Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

Buraczany król Platformy. Decyfryzacja Lewicy. W co Miszalski gra z SCT?

24.05.2025 ·1 godz 44 min

Krakowski latający cyrk Donalda Tuska w pełnej krasie. Buraczany Król Jaśkowiec bryluje w Sejmie, Miszalski kręci wokół SCT, Rusinek robi w pawilonach, a Lewica robi cyfryzację na modłę retro. Do tego uprzywilejowana działka i Edyta Sikora. Punktujemy, pytamy, nie oszczędzamy. 🔥 KLUCZOWE WĄTKI: 🥔 Buraczany Król Platformy: Dominik Jaśkowiec – Sejmowe występy i żenujący kabaret. 🎩 Aleksander Miszalski i SCT – W co gra prezydent? – Jak Miszalski rozgrywa opozycję w sprawie Strefy Czystego Transportu? 🪙 Michał Rusinek, Aleksander Miszalski i budowa w parku. 🏗️ Edyta Sikora i działka – o co chodzi? – Interes rodziców, zakrzyczani mieszkańcy. 💾 Lewica decyfryzuje krakowski urząd. 🎯 DLA KOGO JEST TEN MATERIAŁ? Dla tych, którzy nie kupują ściemy, śledzą krakowską politykę i mają dość propagandy opakowanej w ładne słówka.

No nie wiem, jak to opowiedzieć w ogóle, żeby się zmieścić i państwa nie zamęczyć, ale jedźmy dalej, nie można pomijać ważnych rzeczy. Nie można, natomiast jeśli was przynudzamy, to piszcie, a jeśli chcecie więcej skeczów z krakowskiego kabaretu, z tej naszej krakowskiej maczanki, piszcie, lajkujcie, dawajcie nam znać czy zbierać te historie. Tak, bo my tu mamy przecież jeszcze numer z przedszkolami. I on jest i śmieszny z jednej perspektywy, jest ważny i jest trochę straszny, tak? No bo Platforma i Lewica, Lewica, Lewica, proszę Państwa, wzięła na cel w Krakowie publiczne, to są przedszkola niesamorządowe, publiczne. To są takie przedszkola, w których dzieciaki względnie tanio chodzą do... Instytucji, których nie prowadzi samorząd dzięki wysokim dotacjom z Urzędu Miasta, które w ten sposób załatwiają dwie sprawy.

Nie trzeba budować kolejnych przedszkoli, bo te powstają jako prywatna inicjatywa, a rodzice mogą wybrać, czy chcą do dużego przedszkola samorządowego wysłać dziecko, czy poszukać jakiegoś np. mniejszego prowadzonego inaczej i nie płacić za to. Jest to świetne rozwiązanie. Wygodne i funkcjonalne. I też generujące sporo miejsc pracy na przykład w tych przedszkolach. Wygodne, funkcjonalne, zdejmujące trochę odpowiedzialności z miasta i z sektora publicznego, ale w taki sposób, żeby wszystko działało. Trochę mnie się to wydaje być wymarzona rzecz dla Lewicy, która edukację ma na sztandarach. Co powinna robić Lewica, która edukację ma na sztandarach? Bronić tego jak niepodległości. Powinna dbać o edukację, którą ma na sztandarach. I teraz dbanie o przedszkola w Krakowie wydaje mi się być rzeczą, Której bym od Lewicy oczekiwał? A co robi krakowska Lewica razem z Platformą Obywatelską? No tak się składa, że obcina te dotacje.

Spotykam codziennie na przedszkolnym korytarzu. W miejscu, które jest dla nas jak drugi dom. Nie zmieniajcie tego, co jest dobre. Dziękuję. Obcina dotacje dla przedszkoli, które zapewniają rodzicom dostęp do dobrej edukacji za niewielkie pieniądze, bo płacą w podatkach w końcu. Każdy ma taką lewicę, na jaką zasłużył. My w Krakowie musieliśmy mieć chyba dużo grzechów w poprzednich życiach, że dostaliśmy akurat taką. No ale cóż, musimy z nią żyć. Jest to Lewica, która ciasteczkami Miszalskiego karmi generalnie. Malinkami. Malinkami. Czy truskawkami. Tak, wrzucimy wam tu zaraz zdjęcie. Najbardziej bojowi radni krakowskiej Lewicy co robią?

