08 Jemioła vs Sianko
Święta już za rogiem a my mamy dla Was świąteczny pojedynek! Dwóch pięknych świątecznych tradycji, które są jednocześnie wyciętymi roślinami. Czas na pojedynek Jemioła vs Sianko! Za kim będziecie?
No i jakie to przyniosło rezultaty, naprawdę. Ale ja tylko powiem, że jakbyśmy założyli razem partię polityczną, to to byłaby nasza po prostu. Nie mogłabym mieć na imię razem, bo już taka jest, więc byłaby inna. Ryku-Luk. Ale mamy dla was nowy odcinek i nowy pojedynek i zachęcamy, żebyście brali udział czynny w tym pojedynku i się wypowiadali, bo pewnie gdzieś przygotowujecie się do świąt, jedziecie na zakupy, pieczecie pierniki, robicie zupę rybną czy cokolwiek tam przed świętami każdy w domu robi. I przy okazji nas słuchacie i my wam pozwolimy w ten klimat świąteczny naszym pojedynkiem wejść, bo dzisiaj bardzo typowy świąteczny pojedynek Jemioła kontra Sianko. Tak jest, trwamy 11 lat i ciągle znajdujemy jakieś elementy stołu wigilijnego, które można pojedynkować.
Dzisiaj pojedynkujemy uschłe krzaki, ale to wciąż są święta, to są świąteczne uschłe krzaki. Tak, rzeczy, które już nie rosną, ale w naszych sercach zgodnie z polską tradycją pojawiają się i nawet nie tylko polską, po prostu pojawiają się w okolicach świąt, gdzieś w okolicach stołu wigilijnego. Sprawiają, że pewne rzeczy rosną, na przykład serce, jak się widzi Sianko znowu i tak dalej. Wow. Bez podtekstów. No tak, tak, to było niewinne. I co ważne, każdy z nas tą stronę wybrał. Nie pamiętam, jak to dokładnie wyszło, ale chyba ty wybierałeś, tak? Ty wybrałeś, Ryszard, Jemiołę, tak, to ty mogłeś wybrać. Znaczy, no zgadnij, jak mogę coś wybrać i to jest Jemioła, Sianko, to od razu Jemioła. Więc Ryszard będzie po stronie Jemioły, ja będę po stronie Sianka, a wy po jakiej będziecie stronie, to już zależy tylko od was.
Po stronie dobrego humoru i zabawy z waszymi ulubionymi chłopakami i Kasią. Możecie też być po stronie Jemioły lub Sianka i dać nam o tym znać, pisząc na naszym fanpage'u Ryneczki kontra Markety na Instagramie Ryneczki kontra Markety. Za chwilę pojawi się piękne zdjęcie, gdzie Ryszard ma Jemioły, ja mam Sianko, a wy zostawiacie swoje komentarze. Łukasz się tam trochę wstydzi. Tak, bo jestem pod jemiołą z Ryszardem. Ale wy teraz macie szansę, żeby się wypowiedzieć, możecie też na przykład zadzwonić 42 63 13 888 albo napisać na nasze adresy mailowe ryneczkimałpazak.loc.pl lub market.loc.pl. A wiesz co ten temat prowokuje? Wiem. Żebyśmy na antenie znaleźli się pod jemiołą. Czy się znajdziemy? Słuchajcie do końca. Widzisz? Jak youtuberzy. No nie wiem. No nie wiem. Wasze fanfiction mogą się spełnić! Co?!
Tak, ale nie tylko dlatego. I to jest bardzo kluczowe w tej opowieści, że nie tylko dlatego, bo każdemu kojarzy się i teraz przedstawiłem wam to, co kojarzy się na początku, jak myślisz. Sianko na pewno jest pod obrusem dlatego, ponieważ Jezus urodził się na sianie. I to byłoby takie proste, ale to nie jest takie proste. Dlaczego? Ponieważ siano ma jeszcze jedno bardzo ważne znaczenie w naszej tradycji, właściwie nawet dwa, ale nie powiem wam o tym teraz, będziecie musieli poczekać. Podstawowe już znacie, a reszta taki wkich, wchanger dla wszystkich, dla ciebie Ryszard, dla Kasi i słuchaczy dowiecie się. Czyli też robisz jak youtuberzy. Słuchajcie do końca, to się dowiecie. Subskrybujcie podcast Ryneczki kontra Markety, dajcie nam 5 gwiazdek. Dokładnie. Zostawcie ocenę, tylko wysoko. Wiesz co się robi pod Jemiołą?
