05 Mięśnie vs Umysł
Czas na kolejny klasyczny pojedynek! Czy Ryszard wykona umysłowe ćwiczenia? Czy Łukasz zmusi wszystkich do ćwiczeń? A po jakiej stronie staniecie wy? Słuchajcie odcinka i dawajcie nam znać!
Ryneczki kontra Markety. Dzień dobry! Jest! To my! Wróciliśmy! Tak naprawdę! Mieliśmy krótką przerwę tygodniową, właściwie nie było nas tydzień temu po prostu, ale jesteśmy już teraz na żywo w studiu. Udowodnimy to, że jesteśmy na żywo. Właśnie ja miałem powiedzieć to zdanie, że byś ty miał coś zrobić. Teraz ja muszę coś zrobić, tak? Udowodnij, że jesteś na żywo. Coś, co tylko może się wydarzyć, to wiemy, że to jesteś ty i jesteś właśnie dzisiaj w studiu tego 23 listopada o 13. Łukasz, Kaś... Nie, to nie, to nie. No, no. Bo chciałem powiedzieć, że wyglądacie wyjątkowo pięknie, ale zawsze wyglądacie pięknie, więc odpada. To nie znaczy, że jesteśmy na żywo. Poczekaj. Ryszard popsuł studio. Spadł śnieg, ej! Dobrze, okej, brawo, Ryszard.
I krzyknijcie. Wiem, jak możemy udowodnić, że jesteśmy na żywo. Jak? Peter, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Właśnie, nasz ulubiony komentator i nie wiem, jak inaczej nazwać osobę, która tutaj jest z nami, ze swoimi opiniami, ma dzisiaj urodziny. Wszystkiego najlepszego z okazji dziewiętnastych urodzin. No bo osiemnasty już wiemy, że nie masz, więc... 19? A tyle dzieci? Kurczę, ta młodzież się coraz bardziej rozwiązła. Świat idzie do przodu. Ale my też idziemy do przodu. Ostatni mieliśmy taki temat bardzo jedzeniowy, ale bardzo też popularny okazał się na naszym Facebooku, gdzie bardzo wiele osób głosowało, bo przypominam, że Wy też macie głos i nie tylko możecie tutaj na żywo zadzwonić pod numer, przypomnę, 42 63 13 888. Tak jest, to nie Białoruś, to Ryneczki. Macie głos.
No, wybitny. I się bardzo podobał Anysz. I możecie sprawdzić, dlaczego właśnie ten Anysz i o co z nim chodziło, i o co chodziło z wyborami, ale już nie będziemy wracać do ostatniego odcinka, bo czas przejść do nowego odcinka, nowego pojedynku, który... który, szczerze mówiąc, już kiedyś nam przeszedł przez myśl, ale z jakiegoś powodu go nie zrealizowaliśmy. Tak jest. A dzisiaj specjalnie, z okazji urodzin Petera, nie, żartuję, akurat nie specjalnie z urodzin, ale jeszcze raz wszystkiego najlepszego, Peter. Mamy taki pojedynek... klasyczny. Przepraszam, ja dużo rzeczy robię. Wiem, że powinienem Ci odpowiedzieć teraz. Mamy pojedynek klasyczny. Pozdrawiamy Dagę Hadynę, która ten pojedynek wymyśliła przez przypadek, bo opisywała właśnie sytuację w swoim życiu i ta sytuacja musiała być bardzo ciekawa, ponieważ opisała ją jako pojedynek...