Potwierdziły moje przypuszczenia, ale to na bok. Jeszcze z tymi przedszkolami w Krakowie i edukacją w Krakowie i tym, jak Lewica sobie tu poczyna, to jeszcze do tego wrócimy, bo to jest ważna rzecz. Ogólnie ważna, a nie tylko ważna w perspektywie tych top dwutygodniowych. Ja bym jednak trzy zdania chciał jeszcze powiedzieć. Ale tu jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć, jak już chodzi o komunikację w necie tego, co robił prezydent i jak obcinają te dotacje. Bo post Aleksandra Miszalskiego, o którym mówisz, jak się pojawiły te identyczne komentarze pod nim, no to jest szczyt po prostu, szczyt manipulacji. Tam jest napisane tak. 100% dotacji dla przedszkoli niesamorządowych w Krakowie. W ostatnich dniach pojawiło się wiele informacji o likwidacji krakowskich przedszkoli i odbieraniu im środków finansowych. Są to oczywiste manipulacje.

No powiem ci, że... No uspokoił ludzi, którzy się nie martwią, o co chodzi. Tak, tak. Udając, że uspokaja ludzi, którzy się mają martwić. No tak, no to jest... To jest piękne. Ale też jest to rzecz szalenie ważna. Zwłaszcza powinna być ważna dla Lewicy. Jakby była Lewicą. Myślę, że tak, lewica ta związana z prezydentem Aleksandrem Miszalskim, tak, to jest taka lewica, która nazwa to chyba już jedyna rzecz, którą z lewicą jest punktem wspólnym. No ale co, to też jest ciekawe, że jeden z liderów lewicy, pan Tomasz Leśniak, być może państwo pamiętają, że przecież chciano w Krakowie zrobić igrzyska olimpijskie, chciała to zrobić Platforma Obywatelska. No i pan Leśniak był przeciwnikiem igrzysk, walczył po prostu z tymi platformersami.

A teraz ich karmi ciasteczkami. Nie ciasteczkami, tylko truskawkami chyba. Trzeba wrzucić zdjęcie. Niech sobie wyjdzie. Zobaczymy. Czymś karmił. Pamiętajcie drodzy widzowie, droga od opozycjonisty, takiego, który stoi na barykadach, do człowieka, który karmi prezydenta Krakowa, liberała, malinkami jest w Krakowie bardzo, bardzo, bardzo krótka. Ale wiąże się też z różnymi ciekawostkami, też personalnymi trochę, zaraz i do tego dojdziemy, ale ja bym chciał jednak jeszcze zaapelować do tej Lewicy, która się edukacją martwi, bo wiele osób o tym nie wie, bo to jest dość nowe zjawisko, ale w Krakowie postępuje bardzo szybko i bardzo mocno rozjazd między prywatnymi szkołami i edukacją dla tych bardziej zamożnych, która odjeżdża zupełnie w inne rejony.

I edukacją publiczną, dostępną dla każdego, skierowaną do reszty. Dysproporcja robi się gigantyczna. Z 20 najlepszych podstawówek w Krakowie, jak się patrzy na wyniki, to tam zwykle koło 18 to są szkoły społeczne, szkoły prywatne. Czasami jakieś pojedyncze szkoły publiczne są w stanie się dobić. To dość szokujące dane, szczerze mówiąc. I to jednak jest rzecz, którą jak byłbym lewicą, to bym się tym martwił i bym o to zadbał, żeby ten dystans się jednak skracał, bo to wpływa na szanse życiowe tych dzieciaków. Jak rodziców stać na prywatną, dobrą szkołę, to pójdą do lepszego liceum, jak pójdą do lepszego liceum, to sobie łatwiej wybiorą studia i tak dalej. I co my robimy zamiast reagować na to? Zabieramy dotacje przed szkołą. To jest chore. W tych przedszkolach się zaczyna przygotowanie też do szkoły.

Dbajmoż dofinansowują te szkoły, jak są lewicą dbającą o edukację. Pierwsza rzecz, którą robią. Pierwszą rzeczą, którą robią, to karmienie ciasteczkami czy malinkami prezydenta Miszalskiego. Nieprawdopodobne to jest. A drugą rzecz, którą robią... No to tak się składa, że znajdują pracę w urzędzie. Czy też znajdują awans w urzędzie. Awans, bo jeżeli pijesz do pana Wszołka, kolegi pana Leśniaka, który... Ale przypadkiem kolegi. Nie, wydaje mi się, że nie przypadkiem, przecież chwalili się na zdjęciach, że awansem pana Wszołka się chwalili. No tak, bo to było tak, że pan Wszołek, kolega pana Leśniaka z Lewicy, który karmi Aleksandra Miszalskiego, on już pracował w urzędzie jakiś czas temu, ale na jakimś takim stanowisku chyba nawet nie średniego szczebla.