Wiem. Tak? A co? Buziaki się daje. No i posłuchajmy piosenki o buziakach pod Jemiołą. Przed Wami Aretra, Franklin. Ryneczki kontra Markety. Bardzo się cieszę, że wszyscy z nas tutaj słuchają z rodzinami. Pozdrawiamy wszystkich dziadków i babcie, które nas słuchają. Możecie komentować nasze poczynania w social mediach, bo już wszędzie są zapowiedzi. Tu już przedstawiłeś kawałek obrazu tej rodziny.
Na przykład jemioły. Kurde, a gdzie jemioła? Nie wiem, gdzie jemioła jedzą. No już, no już. Spokojnie, żonko. Pójdziemy z małym po jemiołkę, spokojnie. Zaraz wracamy. Ura! Idziemy po jemiołę, idziemy po jemiołę. No chodź, mały. No i? Zgani, co może się stać, jak w domu pojawi się jemioła? No nie wiem. No to zobaczmy, co się stanie, jak w domu pojawi się jemioła. Mamy jemiołę! No to powie się tutaj na górze. No jasne, żońko.
Chyba ktoś otwiera piwo beze mnie. To ja, jemioła. Próbowałeś już coś? Zawsze jest dobry czas na... Tak się może stać, jak będzie Jemioła w domu. Może jakby napięcie pójść w inną stronę. Pozdrawiamy dziadków, babcię Kasi, wszystkich pozdrawiamy w tej chwili. No, Jemioła może podszeptywać pewne rzeczy. Może podszeptywać rzeczy męskiej stronie rodziny, ale też może podszeptywać damskiej stronie rodziny.
Dobra, no to tak. Jemioła już wisi, teraz... poczekaj, skup się. No, trzeba jeszcze tam zobaczyć ciasta, czy się nie... Jezu, coś mi w uszach. Co? Co tak syczy? To ja, Jemioła. Fajny wariacik z tego twojego męża. Daj spokój, no strasznie mnie dzisiaj furzą. Taki niesformny. Zawsze wydawał ci się bardziej fą, fą, fą. No, w sumie to tak. O, wariacik mój. No, może się pojawić po prostu taki pomysł, że możemy na chwilę się zatrzymać i delektować życiem, nie musimy tak pędzić, na przykład.
Aha. I jak myślisz, co się stanie, jak nasze postacie, nasza rodzina spotka się pod tą jemiołą? Nie wiem, czy chcę odpowiadać na to pytanie. Posłuchajmy. Oho, w ciekawym miejscu się spotkaliśmy. No tak, pod Jemiołą. Słuchaj, chyba za bardzo się stresowałam tymi całymi świętami. Przepraszam. Żońku, ja próbowałem ciebie po prostu rozluźnić. Może troszkę nieudojnie, ale bardzo się starałem. Ale już wiesz gdzie wytrzeć z tej kurze?
No jasne, wszystko się zrobi i bez żadnych żartów. Będą cudowne święta, no bo z tobą i małym. Och, Danciu, psst. Zapraszam. Czy zamiast gadać, moglibyście już przejść do Tagus? Tak, można się po prostu pogodzić, bo się człowiek na chwilę zatrzyma, pomyśli, bo to by miał, kurczę, może nie będziemy tak pędzić i to... i warto bycie miały w domu przez to, tak sobie myślę, takie mam wrażenie. Czy jest ten moment, gdzie przejdą do Szmeges, czy nie ma? Nie, ale tak zacząłem się zastanawiać, gdzie jeszcze można zabrać jemiołę.
No bo wyobraź sobie... Możesz na Wigilię Pracową zabrać. No tak, możesz, możesz. Możesz, możesz też na Wigilię Klasową. Pst, mordo. Mordo, może ten, czegoś się... Ogarniesz tę typiarkę, to ci się tak podoba. Opa, coś mi przyniosłeś na Wigilię Klasową. Bardzo mnie rozprasza ta jemioła, ale tak, jemioła jest portable, jest przenośna, możesz zabrać ją na Wigilię Klasową, ale możesz też zabrać ją do pracy, tak jak sugerowałeś, na Christmas Party, takie wiesz, korporacyjne. Wiesz Mordor, gdzie możesz mnie zanieść? Christmas Party, pomyśl jakie będą emocje.