Tego, co mamy w głowie. Tego, co napędza nas. Tego, co produkuje myśli, wynalazki, marzenia i jakieś tam... Czyli co? Co tam? Umysły jakieś? Umysł! Umysł! Umysł kontra coś tam. Kontra to, co napędza te wszystkie wynalazki, które wy myślicie umysłem, bo bez siły mięśni byście nie ruszyli się ani krok do przodu. Więc dzisiaj mięśnie kontra umysł. Bardzo klasyczny pojedynek i będziemy się zastanawiać, czy górą w tym pojedynku będą mięśnie. Czy górą w tym pojedynku będzie umysł? Ryszard jest, jak mogliście zwrócić uwagę, po stronie umysłu, ja po stronie mięśni. Wy już możecie dzwonić i sprawdzić, czy jesteśmy na żywo. 42 63 13 888. 42 63 13 888. Powtórzyłem ten numer telefonu dzisiaj już cztery razy, więc wykorzystajcie to. Możecie też wysyłać smsy głosowe, możecie pisać maile na ryneczki-małpaza-klos.pl, markety-małpaza-klos.pl albo wejść na naszego Facebooka Ryneczki kontra Markety, Instagrama Ryneczki kontra Markety i zagłosować pod zdjęciem, które ilustruje dzisiejszy pojedynek,
Czuję się otoczony Twoimi słowami. Tak, tak, umysł... w każdym razie... Ale to było ambitne, naprawdę. To była autocenzura, bo wtedy się coś mówi, ale nie można tego powiedzieć na antenie, więc zrobiłem cenzurę całego siebie. Ja wiem, co będzie dzisiaj na pewno górą. Będzie górą dobry humor! Mam nadzieję, że będziecie się uśmiechać całą audycję, bo my mamy wykwitny humor. I zaczniemy się uśmiechać, ale wręcz również rozgrzewać wszystkie swoje mięśnie takim utworem, który znalazłem na pewnej stronie. Ponoć jest... To brzmi jakbyś oglądał pornografię, ale na pewno to nie jest pornografia. Nie, to była taka strona, gdzie ludzie polecali sobie jaką najlepiej sobie puścić muzyczkę do ćwiczeń na siłce. I jest taka... Bo co najlepiej puścić?
Ryneczki. I'm the Beast Bodybuilding Motivation. Jest naprawdę... Kawał dobrego utworu. Posłuchajcie i przygotujcie, rozgrzecie swoje mięśnie. Ryneczki kontra Markety. Czujecie tę moc? No właśnie dla niektórych do ćwiczeń, dla mnie dobranocka.
Tak po prostu się czuję, zasypiając. I am a the fucking beast. Cieszę się bardzo. Nie wiem, czy powinienem to powiedzieć na antenie. Przepraszam wszystkich związanych z krajowymi radami czegoś tam. Ale nie będziemy dzisiaj rozmawiać o krajowych radach, czegoś tam, tylko będziemy rozmawiać o rozwoju waszych mięśni, ponieważ jest to bardzo ważne, żeby te mięśnie się ruszały. I słuchaj, ja się zastanawiałem. Czy mam mięśnie? No jakieś mam. Tak, o tym też będziemy mówić. Kto nas może przeprowadzić przez to? No bo ja wiem, ja mam dużej masy mięśniowej. Ja wiem, że ty wiesz, możecie to sprawdzić na zdjęciu na Ryneczki. No ja uważam, że ty powinieneś przeprowadzić, a nie jakiś celebryta, który teraz będzie... Cień, śnieg i respekt. Pierwsza, którą dajesz, ostatnia, którą osiągasz. Wychodź i osiągaj.
Daly. Daly to w pracy. Dwayne The Rock Johnson. Daly na siłowni wyciska ogromne ciężary. No on mi się kojarzy bardziej z Łusą Glacą. Ale ma ogromną masę mięśniową. Tak ma. Kiedyś walczył w wrestlingu, teraz ochrania Świętego Mikołaja. Czasem jeździ w szybkich i w ściekłych. Różnie jego losy się toczą, ale najważniejsze jest to, że rzeczywiście jest napakowanym gościem. Ale dobra, on mówi po angielsku, więc średnio by to było. Więc znalazłem innego gościa, który trochę mówi po polsku, ale też jeszcze średnio. Też się nad nim przez chwilę zastanawiałem. Witam wszystkich! Znowu jesteśmy na silownie. Będziemy pokołać dzisiaj łapy. Mój ulubienie! Mój ulubiony! Zadzwoniłeś do niego? Ale proszę zadzwonić! Może nie będzie mówić głosu swoistego. 42, 63, 13 i 3 ósemki. Jak się pan stydzi, to SMS głosowy.
More passion! More passion! More energy! Ale wiesz, że ten problem można też rozwiązać umysłem. Jak można inaczej rozwiązać umysłem? No nie wiem, zadzwonić do kogoś albo wymyślić dźwignię, tą dźwignią popchnąć auto? No to trzeba też użyć mięśni. Jak gdyby płciadzie daje proste rozwiązanie. Nie no, jak jest dźwignia, to mniej mięśni jest potrzeba. Ale ciągle mięśnie są potrzebne. Potem przystępować na fizyce, ale tak... Mięśnie są ciągle potrzebne i jest to bardzo tutaj ważne i o tym właśnie wspominam, że ten pudzian pojawia ci się w życiu i pokazuje, użyj mięśni, moje mięśnie pomogą ci rozwiązać problemy. To było takie prozaiczne, samochód się zatrzyma, ale idźmy dalej, bo oczywiście w domu też mogą się wydarzyć sytuacje, które jego mięśnie będą potrzebować. No nie, słoiki są za mocno zamknięte. Jak ja zrobię obiad?