Nieistotne. Ważne, że został dyrektorem. Tak, najważniejsze. Pełniącym obowiązki dyrektora, przepraszam. Dyrektorem zostanie, jak mu się skończy okres pełnienia obowiązków. Mogę się założyć. Oczywiście, że tak. Ale widzę, że nie chcesz. Czego? Założyć się. O, że zostanie dyrektorem? No ja nie chcę. Ja nie chcę. Nie chcę, jestem zbyt dużym krakowskim centusiem i nie rozpoczynam przegranych bitew. Ale właśnie najważniejsze jest to, że kolega Tomasza Leśniaka. Przypadkiem po wyborach został pełniącym obowiązki dyrektora. Co obwieszczono na zdjęciu wspólnym pana Leśniaka, pana Wszołka i pani Klaman, która jest akurat przypadkowo też wiceprezydentem Krakowa z Lewicy.

Z Lewicy to nie wiadomo, bo co mówię, że z Lewicy to wpada do mnie taki pan na X-a Kamiński się chyba nazywa. Maciej Kamiński jest postacią o tyle znaną, że co chwilę robi jakąś dziwną rzecz na tym X-ie i się z niego półpolski śmieje jako z Lewicowca. Kwaśniewski na to patrzy. To myślę, że sobie myśli, co się stało z tą moją partią. Tak, myślę, że jest to dla niego obraz nędzy i rozpaczy. Natomiast pani wiceprezydent Klaman, to w ogóle jej wrażliwość lewicowa jest niesamowita, bo tak się składa, że pamiętasz, jak ją przyczaiłeś, że pojechała do kina Kijów, czyli to jest bardzo krótki odcinek między magistratem a kinem Kijów, limuzyną z szoferem.

Na drugi koniec świata no musi, no takie wakacje akurat. No co zrobi? Nie może pojechać na wakacje. Tak, ale ty mieszkańcu przypadkiem, żebyś nie wjechał samochodem dwustu metrów, żebyś do domu dojechał. Też SUV-y są bardzo popularną metodą poruszania się. Są takie bardzo ekologiczne, małe samochodziki. SUV jako głos w dyskusji Lewicy o strefie czystego transportu. Ale akurat muszą. Zawsze jest jakiś powód, że muszą. Pamiętasz jak, też ty to zrobiłeś, też ty przyciąłeś, że parking Zarządu Transportu Publicznego, czyli urzędu, który wprowadza nie tylko technicznie, nie tylko administracyjnie, ale i ideologicznie strefę czystego transportu, a mam wrażenie, że

Absolutnie. On musi jechać autem. I to auto musi stać na strzeżonym, ze szlabanem parkingu. Bardzo słusznie, że tak zrobili, bo dzięki temu było im wygodniej, bo strefa płatnego parkowania, którą sami zrobili, jest niewygodna. No tak, no co będą się męczyć i z plebsem na tych samych zasadach, że tak powiem, działać. Nie ma tak, ale uciekł nam pan Wszołek i jego sukcesy, a jak już jesteśmy przy tej Lewicy i doszliśmy do tego, że pan Wszołek został pełniącym obowiązki dyrektora, ja się chciałem dowiedzieć po jakim konkursie. Ale się właśnie okazało, że to awans wewnętrzny, więc nie było trzeba konkursu. Akurat znaleźli... Chyba, że awans wewnętrzny, to tak. Akurat znaleźli polityka lewic związanego z lewicą, bo ja nie wiem, czy on jest w tej partii, że nie znam, no w Krypolu pisał wcześniej, generalnie człowieka politycznego.