Jakie będą emocje Łukasz, jak będzie jemioła na Christmas Party? No duże będą emocje. To jest niebezpieczne, że ją tak możesz wszędzie ze sobą nosić. Dlaczego? A jak ją wjeżdżasz na przykład do tej pracy w tramwaju? No to w ogóle może być bardzo interesujące, jak ją powiesić przy wejściu. Do tramwaju. No właśnie, ja myślę, że spoko będzie. Jest bardzo prowokacyjna ta jemioła. Jemioła jest przenośna, możesz ją przenieść gdziekolwiek, ale też jest przenośna w czasach. W sensie towarzyszy nam od bardzo dawna, bo tak naprawdę myślę, że nawet nasi przodkowie mogli sobie powiedzieć tak. Przódy słońce w miejscu stanie. Wprzódy w morzu wyschnie woda. Niż ty się zabierzesz za... jakaś mega sam chędo chędo do roboty.
Tak, jemioła mogła podszeptywać naszym przodkom, ponieważ jest to bardzo intensywna tradycja, żeby mieć tą jemiołę w domu na święta Bożego Narodzenia. Kiedyś nawet jemioła zastępowała choinkę. Jacyś Niemcy powiedzieli, że ubieramy choinkę. Tak, może Niemcy powiedzieli, trzeba tu porządek zaprowadzić, za dużo tej parnej atmosfery na święta jest. Ciekawe. Ale rzeczywiście, masz rację. Wiesz co mnie zaskoczyło? To wszystko Niemcy. To wszystko Niemcy. To wszystko przez Niemców, mamy mniej jemioł. Ale wiesz co mnie zaskoczyło? Bo to nie jest taka tradycja, wiesz, że ona tylko naszych przodków, naszym przodkom towarzyszyła. Można się nawet cofnąć bardzo, bardzo, bardzo daleko do starożytnej Grecji i tam też jemioła odgrywała rolę.
Zanim w akalipsu... ...after this... Nawet pod koniec, bo mówiła po starogrecku, ale można się domyślić, co mówiła. Jemioła towarzyszy nam od bardzo dawna. Oczywiście się mówi, że na święta w starożytnej Grecji też sobie bierzali jemiołę. Tak, bo to był taki symbol płodności i siły i to połączenie wytworzyło taką jemiołę, jaką doświadczamy teraz, wspaniałą, która wisi nad nami. Haha. Przepraszam, ale bardzo przeżywam postać jemioły. Staram się nie wypuknąć śmiechem, tak. Ja to rozumiem. Jeżeli wy chcielibyście też wypowiedzieć, czy jesteście po stronie jemioły lub sianka, to oczywiście dawajcie nam znać na Facebooku, tak jak na przykład Daniel, który napisał, że żarciki, jakie sam by sobie opowiadał.
Ciekawe, ale rozumiem, bo to jest taki klimat wujkowych żartów boomerowych, który my też lubimy. My też lubimy. Daniel lubi, dlatego odgrywa te żarciki. Polecam Jemiołę właśnie jako sposób na rozluźnienie i nałożenie w domu innego napięcia niż takie związane z zabieganiem. Ryneczki kontra Markety.
Wow, dostałem jemiołę i sianko. Każdy dostał to samo, ja zaraz powiem, proszę bardzo. Kasia, też mam dla ciebie. Zrobimy unboxing, zrobimy unboxing. Unboxing, proszę bardzo, jemioła i sianko, żeby nie masz tutaj, że kogoś faworyzuje. Rano byłem na Ryneczku, potem byłem w Markeciku, potem mówię, włączę sobie Żaka i słyszę, taka hańba jest po prostu, więc proszę, jemioła i sianko dla każdego z was. W środku jest też napój mocy dla każdego z was, opłatek i coś słodkiego. Dziękujemy, drogi Mikołaju. Przyszedłem też po to, żeby się tym opłatkiem połamać i zostanę tutaj i będziemy się łamać opłatkiem, słuchajcie. Nie wyjdziesz dopóki się nie płatniemy? Nie wyjdę, nie, nie wyjdę stąd.
