Mentionsy Mentionsy
Rzecz o polityce
Rzecz o polityce

Prof. Antoni Dudek: Sprawa jest zamknięta. Donald Trump nie odda Ziobry

13.05.2026 ·37 min 12 s · 11 rozdziałów

Wyjazd Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych to zarówno porażka Prawa i Sprawiedliwości, jak i rządu Donalda Tuska – uważa prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z UKSW. - Ziobro jest dla PiS w Stanach Zjednoczonych bardziej szkodliwy i kłopotliwy, niż gdyby siedział w areszcie w Polsce.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” podadresem: https://czytaj.rp.pl

23:00 · Rola Szymona Hołowni i IPN 6

I teoretycznie to powinien być proces numer jeden w Polsce, bo dotyczy prezydenta Rzeczpospolitej. To on wytacza proces, a ten proces się nawet nie zaczął. Więc wie pan, sprawa Szymona Hołowni i kolegium Humanum jest na tym tle kompletnie trzeciorzędna. A jak ważnym jest sprawa CBA i IPN-u? Zawetował Karol Nawrocki ustawę dotyczącą likwidacji CBA m.in., a koalicja rządowa Donald Tusk zapowiadali w kampanii wyborczej, zresztą nie po raz pierwszy, likwidację IPN-u i CBA, a w IPN-ie ma być nowy szef Lada Moment. Ja tu skoryguję, to Koalicja Obywatelska, czy wcześniej Platforma chciała likwidacji IPN-u, natomiast w umowie koalicyjnej jest już tylko likwidacja CBA.

I teraz skąd się wzięła ta różnica? Ona się wzięła ze stanowiska Polskiego Stronnictwa Ludowego, które było przeciwne likwidacji IPN-u i nie ma już w umowie koalicyjnej likwidacji IPN-u. A dzieje się tak dlatego, że PSL jest zainteresowany przejęciem Instytutu Pamięci Narodowej i jest właściwie o krok od tego, dlatego że teraz w kolejnym konkursie, jak wiadomo, został przez Kolegium IPN wybrany wiceprezes IPN-u Mateusz Szpytma. To jest człowiek bardzo mocno związany z Polskim Stronnictwem Ludowym. I teraz będziemy świadkami bardzo ciekawej rozgrywki. W Sejmie najprawdopodobniej Mateusz Szpytma zostanie wybrany prezesem, bo to głosowanie lada dzień, głosami PiSu i PSL-u i polskiej prawicy, a wbrew właśnie, jak sądzę, lewicy, to na pewno i pytanie, co zrobi Koalicja Obywatelska, po czym nastąpi decydujący moment w Senacie.

Dlatego, że zgodnie z ustawą o IPN-ie prezes IPN-u jest wybierany przez Sejm, ale za zgodą Senatu. I teraz jest pytanie, czy Senat, w którym ludowcy już nie mają tych aktywów, które przeważają szalę w Sejmie, czy Koalicja Obywatelska zgodzi się na wybór Mateusza Szpytmy w Senacie czy nie. To będzie bardzo interesujący test dla relacji między Kośniakiem, Kamyszem a Donaldem Tuskiem, a zarazem dla relacji między PSL-em a polską prawicą, dlatego że sprawa Szpytmy jest pierwszym przykładem, czy będzie, jeśli takie głosowanie w Sejmie się dokona, a myślę, że się dokona, pierwszym przyjawem współpracy PSL-u z polską prawicą, z PiS-em. To będzie coś absolutnie ciekawego i nowego w polskiej polityce w tej kadencji. A Szpytma jest odpowiednią osobą na fotelu szefa IPN? Byłby?

Ja mam krytyczny stosunek do IPN-u od 2016 roku, kiedy zmieniono ustawę i prezesem został Jarosław Szarek. Uważam, że od tego momentu IPN stał się w istocie rzeczy wydziałem historii Prawa i Sprawiedliwości. A ponieważ Mateusz Szpytma był tam wiceprezesem przez cały ten okres, jest współodpowiedzialny za to całkowite, powiedziałbym, uzależnienie IPN-u od Prawa i Sprawiedliwości. W tym sensie także jego rolę oceniam wspólnie. bo on to współtworzył po prostu. To, że on tam był, powiedziałbym, dodatkiem powiązanym nie tylko z PiS-em, ale z PSL-em, to jest prawda, ale nie zmienia to faktu, że moim zdaniem uczestniczył generalnie w procesie degradowania IPN-u jako niezależnej instytucji naukowo-badawczej. Panie profesorze, to może dobrym pomysłem byłaby jednak likwidacja IPN-u, jak również CBA?

Ja uważam, że zarówno IPN jak i CBA powinny zostać zreformowane, natomiast powinny dalej istnieć, dlatego że w Polsce zbyt łatwo się rozwiązuje problemy przez likwidację jakiejś instytucji. IPN moim zdaniem odchudzony powinien dalej istnieć, natomiast CBA odpartyjnione dalej powinno działać. Może nie jako służba specjalna, bo to dla mnie jest wątpliwe, dlaczego ona ma być nazywana w ustawie służbą specjalną, natomiast jako wydzielona struktura, nie jakaś, jak to Koalicja Obywatelska sugeruje część komendy czy część policji, bo po prostu ja uważam, że walka z korupcją jest ważniejsza i powinna być wyspecjalizowana struktura, żeby to dołączyć do spraw takich jak sprawa, nie wiem, kradzieży, przestępstw drogowych, czyli tych wszystkich, którzy się zajmuje policja. Po prostu to jest zbyt poważna sprawa.

A to, że CBA od początku było dotknięte rzeczywiście, powiedziałbym, syndromem partyjności, to oczywiście wynikało z tego, że PiS tworząc tą instytucję, zresztą wtedy Platforma Obywatelska też głosowała z tego, co pamiętam, z utworzeniem CBA, postawiło Mariusza Kamińskiego, no to był grzech pierworodny tej struktury. Ale ja uważam, że to nie jest argument za likwidacją CBA. A zatem i CBA i IPN powinni... powinny dalej funkcjonować, powinny być zreformowane. Tylko, że tego też nie będzie, ponieważ rząd nie ma większości, znaczy nie jest w stanie przełamać weta prezydenta Nawrockiego, żeby dokonać zmian w CBA, jak i w IPN-ie, więc wszystko zostanie tak, jak jest do wyboru w 27 roku, a później zobaczymy, czy nie będzie ten pad przedłużony aż do końca tej dekady, co wydaje mi się możliwe, a nawet bardzo prawdopodobne.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.