Najdłużej budowany rynek w Polsce. Historia krakowskiej niemocy
Rynek Krowoderski – inwestycja widmo, która przez 17 lat była symbolem wszystkiego, co w Krakowie najgorsze: niemocy, niedasizmu i wiecznych wizualizacji. W tej opowieści cofamy się do 2007 roku, kiedy po raz pierwszy padły deklaracje stworzenia reprezentacyjnego placu w sercu dzielnicy Krowodrza. Miała być zieleń, fontanny, ławki, centrum lokalnego życia. Skończyło się na... paczkomacie, rdzewiejącej siatce i parkingu, który wytrwał więcej niż niejeden prezydent miasta. W tej audycji pokazujemy Wam: – jak amerykańscy studenci projektowali krakowski rynek, – kto chciał zbudować galerię handlową na miejscu placu, – dlaczego Elka Deweloperka trafiła do CBA, – i co do tego wszystkiego ma VR oraz... kurczaki z rożna. To nie tylko opowieść o Krakowie. To opowieść o Polsce. O obietnicach bez pokrycia, planach, które kończą się na papierze, i o tym, jak politycy przypominają sobie o mieszkańcach na miesiąc przed wyborami. „Rynek Krowoderski” to symbol – i właśnie dlatego nasz kanał nazywa się tak, jak nazywa.
Musicie wiedzieć, czy np. ulica w rejonie Nowego Dworca miała się nazywać Nowojorska. To wówczas zresztą plac centralny zyskał imię Ronalda Regana. To z tego okresu, 2008 rok, pochodzi też opracowanie Politechniki Krakowskiej na temat rynku krowoderskiego, w którym czytamy. Dodatkowym atutem w staraniach o realizację idei placu może stać się planowany tam parking podziemny jako jedna z inwestycji przygotowujących miasto do uwaga Euro 2012. No uśmiecham się, pewnie wy też się uśmiechacie, bo wiecie jak się ta historia z euro w Krakowie skończyła. Sprawa oczywiście stanęła w miejscu. W dzielnicy budowano, remontowano, wszystko dookoła, ale nie rynek. No ale raz zasiana nadzieja kiełkowała.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wojtek Mucha przedstawia historię Rynek Krowoderskiego, symbolu boju o normalność w Krakowie.
Opisane są projekty i propozycje dotyczące budowy Rynek Krowoderskiego, zakończone niepowodzeniem.
Opisane są konflikty między miastem a spółdzielnią Piast, a także protesty mieszkańców przeciwko planowanym budowlom.
Opisane są nowe propozycje i koncepcje dotyczące budowy Rynek Krowoderskiego, w tym VR i inne technologie.
Podsumowanie wpływu pandemii na projekt, a także obecnej sytuacji z Rynek Krowoderskim.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tej opowieści cofamy się do 2007 roku, kiedy po raz pierwszy padły deklaracje stworzenia reprezentacyjnego placu w sercu dzielnicy Krowodrza.
Miała być zieleń, fontanny, ławki, centrum lokalnego życia. Skończyło się na... paczkomacie, rdzewiejącej siatce i parkingu, który wytrwał więcej niż niejeden prezydent miasta. W tej audycji pokazujemy Wam: – jak amerykańscy studenci projektowali krakowski rynek, – kto chciał zbudować galerię handlową na miejscu placu, – dlaczego Elka Deweloperka trafiła do CBA, – i co do tego wszystkiego ma VR oraz... kurczaki z rożna.
To nie tylko opowieść o Krakowie.
To opowieść o Polsce.
O obietnicach bez pokrycia, planach, które kończą się na papierze, i o tym, jak politycy przypominają sobie o mieszkańcach na miesiąc przed wyborami.
„Rynek Krowoderski” to symbol – i właśnie dlatego nasz kanał nazywa się tak, jak nazywa.