08 Jemioła vs Sianko Ryneczki kontra Markety. Yes! Fultura! Zrobiło się świątecznie! Mikołaj nas opuścił chyba, nie wiem, mam nadzieję, że wróci jeszcze. Peter niestety nie słucha nas na żywo, czym się podzielił na naszym Facebooku, ale napisał, że i tak nas kocha i wszystkiego co dobre na święta życzy nam, ale mam nadzieję, że też wszystkim słuchaczom.
Mam nadzieję, że się zaskoczy tak jak my, że wpadł do nas Mikołaj. My jesteśmy zaskoczeni. Zwykle zaskakujemy samych siebie, a teraz nagle nas świat zaskoczył. Dziękujemy świętemu Mikołajowi za to. Ale już wyszedł. Ciekawe czy jeszcze wróci. No, fajnie jakby wrócił. Tak z nami posiedział i pogadał. Mamy jemiołę przecież. I właśnie o jemiole będziemy... O, ją przyniósł. Mikołaj. Tak. I właśnie teraz pogadajmy chwilę o Jemiole. Ciężko ją kupić. Ryszard robi audycję o Jemiole i... No mam już Jemiołę. No już masz. Bo Jemioła przenosi się w przestrzeni. Możemy ją zanieść na Wigilię Klasową, zanieść na Christmas Party. Możemy też cofnąć się w czasie i zobaczyć, że Jemiołę to nawet Odyż z Odysei mógł mieć. Ale też jest inna ciekawostka o jemiole. Można ją znaleźć prawie na każdym kontynencie na świecie.
Bo możesz posłuchać teraz jak jemioła brzmi w Azji. Bo tam też możesz znaleźć bardzo dużo jemioły. Możesz znaleźć jemiołę w Afryce. No i tutaj też na przykład słyszysz to fą, fą, fą po afrykańsku, na jakimś afrykańskim dialekcie, bo ona jest wszędzie, nawet dowatarła do Australii. Wszędzie nastawiała do jednego, do całowania się. I warto też zastanowić się, czym jest Jemioła tak naprawdę.
No siema mordeczko. Ja sobie tutaj tak leciutko, delikatnie do ciebie przyssam. Dobra? Jak to mówią młode dąbki, please don't kill my vibe. Spadaj, półpasożycie. Pyszne sole mineralne. Dobry towar. Pomocy, pomocy. Podobno jestem pomnikiem przyrody, a mnie tu maltretują. No właśnie, dom... Czy to dlatego pod Jemiołą się całujemy, bo Jemioła się przyssała do drzewa? I tak też możesz się do kogoś przyssać? O to chodzi?
Powiem ci, że rozpędzony wczoraj wieczorem... Myślałeś, że tak. Byłem bliski do napisania scenariusza o tym, jak się Jemioła przyssywa bardzo i zasklepia rany, bo wiesz, też taką... Taka jest też odnoga letnicza Jemioł, że mogą leczyć przez zasklepianie ran. No ale... Co mogło się dalej stać z jemiołą w lesie na Dąbie Majku? No mógł przyjść leśnik na przykład i ją zdjąć. Pomocy, pomocy! Pasużyty wysysają ze mnie ostatnie soki. Ale potężna miąższość. Ej, ta jemioła się chyba nada.
Wybawco drogi, dziękuję. No słuchaj, Boże Narodzenie się zbliża, a ludzie muszą poczuć święta. Zemszczę się! Tylko ciemciu rąci będzie ci w głowie! A to coś w tym złego? Nie gadaj tyle tylko dowora! Zemszczę się! Tak, no jemiołę trzeba zdjąć z tego dębu, bo kurczę, to dlaczego ma tam wysysać soki i sole mineralne? Właśnie, leśnik może zabrać ją sobie z drzewa, uratuje drzewo i jeszcze sprzeda na rynku. No właśnie, dlatego chciałem przejść, poproszę o specjalny podkład. Tradycja jemiołów jest bardzo ważna, dlatego że pozbywamy się półpasażytów z lasu. Dzięki temu bardzo masowo wspieramy naszych braci nie mniejszych, bo drzewa nie są naszymi braćmi mniejszymi, ale wspieramy przyrodę.
