25 Lektor vs Dubbing
Dawno nas nie było, więc wracamy z odcinkiem, który już od dawna chodził nam po głowie! Dubbing, czy lektor? Jak lepiej oglądać filmy? Czego lepiej się słucha? Po której stronie staniecie?
A teraz posłuchajmy tego w tej wersji, którą my wszyscy znamy i uważamy za jedyną poprawną. Powiem Ci, że trochę tutaj zabrzmiałeś, jakbyś oglądał dużo Same TV, bo ja na przykład lubię angielską wersję Harry'ego Pottera. Harry'ego Pottera? I nie przeszkadza mi. Angielska wersja Harry'ego Pottera? Nie znam. Oryginalną. Nigdy nie słyszałem. Taką zapisałem. Ja taką oglądałem. Naprawdę? Tak, fajnie było. W ogóle nie kojarzę. Ale to jest właśnie piękne i niesamowite, że my pięknie się w większości przynajmniej, bo tutaj w studiu, jak powiedziałaś, ty się odnosisz do tej wersji oryginalnej, ale niektórzy tej dubbingowej, że nawet w filmie ten dubbing potrafi być pięknie zrobiony i zakorzeniony bardzo w naszej kulturze.
Ale nie wszystko jest jeszcze zdubbingowane. Ja tutaj mam teraz, żeby pokazać... My nie jesteśmy zdubbingowani. Jeszcze nie, bo... Ej, zróbmy sobie dubbing na francuski dla Beki. Możemy, możemy kiedyś to zrobić. A teraz właśnie, żeby pokazać, że coś, co jeszcze nie jest dubbingowane, też można dubbingować, to poprosiłem naszych lektorów, którzy zazwyczaj nam robią różne rzeczy, żeby też zrobili trochę takiego dubbingu. Najpierw spróbuj odgadnąć... Postaram się przełożyć jak najbardziej, jak tylko można, jeden do jednego słowa, które padają w tym filmie. Co to jest za film? Wysłuchacze, również posłuchajcie. Wiesz, co to jest za film? Myślałem, że Harry Potter, ale tam nie było kurczaków za dużo.
No, nie wiesz, co to jest za film? Uciekający kurczak? Nie. Nie, nie, nie. To takie, że zostało dziecko samo w domu. Aaa, Pulp Fiction. Kevin sam w domu to jest, czyli tak, to jest poprawna odpowiedź, ale dobra, bo to było takie jeden do jednego, a teraz spróbujmy, jak coś trochę więcej dodali ci moi aktorzy od siebie. Marv! Harry? Dlaczego jesteś na bosaka? A dlaczego ty jesteś w stroju kurczaka? Już tak brzmi, że jakoś jest fajniej, jak tak jednak przy dubbingu dodajemy więcej od siebie, więcej jest tego scenariusza. Ale idźmy jeszcze krok dalej, żeby dodać jak najwięcej się tylko da i zobaczyć, co wtedy wyjdzie z takiej sceny, żeby jak najwięcej polskości spróbować zmieścić w tym krótkim fragmencie dubbingowym. Posłuchajcie. Marcel. Henryk.
No tak, no przecież możesz po prostu pokazać coś innego, no i to jest właśnie piękne. Tak się trochę zdarzało czasem na Polsacie. Czasem, tak. No ale też może chcesz po prostu wysłać swojemu dziecku odpowiedni message na daną chwilę, czyli jest ta 22.30, dziecko jeszcze ciągle nie śpi, no to możesz puścić inną scenę, taką. No i trochę jest tak kultowo, ale no, trzeba wysłać ten message, wiesz, oddajesz lektora, jest okej. Czy spędziłeś bardzo intensywnie dzisiejszy dzień? Tak. Byłeś na warsztatach z Harry'ego Pottera? Tak.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dawno nas nie było, więc wracamy z odcinkiem, który już od dawna chodził nam po głowie! Dubbing, czy lektor? Jak lepiej oglądać filmy? Czego lepiej się słucha? Po której stronie staniecie?