Mentionsy Mentionsy
Rzecz o zdrowiu
Rzecz o zdrowiu

Polski system „zgubił” kilkuset lekarzy z Ukrainy

16.10.2025 ·43 min 22 s

Na jakich zasadach lekarze z Ukrainy leczą w Polsce? Czy to rozwiązanie na stałe czy na chwilę? Czy resort zdrowia planuje zmiany w dopuszczaniu medyków zza wschodniej granicy do wykonywania zawodu? Gościem podcastu "Rzecz o Zdrowiu" jest Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie Zdrowia. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Dominika PietrzykKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Wydaje mi się, że to jest jedna z rzeczy. W rozmowach z samorządem też widzimy, że wydaje się, że przynajmniej jest potrzeba jakiegoś lepszego opisania systemu nadzoru nad tymi lekarzami. Zresztą chciałem zaznaczyć, że tak naprawdę już ten system trochę był uszczegóławiany i uzbrojany w dodatkowe warunki. Między innymi w maju zeszłego roku nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy Właśnie też dotyczyła tego, nie tylko tego trybu dla obywateli Ukrainy, ale tych w ogóle wszystkich warunkowych dostępów do PWZ-u i tam wprowadziliśmy wymóg znajomości języka poświadczony certyfikatem, który na poziomie B1.

Przy czym ten certyfikat, to nie musi być certyfikat językowy, dopuszczamy na przykład zdanie z egzaminu zawodowego, takim jak jest lekarski egzamin końcowy w języku polskim, jako też takie poświadczenie, że ktoś przynajmniej ten język medyczny opanował. Bo jeden z głównych zarzutów do lekarzy, powiedzmy z Ukrainy, bo oni przez to, że jest ich najwięcej, to oni tak trochę stali się synonimem tych lekarzy z warunkowym dostępem do PWZ-u, chociaż... Nie są jedyną grupą narodowościową, która z tego korzysta. Mamy też jako druga liczebnie na pewno Białorusini, też mamy ich na rynku. I tu docierają do nas po pierwsze sygnały, że niektórzy z tych lekarzy właśnie nie mówią po polsku.

To jest też warunek uzyskania PWZ. No musi mieć odpowiedni stan zdrowia, nienaganną postawę etyczną, o czym też nie należy zapominać. Ale to ocenia Izba Lekarska. No i w przypadku lekarzy, którzy nie są obywatelami Polski, no musi też wykazać znajomość języka polskiego. To Izba też weryfikuje. Natomiast wychodząc trochę naprzeciw, bo tutaj odkryliśmy też pewną nielogiczność tego systemu, bo czasami mamy do czynienia z lekarzami, którzy nie przyjechali zaraz po studiach do nas, więc to są osoby, które już miały jakieś doświadczenie zawodowe w swoim kraju.

I Wielkiej Brytanii. Przepisy takie szczególne, które pozwalały im tu przyjechać, żeby udzielali, tylko i wyłącznie udzielać pomocy obywatelom Ukrainy, którzy opuścili kraj w związku z wojną. To było bardzo potrzebne i było zresztą zapotrzebowanie jakby z obu stron. Po pierwsze byli ci ludzie uciekający z Ukrainy, byli też chętni lekarze do pomocy, którzy przyjeżdżali tutaj. No i żeby im taką ścieżkę stworzyć, powstał przepis w tej ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terenie Ukrainy. I ten przepis nie akurat nie nasz resort chciał przedłużyć jeszcze, ale on wywołał trochę taki, zadziałał trochę jak czynnik zapalny do tej gorącej dyskusji, że samorząd, no wiadomo, wiemy jakieś stanowisko samorządu, jeśli chodzi o warunkowy PWZ,

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.