Dzięki tej wspaniałej tradycji, że zabieramy te jemioły do domu i one tam siedzą, całujemy się pod nimi, a drzewa mogą spokojnie rosnąć. Mamy nawet przesłanie od Dęba Majka. W imieniu tego lasu, w imieniu tych wszystkich drzew, z którymi jestem połączony korzeniami, dziękuję rodzaju ludzkiemu za święta Bożego Narodzenia. Więc teraz w imieniu wszystkich dębów i innych rzeczy, gdzie się przyczepia jemioła i wysysa sole mineralne, chciałbym życzyć wszystkich wesołych świąt. Szanujcie tradycję, zabierajcie jemioły do domu. Idźcie teraz do lasu i spełnijcie wasz Świąteczny obowiązek. Albo idźcie na rynek i potem to sprzedajcie i miejcie więcej siana. Ale będzie więcej przygód, jak pójdziecie do lasu.
Oczywiście, można mieć dużo przygód i można mieć też dużo siana i można też sobie życzyć siano jako prezent świąteczny, bo my na przykład dostaliśmy dzisiaj od Mikołaja siano, takie prawdziwe siano. Jemiołę też dostaliśmy. A niektórzy sobie życzą takiego siana w formie banknotów jako prezent świąteczny i za chwilę właśnie wysłuchamy piosenki o tym, gdzie chłopiec właśnie śpiewa o tym, że on chciałby dostać sianko pod choinkę. Ale jakie, to posłuchajcie sami. Ryneczki kontra Markety. Zbliża się koniec audycji Ryneczki kontra Markety. Dzisiaj pojedynek Sianko kontra Jemioła. Mikołaj, który był z nami, wrócił do nas. Jestem, jestem. Przepraszam, zajadałem się piernikiem od Kasi, bo podkreślę jeszcze raz, ona jedyna myśląca dzisiaj.
Przyniosła piernik pyszny. Rozumiem, że to cały dla mnie jest ten piernik, prawda? No oczywiście. Znaczy, ja się zgadzam, że z naszej trójki Kasia w ogóle najlepiej tutaj działa zawsze. A my tutaj tak przychodzimy. Trochę na krzywej ryj tak przychodzimy, tak, za tą audycję, ale no jesteśmy, więc też fajnie. Fajnie, że Mikołaj, ty też jesteś. I ciągle jeszcze trwa pojedynek i mam nadzieję, że wy jesteście jako nasi słuchacze i ciągle zastanawiacie się może, czy zagłosować za Siankiem, czy za Jemiołą. Ja tak podsumowując to Sianko i też dziękując lektorom za cudowną pracę, którą wykonali nie tylko w tym odcinku, ale we wszystkich odcinkach, które w tym roku razem mieliśmy. Tak, to jest niesamowite. Dziękujemy wszystkim lektorom, bo Jakby ich praca powoduje, że chce mi się więcej i dłużej pisać tych scenariuszy, one się robią coraz dłuższe, coraz więcej montażu.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy zaczynają świętować Święta Bożego Narodzenia. Kasia i Łukasz przygotowują audycję na temat pojedynków Ryneczków kontra Markety.
Łukasz i Ryszard wspominają ostatni pojedynek i przedstawiają nowy pojedynek Jemioła kontra Sianko.
Ryszard i Łukasz opowiadają o planach świątecznych i tradycjach związanej z siankiem.
Ryszard opowiada o historii sianka i jego znaczeniu w tradycjach chrześcijańskich i słowiańskich.
Mikołaj przynosi sianko i Jemiołę do rozmowy, a Ryszard i Łukasz kontynuują rozmowę o tradycjach i symbolach.
Gdy potrzeba siana, zadzwoń do Pelikana.
Ryszard i Łukasz prowadzą zabawne wyciąganie sianka i rozmowę o jego znaczeniu.
Ryszard i Łukasz zakończają audycję, podziękowując słuchaczom i opowiadając o przyszłych planach.
Rozmowa o Jemiole, jej znalezieniu w różnych częściach świata i jej symbolice jako pasożyta.
Historia dęba Majka i jego problem z Jemiołą, która przysłała się do drzewa.
Zakończenie audycji, podziękowania dla słuchaczy, propozycje na święta i unboxing prezentów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Gdy potrzeba siana, zadzwoń do Pelikana."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Święta już za rogiem a my mamy dla Was świąteczny pojedynek! Dwóch pięknych świątecznych tradycji, które są jednocześnie wyciętymi roślinami. Czas na pojedynek Jemioła vs Sianko! Za kim będziecie?