Ach, ale piękne widoki. Cieszę się, że dotarłem na sam szczyt. O nie, spadam po mocy! Co teraz? Jak to co? Jedziemy z tobą. Złap mnie za rękę. Nie wytrzymam. Dasz radę. Wysil się jeszcze trochę. Niech twoje mięśnie działają. Dziękuję, panie Pudzianie. Nie wiem, czy zauważyłeś, że w tych wszystkich sytuacjach Pudzian pokazał, że siła mięśni jest potrzebna, bo można otworzyć słoik, przepchnąć samochód, jak jest potrzebny, uratować komuś życie na przykład mięśniami.
Tak, tak, ale powiem Ci, że bardzo mi się podoba to, co robi pan Pudzian. W sensie jest taki no problem, działamy, to jest super. Dokładnie, jedziemy z tym. On tak jak zwykle mówił, jedziemy z tym. I co te wszystkie osoby potem zrobią, Ryszard, jak myślisz? Widząc, że jednak ta siła mięśni jest potrzebna, Nie no, będą siedzieć i czekać, że powiemy się Pudzian. Ja bym tak zrobił. Albo pójdą trenować do Pudziana na jego siłownię. Uwaga, zapraszam, bo teraz będzie coś wyjątkowego, bo postanowiłem wykorzystać sztuczną inteligencję, żeby napisała piosenkę o trenowaniu z Pudzianem, więc tak właśnie by wyglądała siłownia z Pudzianem. Posłuchajcie. Witam Was na mojej siłowni. Dziś zajmiemy się mięśniami nóg.
O tak. O tak, będę mógł mocniej wciskać pedały w aucie. A ja będę mógł zdobywać wyższe szczyty. A ja będę mogła chodzić na dłuższe zakupy i wnosić sama lodówkę na czwarte piętro. Złapcie się. Dobrze. Tak jest. Trenujcie mięśnie, a one się wam odwdzięczą. A teraz jedziemy z nimi. Jazda. Tanio skóry nie sprzedamy. Bardzo mnie wzrusza pan Pudzian, jest taki jedziemy je, ale widać, że to jest fikcja, sorry.
Jak to fikcja? Na siłowni nigdy nie ma dnia nóg. Nie oglądasz memów o tym? Nigdy nie ma. A widzisz, Pudzian pamięta, bo to jest osoba, która pamięta o wszystkich. Ale słuchaj, słuchaj, bo widzę, że się trochę zaniepokoiłeś tym, że Pudzian dba o innych jakichś ludzi abstrakcyjnych. Nie, nie, niepokojnie to mnie, to jara. Jara cię to? A może zajara cię to, że Pudzian się też zainteresuje kimś innym? Sprawdźmy. Nie martw się Rysiu, za twoje mięśnie też się zaraz weźmiemy. I za mięśnie naszych słuchaczy również. Tanio skóry nie sprzedamy. Jeżeli myśli, że ja teraz wstanę i będę ćwiczył, to nie płacą mi tutaj za nic, więc nie zrobię tego. Nie, w ogóle nie płacą ci, Ryszard.
No właśnie, zanim weźmiemy się za twoje mięśnie, to chwila oddechu, bo ważne, żeby robić pomiędzy powtórzeniami też chwilę odpoczynku, więc chwilę oddechu spokojnie. Pudzian jeszcze wróci i weźmie się za twoje i naszych słuchaczy mięśnie. Czyli grozisz mi. Nie. Grozisz wszystkim wokół i to ma być argument za siłą, za mięśniami. Dobrze. Siłowy argument za siłą. Czy to ma sens? Oczywiście. Ja też mam parę siłowych argumentów, ale najpierw tak Ci przypomnę pewne czasy, bo jak jest kobieta w ciąży i rodzina chce, żeby dzieci się rozwijały umysłowo, to co się robi. Idzie na siłkę. Nie słucha dużo muzyki klasycznej, żeby dziecko wyrosło na geniusza, więc jak teraz jesteś w ciąży, to przyłóż brzuch do radioodbiornika, jedziemy z Mozartem.
