Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

STREFA CZYSTEGO TRANSPORTU - sprawdzamy czy wejdzie

21.10.2025 ·26 min 29 s

Janek Szubrycht z Niepołomic próbuje się dowiedzieć, co go czeka od 1 stycznia. Dzwoni do urzędów. I zaczyna się krakowski klasyk - każdy mówi co innego, nikt nie wie wszystkiego.Jedni twierdzą, że Strefa Czystego Transportu będzie, inni że może nie. A Janek chce tylko zapłacić i mieć spokój. Ale nawet to okazuje się nie takie proste. 🤷‍♂️ Sprawdzamy, czy SCT wejdzie. Komentuje: Grzegorz Krzywak Pyta: Jan Szubrycht Kręci: Mateusz Jaśko

Zbliża się strefa czystego transportu. Niczym kometa. Niczym rok szkolny. Niczym przeprowadzka. To ja mam się szykować do tej strefy, czy mam się nie szykować? Dla wielu z Was strefa czystego transportu, która ma wejść w życie w Krakowie od nowego roku, to wciąż wielka niewiadoma. Między innymi dlatego, że niedawno wojewoda małopolski zaskarżył ją do sądu. W wielu wiadomościach i w wielu komentarzach pytacie nas, co w końcu z tą strefą? Czy ona wejdzie w życie? Czy nie wejdzie? A jeśli wejdzie, no to co zrobić, żeby bez mandatu, bez drakońskich kar wjechać do miasta samochodem, który nie spełnia norm SCT? To pokazuje, że niestety w prowadzaniu strefy czystego transportu w Krakowie towarzyszy chaos, bałagan, no i że jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Czy strefa w ogóle wejdzie od 1 stycznia 2026 roku? Dlatego Janek dzwoni do biura wojewody małopolskiego, który zaskarżył uchwałę o strefie czystego transportu, aby u źródła dowiedzieć się, co dalej z nią będzie. Dzień dobry, Janek Szubrycht, Niepołomice się kłaniają z tej strony. Dzień dobry. Proszę pani, ja dzwonię w takiej sprawie, bo ja się szykuję do tej strefy zielonego transportu, co to ma być w Krakowie, ale tu mi sąsiad powiedział, że wojewoda podobno do sądu zaskarżył. Ja się chciałem dowiedzieć, będzie ta strefa w końcu od nowego roku, czy nie będzie? Mogę panu jedynie odpowiedzieć, że skarga została wniesiona, nie ma terminu rozprawy, w związku z tym jeszcze jest sprawa sądowa w toku.

Czyli może będzie, może nie będzie. No tak. Na dzień dzisiejszy jest uchwała, tak. Ale sąsiad mówi, że wojewoda zaskarżył do sądu. No to tłumaczę panu. Zaskarżył, ale jeszcze nie ma wyroku. Czyli może nie być. To ja mam się szykować do tej strefy, czy mam się nie szykować? Nie wiem. No dobra, strefa może będzie, może nie będzie. Ale niezrażony Janek dzwoni do sądu. Do sądu, który zajmuje się tą sprawą. Być może tam dostanie bardziej wymierną odpowiedź. Pani szanowno, ja dzwonię z takim pytaniem w sprawie tej strefy transportu zielonego, czy jak ona tam się nazywa, bo wojewody mi powiedzieli, że czy będzie strefa, czy nie będzie, to wy decydujecie i proszę mi powiedzieć, będzie ta strefa?

Łamane przez K.R. jak K.E. Tak jest. Łamane przez 1167. Tak jest. Łamane przez 25. 25. Dobre, dobre. Bardzo serdecznie dziękuję. Dzwonię do sądu. Dzięki serdeczne. Do widzenia. No i mając tę sygnaturę, Janek dzwoni znowu do sądu. To jest tak. Rzymskie 3 i to łamane przez 25. Korona 25 sierpnia. Na razie jest korespondencja krążąca pomiędzy nami, bo wezwano organ do uzupełnienia braków, czyli Radę Miasta Krakowa.

Pani mi mówi, że może wejdzie, może nie wejdzie. No jeżeli oni są pewni, że ich skarga wywoła taki efekt, no to super, ale Rada Miasta tego się jeszcze może odwołać. Odwołacie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tam poprzednia skarga, którą panu dyktowałam z 243 roku jeszcze nie wróciła do nas. To jest ponad rok, bo tam w styczniu 24 poszło do NSA, więc no nie wiem, oni myślą, że co, więc tutaj ze wszystkim tak ekspresowo. Każdy chce mieć ekspresowo, wie pan jak to jest, ale... Tak, tak. Tak, tak, znaczy ja wiem, ja wiem, wie Pani, czy ja wjadę, czy nie wjadę, bo to wie Pani, do pracy muszę, do lekarza, do mechanika. Ja wjadę, będzie ta strefa, to mi jakieś naliczą kary.

Wpłynęło do nas 25 sierpnia. Dopiero mamy 20 października, myśmy już nadali sygnaturę, wezwaliśmy do uzupełnień, więc cały czas... Rozumiem, rozumiem. Rozumiem. No dobra, dobra. No nic. To wiem, że nic nie wiem, ale to już coś. Bardzo pani dziękuję za pomoc. Dzięki serdeczne. Do widzenia. No i co? Pani z sądu ma dość Janka i tego, że wjeżdża swoim samochodem do Krakowa. Zażartowała sobie też z korupcji w sądzie i kazała Jankowi kupić nowy samochód.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.