Tak, ważne, że kolega Tomasza Leśniaka... Pani Klaman też, tak, ewidentnie, po zdjęciach sądzę, nie wiem. Pan Wszołek od razu, jak wpuszczono gdzieś lewicę, bo jak się lewicę gdzieś wpuszcza, to się zawsze kończy tak samo. Przynajmniej tą lewicę, o której mówimy, tę krakowską, postępową. Lewicę z dużej litery. Lewicę z dużej litery, no bo partii lewicowych w Polsce Jest coraz więcej i ruchów lewicowych też jest coraz więcej. Są różne, więc nie można wszystkich do jednego... Nawet nie można wrzucać tej lewicy do jednego worka z tą lewicą, bo jak to robisz, to mówią, że to... Że to nie ta lewica. Ta sama partia wewnątrz to w ciebie pisze i sprostowania pisze, że to nie jest ta lewica, chociaż to jest ta lewica. Ta lewica? Myli im się po prostu. Sami nie wiedzą, kto jest z Lewicy, kto nie jest. Może im się kanapa skurczyła. Nie wiem.

No wiesz, smart city w końcu, nowoczesne miasto. No i Lewica postanowiła temu zaradzić. Jak? Robiąc to w ramach systemu informatycznego tak, żeby ludzie nie musieli koczować pod urzędem. To była chyba międzypartyjna kooperacja wydaje mi się, bo za ten system sam w sobie to nawet nie Lewica i pan Wszołek tutaj odpowiadali, tylko chyba pan Kośmider jeszcze wcześniej, który teraz odpowiada za wszystkie spółki komunalne w Krakowie. Tak. Bo to Centrum Kontaktu to chyba Kośmiderowy. Tak, tak, tak. Więc w ramach zrobił taki system wspaniały, który świetnie działa, więc dzięki temu teraz odpowiadam za waszą wodę, za wasze śmieci, za wszystko. To znaczy tak, pan Kośmider pracuje w krakowskim holdingu komunalnym. Wiecie od czego i po co jest krakowski holding komunalny?

I kiedy sprawa wyszła, właśnie chyba za sprawą Dawida Serafina, wtedy on to gdzieś tam wygrzebał i opisał, no to pojawił się list ze sprostowaniem. I z tego listu ze sprostowaniem wynikało, że 6 tysięcy złotych za godzinę pracy owcy to jest w porzo, bo owca jest doświadczoną, owca Janina jest doświadczoną aktorką. Tak, jest fotogeniczna. Pamiętam ten list czy tego maila jak dzisiaj. No cóż, było wtedy bardzo zabawnie, bo mniej więcej tyle samo zarabiali kierowcy czy motorniczowie, tylko nie za godzinę, a za miesiąc. Tylko za miesiąc. No to trochę pokazywało priorytety poprzedniej władzy, która się zresztą chyba... Nie zmieniły, ale znowu nam pan Wszołek i jego sukcesy uciekły. A właściwie sukcesy tej kooperacji międzypartyjnej między Lewicą i Platformą Obywatelską.

Tak, wróćmy tak. Zinformatyzowali system mieszkanie za remont. To jest punkt wyjścia. Żeby ludzie nie musieli koczować pod urzędem. To dobrze zrobili. Smart City, idziemy do przodu. Lewica informatyzuje w 2025 roku proces składania wniosków. No i jak się skończyła ta wielka operacja? Skończyło się tak, że była awaria systemu. I padł. Ale to się zdarza. Nowy system, nowe wdrożenie, padł. Ale czy on padł raz? No padł więcej razy. Powiem ci nawet... Aktualnie chyba wrócono już do... Poczekaj, poczekaj, bo to ten gag zostawmy na za dosłownie minutkę, bo ja bym jeszcze jeden gag przypomniał, mianowicie tweet Tomasza Leśniaka, który po awarii tego systemu ogłosił sukces w internecie i pokazał, że...

Padł. Tak, tak. I się dziwić, że Lewica ma po 3%. Ja się w ogóle nie dziwię i mam apel do pana Tomasza Leśniaka. Niech pan nigdy nie startuje do funkcji prokuratora. Błagam, błagam. Ale dlaczego? No bo myślę, że dedukcja pana Tomasza Leśniaka, jeśli by prowadził śledztwo, no to jakby znalazł nóż, no to by powiedział, że trzeba szukać łusek. Dobra, ale zostańmy przy tych awariach. Ale w sumie padło i nie ma. Taki sukces zmieni. Ile razy padło? Nie raz. No dwa? Nie dwa? Trzy razy. Trzy razy padło? Ale to w miesiąc? No jakoś tak, to był bardzo krótki okres. System padł, bo było dużo ofert, odpalili go drugi raz i było wiadomo, że znowu będzie dużo zgłoszeń.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.