Jak obok. No no obok. Bezpośrednio, posłuchajmy. A, tak. Po pięć jednych? No. Andrzej. To weź się, czekaj. Dobra. Rozładuj. Weź się po dwa. Po dwa, po prostu sygnalnie. I tutaj chciałbym pokazać przykład. Przykład nieużywania umysłu. Tak, jak ktoś ma dużo siły, tutaj siły ognia. Siły ognia miał. Ale mięśni dużo nie. Nie chciałem lisować Twoich mięśni od razu, więc pokazałem inną siłę. No i tak czasem bywa, że umysł jest potrzebny, zwłaszcza jak ma się siłę, żeby wiedzieć jak użyć tej siły. Tutaj pozdrawiam. Mazda. Co? Nie podniesiesz tego. Że ja nie podniosę? No na bank nie podniesiesz.
To patrz. No i podniosłem. I po co fikałeś? No Mazdo, jak ty coś podniesiesz, to nie ma innego, co tak podniesie. No i jest ekstra. No właśnie, ekstra sytuacja. Ja też bym się jarał, jakby ktoś podniósł.
Zwłaszcza przy takich panach miałbym większe szacun w moim nowym miejscu zamieszkania, gdzie tacy panowie bywają. Ale co może się dziać na następny dzień? Z takim panem, co tak podniósł i długo trzymał. Zaraz mi wybuchną mięśnie. Za dużo zakwasów. No to jak nie ćwiczysz regularnie i tylko podnosisz przy kolegach, tak to się nie nazywa trenowanie mięśni. To jest złe wykorzystywanie mięśni. Tak, ale ogólnie, wiesz, wykorzystywanie mięśni czasem prowadzi do kontuzji. Jakbyś regularnie wykorzystywał, to wiesz. Tacy też mogą mieć kontuzję. Ale ja tutaj chciałem właśnie pokazać, że jak mięśnie są... To tak jakoś bywa ciężko.
A teraz wyobraź sobie, że masz mózg... Przestawmy to dźwiękowo. Zobacz, jaka reakcja umysłu, jak się jara, że się właśnie zobaczył coś dziwnego i jest tak wow, dziwnie. Umysł jest aleany i po prostu jest niesamowicie. I o to właśnie chodzi. To jest właśnie ta różnica pomiędzy umysłem a mięśniami. Jak zrobisz tak z wódkiem, że jest taki rozwijany, to jest po prostu fajnie. No i właśnie to jest piękne w umyśle. Takie dziwienie się temu umysłowi, jak on się zachwyca. I ja uwielbiam ten zachwyt.
Uwielbiam się zachwycać życiem. Ale też jest inny aspekt związany z umysłem. Wyobraź sobie zawody szachowe, może też w Bydgoszczy. Trzymajmy się do Bydgoszczy. Tam w sali gimnastycznej jest pojedynek dwóch szachistów. Zimek. Majk. Jesteś gotów na nasz pojedynek? Niech wygra najlepszy.
On postawił wieżę C3 i zablokował mi Gonca i Hetman. Co by tutaj zrobić? Ej! Chyba mam! Goniec na D6 i szachmat, mordeczko! Kurde! No i zobacz, tutaj w tym scenariuszu jedna osoba wygrała, druga przegrała, ale wiesz co jest ciekawe? Ciekawe jest to, że to zdanie, gol nie zna D6 i szach mordeczko, może powiedzieć każdy. Bez względu na wiek, bez względu na płeć, bez względu na wszystko. Posłuchajmy na przykład, jak mógł to zrobić młody mistrz szachowy. Koniec na D6 i szachmat mordeczko. Koniec na D6 i szachmat mordeczko.
I oto jest piękne w umyśle, że tak siła umysłu nie zależy od niczego zewnętrznego. I to mi się bardzo w umyśle podoba. Jeszcze trawię to. Mój umysł to jeszcze musi przetrawić tego gońca. Jeżeli wy przetrawiliście i już wiecie, czy jesteście za siłą umysłu, czy za siłą mięśni, to oczywiście wchodźcie na nasze profile społecznościowe. Ryneczki kontra Markety, dzwońcie 42 63 13 888 do naszego studia i mówcie, czy jesteście za siłą mięśni, czy za siłą umysłu. A teraz, żeby kontynuować nasz pojedynek i ciągle być, że tak powiem, w formie, to teraz utwór, który tę formę, jeżeli jeszcze się u Was nie obudziła, to obudzi, bo za chwilę będzie ona bardzo potrzebna. Przed Wami Eye of a Tiger.
