O Ninja Gaiden 4
W dzisiejszym odcinku podcastu dużo o ninjach wszelakich, zarówno tych archaicznych, jak i tym najnowszym, czyli Ninja Gaiden 4.
Nie uważam siebie za żadnego eksperta, natomiast za miłośnika, ale nowożytnego miłośnika serii, gdyż trzeba tę serię Ninja Gaiden podzielić na dwa etapy, czyli etap 8 i 16, automatowo 8 i 16 bitowy w latach 80 i na początku 90 i później wskrzeszenie serii na Xboxie. Na Xboxie tym pierwszym pierwszą i później na Xboxie 360. No i teraz powrót serii po wielu, wielu latach przerwy, więc tak, ta część nowożytna jak najbardziej, grałem we wszystko, no prawie we wszystko, bo tych odmian było sporo, ale w serię starożytną, NES-ową, to wiem o istnieniu, dotknąłem pierwszego etapu pierwszej gry na Pegasusie i tyle, więc tutaj chyba UV będzie mógł więcej powiedzieć.
w których główny bohater jest DJ, nie ukrywam, że ja je głównie propsuję, bo dla mnie też w ogóle ukryci wojownicy, pewnie jeszcze do tego dojdziemy troszkę później, to było coś niesamowitego za dzieciaka. Ja strasznie lubiłem takich zamaskowanych, zawsze wiesz, tylko tutaj ta kreska, otwór na oczy i tyle. Mnie to strasznie zawsze kręciło, dlatego właśnie wyciągam do góry w naszych odcinkach retro te wszystkie gry, w których Shinobi Ninja jest głównym bohaterem, ale wiedziałem, że powiesz o sabotażyście. To rzuca gwiazdkami, rzuca też cegłami, chociażby, jeśli może.
Podobny przypadek. Nie kojarzysz? Kyle Reese z Terminatora Metal Gear? No tak, oczywiście. Nie Metal Gear Solid, tylko Metal Gear. Możecie sobie to sprawdzić. Na okładce Metal Geara jest Kyle Reese z Terminatora pierwszego, którego grał Michael Bien. No. Dobry aktor w ogóle. On grał też oczywiście w obcych. W ogóle w latach 80. Michael Biehn miał taki złoty okres, wydaje mi się. On grał tylko w jednym obcym. No tak, ale wiesz, grał super postać. Nie, no jasne. Ale śmiej się z tego, bo... Miał grać w trójce, gdyby był normalny scenariusz, a nie to gówno, co zrobili.
Jest przedstawiony w grze jako pan w średnim wieku, a wygląda, wiecie, jak model. Wzgląda jak model. Dribblast też potrafiący walczyć. Jego jedyną wadą jest to, że kuleje lekko. Ale mimo to w pewnym momencie gry powiem Wam tyle, że staje do walki krótkie z takim super uzbrojonym, wypasionym mechaninżą i sobie daje radę. Mając kolaseczko. Ale tak, są w tej grze dziwne rzeczy. Proszę się nimi nie zdradzać, albo wręcz inaczej, proszę je przyjąć z bogactwem inwentarza, bo to jest charakterystyczny sznyt tej gry.
Przypominam, trzeba przytrzymać Y, Jak się przez 2-3 sekundy przytrzyma Y, to on wtedy wchodzi w taki stan skupienia. Jak się puści Y, to rzuca się na najbliższego wroga i jest siekaina maksymalna, ale to można przyspieszyć. Jak podskoczycie i spadniecie w odpowiednim momencie i naciśniecie Y po podskoku, to przyspieszacie to ładowanie ciosu specjalnego, albo jak wokół Was są kule, które pozostawili przeciwnicy po swojej śmierci, te kule można albo wykorzystać do uzupełnienia zdrowia, albo do napakowania właśnie tego Super ciosu. I może się tak robić kilka razy po rząd, więc się dzieje. Te kule były też od pierwszego Ninja Gaidena. Ten cios specjalny był. Zresztą dużo ciosów powraca z Ninja Gaidena. Ten cios latająca jaskółka bodajże, że podskakujesz do przeciwnika, przecinasz go z powrotem i przecinasz go z powrotem.
I zostało po nich... No nic po nich nie zostało. Zmasakrowałem wszystkich. Czy czujesz, że ta gra jest łatwiejsza niż poprzednie odsłony? Nie sądzę. Sądzę, że jest znacznie szybsza przede wszystkim. Ale wiesz, bo Ninja Gaiden ogólnie słynie raczej z dość wysokiego poziomu trudności. Nie, nie jest łatwiejsza. Grałem niedawno w odnowioną dwójkę i sądzę, że jest podobny poziom trudności. Natomiast wydaje mi się, że jest znacznie szybsza. Znacznie szybko. Czasami dzieją się takie rzeczy, że ja nie jestem w stanie ogarnąć. I mówię, gram na pamięć wręcz. Próbuję wciskać kombinacje i domyślam się, gdzie jest moja postać, bo jej nie widać po prostu. Jest tyle rozbłysków, jucha bryzgające, albo jeszcze są tacy przeciwnicy koszmarni, takie czajniki jakby, wylewające truciznę.
A jest jednocześnie seks bombą. No tak. Wole przedstawienie czarodziejek w Wiedźminie. No okej, ale to jednak inna kultura. Może ja się mylę po prostu. Nie, to pewnie ja, to raczej wydaje mi się, że to jest właśnie taki sznyt dalekowschodni, japoński i tyle. Dla nich to jest normalne, oni mogą się dziwić naszym przedstawieniem takich postaci. Ale coś jeszcze chciałem powiedzieć i mi umknęło. Pewnie to chciałem powiedzieć, że ogólnie Ninja Gaiden lubię właśnie za gigantyczną frajdę, jaką sprawia nauczanie systemu walki i to, co się dzieje na ekranie.
Byłem zaszokowany z tym, co mi Rysow powiedział. Można już zobaczyć mniej więcej, jak śledzicie profil Rysława na Twitterze, o co mniej więcej będzie chodzić. Wszedłem nawet na Twittera, żeby wrzucić, bo skończyłem Keepera i byłem wstrząśnięty po prostu pozytywnie. Byłem zachwycony, rozemocjonowany. I napisałem, że dla mnie to jest działo geniuszu po prostu i to jest coś prześwietnego, cudownego. Zagrajcie w Keepera, bo tyle, ile ta gra emocji wyzwala u mnie, nie musi u każdego, ale u mnie wyzwoliła taką kumulację pozytywnych odczuć radości, zachwytu, trochę smutku, ale tego smutku takiego, który przerodził się w...
Jutro startuje chyba, w piątek chyba startuje. Ale nie wiem, czy... A może w sobotę, nie wiem. Ja wiem, co to za aktor. Pewnie część z was się domyśla, co to za aktor. Że nie jest to pan Jarek Boberek. Już powiedzieliśmy, że to Jacek Rozelek. Cholera. Tak koledzy z THQ planują. Ja nie będę im się wtryniał. Były różne plany, żeby to ogłosić. Tyle wam mogę powiedzieć. Tak swoją drogą szkoda, że w Ninja Gaiden 4 nie ma dubbingu polskiego i wyobraź sobie właśnie te wszystkie sceny plus te teksty po polsku. O Boże. Powiem Ci tak.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
firmę Microsoft, która jest wydawcą gry Ninja Gaiden 4
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„firmę Microsoft, która jest wydawcą gry Ninja Gaiden 4"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku podcastu dużo o ninjach wszelakich, zarówno tych archaicznych, jak i tym najnowszym, czyli Ninja Gaiden 4.