w klimacie starego GTA. Jak ktoś grał, to wie o czym mówię. Neonowe światła, trochę smutny bar, a tancerki no... Powiedzmy, że było im bliżej do wieku mojej mamy, niż do tych wszystkich instamodelek. I ja, laska z Polski, wyglądająca z reguły jak piętnastolatka, tylko że tym razem wyglądałam na, powiedzmy, 18-19.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.