Ryneczki kontra Markety. Wiesz, że ja taką muzykę słuchałem, jak miałem zdać egzamin z fizyki i zdałem. Widzisz, to napędza wszystko, taka muzyka, aczkolwiek wydaje się, że do mięśni pozdrawiam moją ukochaną małżonkę, której to jest jeden z ulubionych utworów w ogóle. Ja to rozumiem, to jest piękny utwór. I teraz właśnie przechodząc do tego, że już się trochę rozgrzaliśmy, ta piosenka tak pobudza, tak jak powiedziałeś, potrafię trochę pobudzić. No dobrze, no to czas na bardzo ważny segment. Nie, nie, ja nie wstaję z krzesła. Nie będziesz musiał wstawać. Bardzo ważny segment w trakcie dzisiejszej audycji. Uwaga przed Wami. Trening mięśni ciała według Mariusza Pudziana.
Przekonałeś mnie też po piosenku, to jest jedna z moich ulubionych wideo w internecie, jak oni tak wyskakują. Moje też, obejrzałem je bardzo wiele razy, uwielbiam. I będziemy teraz właśnie się skupiać na tym, żeby trochę się rozgrzać, Ryszard. Ja jestem gorący od rana. Czas na pierwsze ćwiczenie! Uuu! Ćwiczenie pierwsze.
Dziś potrenujemy mięśnie przydatne dla radiowców. Zaczniemy od najsilniejszego mięśnia w naszym organizmie. Musi być on jeszcze silniejszy, żeby inne mięśnie to widziały i dążyły do jego doskonałości. Czas na ćwiczenie mięśnia pośladkowego. Tak jest. Ruszaj tą pupą. Ale jak mam ruszać? Zaraz, spokojnie, spokojnie. Teraz tak, to się wydarzyło, bo tutaj taki wstęp, a Ryszard już bardzo przeżywał. Rozłożyłem matę Ryszardowi w studiu. Ciężko się prowadzi audycję na leżąco, ale próbujemy to dla Was zrobić, bo będziemy teraz ćwiczyć. Łukasz nie leży, kłamie. Już, bo jeszcze trochę muszę mówić do mikrofonu, bo są bardzo ważne mięśnie dla radiowca, czyli mięśnie pośladków, który jest bardzo ważnym, bardzo silnym mięśniem.
Inne rzeczy również, posłuchajmy. Ćwiczenie drugie. Czas na drugie. Czas na kolejne mięsie. Wysuń język i machaj nim. O tak, tak. Właśnie tak. Super, ale nie możemy wtedy mówić, Łukasz. Nigdy nie resz, kiedy będziesz musiał coś wylizać, jak to powiedział Pudzian przed chwilą, a język jest bardzo ważny dla radiosa. Ty prowokujesz pewne żarty, a ja chciałem się powtrzymać, bo Kasia nam zwróciła uwagę, żeby tak nie robić ciągle.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ryszard i Łukasz przedstawiają się i wyjaśniają, że są na żywo w studiu.
Ryszard i Łukasz przedstawiają temat dzisiejszego odcinka: pojedynek mięśni kontra umysłu.
Ryszard i Łukasz rozmawiają o siłach mięśni i umysłu, podkreślając potrzebę obu w życiu.
Ryszard i Łukasz podają przykłady, w których siła mięśni jest niezbędna, np. otwieranie słoików, uratowanie samochodu.
Ryszard i Łukasz rozmawiają o siłach mięśni i umysłu, podkreślając potrzebę ćwiczeń i treningu.
Ryszard i Łukasz podają przykłady, w których umysł jest niezbędny, np. szachy.
Ryszard i Łukasz proponują słuchaczom zagłosować, czy są za siłą mięśni czy umysłu.
Ryszard i Łukasz kontynuują ćwiczenia dla radiowców, skupiając się na mięśniach pośladkowych i krtani.
Kontynuacja ćwiczeń, tym razem skupiających się na mięśniach językowych.
Ryszard opisuje eksperyment z rogalami, a Łukasz wyjaśnia, jak umysł może wpływać na nasze doświadczenia.
Ryszard i Łukasz analizują dźwięki i ich wpływ na umysł, pokazując różne efekty, takie jak audioiluzja i efekt Sheparda.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas na kolejny klasyczny pojedynek! Czy Ryszard wykona umysłowe ćwiczenia? Czy Łukasz zmusi wszystkich do ćwiczeń? A po jakiej stronie staniecie wy? Słuchajcie odcinka i dawajcie nam znać!