Nowy rzecznik Tuska TO ŻART? Szłapka staje się memem
Adam Szłapka zamiast naprawiać komunikację rządu – zaczyna ją psuć? Zobacz, dlaczego nowy rzecznik rządu Donalda Tuska staje się memem szybciej niż źródłem informacji. Opowiada: Grzegorz Krzywak Realizacja/Montaż: Mateusz Jaśko, Grzegorz Krzywak 🔥 Sprawdź naszą analizę, zostaw komentarz i powiedz, co Ty o tym myślisz.
Wziąłem te słowa do serca i już się nie upieram. I tutaj piekielnie ważny jest kontekst sytuacji, bo Donald Tusk, jego zaplecze, jego partia i jego całe środowisko przegrało wybory. I dostał od losu swojego rodzaju szansę. To znaczy mógł wprowadzić do tej politycznej gry, niełatwej dla niego obecnie, nową postać. Nową postać, której wszyscy niemalże się domagają i niemal wszyscy na nią czekają. I tutaj Donald Tusk mógł zrobić plot twista, jakiegoś game changera. Wrzucić kogoś, kto po prostu sprawi, że wszystkim szczęki spadną na podłogę. Kogoś teflonowego, kogoś z zewnątrz, kogoś, kto będzie takim politycznym rywalem, testerem, egzaminatorem prezydenta Karola Nawrockiego.
Gdybym ja był Donaldem Tuskiem, wymyśliłbym takiego rzecznika prasowego, że Karol Nawrocki, Jarosław Kaczyński i wszyscy najważniejsi ludzie z PiSu nie spaliby po nocach. Przykład pierwszy z brzegu, który moim zdaniem byłby takim game changerem, to powołanie na przykład Marcina Mellera, człowieka o niekwestionowanym autorytecie, człowieka, który językiem polskim operuje bardzo sprawnie i myślę, że byłby bardzo twardym orzechem do zgryzienia i dla dziennikarzy, i dla polityków. A może ktoś inny? A może jakaś urocza kobieta, która byłaby taką antytezą męskiego, postawnego Karola Nawrockiego? Myślę, że dla prezydenta Polski ścieranie się właśnie z rzeczniczką prasową byłoby trudnym zadaniem.
A może dokładnie na odwrót? Może trzeba było wystawić fajtera takiego jak Karol Nawrocki, aby ich starcia sprawiały, że Karol Nawrocki gubiłby ciśnienie, myliłby się? No naprawdę wiele ścieżek otwarło się przed Donaldem Tuskiem, aby w tej grze tą postacią, którą dał mu los, zamieszać i powalczyć o swoje interesy. I co myślicie? Czy Donald Tusk rzeczywiście powołał kogoś, kto jest sporym zaskoczeniem i sporym kłopotem? Czy wziął po prostu pierwszego z brzegu żołnierza? Panie ministrze, Adamie. Bardzo dziękuję, panie premierze. No tak, jak wszyscy wiemy, Nowy Rzecznik Prasowy nie jest postacią szczególnie zaskakującą. Wręcz przeciwnie, jest to stały element Donalda Tuska, czyli Adam Szłapka.
Moim zadaniem przede wszystkim jest to, żeby zbudować cały zespół komunikacyjny i zaangażować wszystkich ministrów, wszystkie ministerstwa do tego, żebyśmy naprawdę potrafili podzielić się tym skutecznie, co nam się udało zrobić i co nam się jeszcze uda zrobić, bo wszystkie ministerstwa mają bardzo dużo planów, bardzo dużo pomysłów i bardzo dużo też dobrej energii i determinacji do pracy. Potem długo, długo, długo mówi Donald Tusk, aż w końcu dziennikarze zadali pytanie nowemu rzecznikowi. Jaki jest plan rządu na współpracę z prezydentem Karolem Nawrockim? I zwróćcie uwagę na pytanie, jakie zadał dziennikarz. Zapytał o plan działania, czyli jak będzie wyglądać współpraca rządu z prezydentem.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Opowiada: Grzegorz Krzywak
Realizacja/Montaż: Mateusz Jaśko, Grzegorz Krzywak
🔥 Sprawdź naszą analizę, zostaw komentarz i powiedz, co Ty o tym myślisz.