Mentionsy Mentionsy
Ruch To Co Lubisz by Zdrofit
Ruch To Co Lubisz by Zdrofit

Aktywna w ciąży i po porodzie? Tylko bez presji! Agnieszka Kobus-Zawojska i Ruch To Co Lubisz

27.02.2026 ·39 min 28 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Ruch w ciąży? Powrót do formy po porodzie? A może po prostu codzienna aktywność bez presji i porównań?W tym odcinku podcastu „Ruch To Co Lubisz” Karina Terzoni rozmawia z Agnieszka Kobus-Zawojska – mistrzynią świata i Europy, dwukrotną medalistką olimpijską. To szczera rozmowa o macierzyństwie, sporcie i odwadze, by żyć na własnych zasadach – nawet wtedy, gdy świat próbuje narzucić swoje tempo.Agnieszka opowiada, dlaczego ciąża to nie choroba, a ruch może być „suplementem diety” dla ciała i głowy. Mówi o powrotach do treningów po porodzie, o frustracji związanej z porównywaniem się do dawnej formy i o tym, jak dziś – w drugiej ciąży – dużo bardziej słucha swojego ciała.Rozmawiamy także o:– aktywności fizycznej w ciąży i po porodzie bez presji „idealnej sylwetki”– ruchu jako stylu życia, a nie sezonowym projekcie– podróżach z małym dzieckiem i budowaniu relacji w drodze– sporcie jako narzędziu do walki z samotnością– cyfrowym detoksie i medytacji w ruchu– autentyczności w mediach społecznościowych– wioślarstwie jako sporcie angażującym całe ciało (low impact)– wartościach, które sport przekazuje dzieciomW rozmowie pojawia się też działalność Stowarzyszenia Olimpijskiego WygrywaMy oraz inicjatywy Przystań Warszawa – miejsca, w którym sport staje się przestrzenią spotkania i relacji, również dla seniorów.🎙 Gościni:Agnieszka Kobus-Zawojska – mistrzyni świata i Europy, dwukrotna medalistka olimpijska, wioślarka, współautorka książki „Mój wyścig z depresją”, współtwórczyni Przystań Warszawa.🎙 Prowadząca:Karina Terzoni – dziennikarka i podcasterka, kieruje Redakcją Kultury w Czwórce Polskiego Radia. Od lat promuje zdrowy i aktywny styl życia. Prywatnie mama bliźniaków.To odcinek dla kobiet w ciąży, mam, ale też dla każdego, kto chce wrócić do ruchu bez presji i z większą uważnością.Ruch to co lubisz – niezależnie od wieku, formy i punktu, z którego zaczynasz. 🌿----------Łączymy siły klubów fitness z całej Polski, żeby pokazać, jak ruch sprzyja codzienności. Tworzymy ten podcast razem z klubami: ⁠⁠⁠⁠Zdrofit⁠⁠⁠⁠, ⁠⁠⁠⁠Fabryka Formy⁠⁠⁠⁠, ⁠⁠⁠⁠Fit Fabric⁠⁠⁠⁠, ⁠⁠⁠⁠Fitness Academy⁠⁠⁠⁠,⁠⁠⁠⁠ My Fitness Place⁠⁠ ⁠ – bo ruch to co lubisz niezależnie od wieku, formy i punktu startowego.

Więc sama zmieniałam to podejście. Też tak miałam. Tak, a teraz widzę w tym, że jeżeli w ciągu dnia zsumujemy te aktywności, to robi się całkiem fajna... Objętość w takim normalnym życiu. Oczywiście ja uważam, że powinniśmy minimum te 40 minut dziennie ćwiczyć, ale jeżeli nie mamy jakiejś możliwości, to nie dramatyzujmy, tylko spróbujmy iść schodami, a nie windą. Ja do swoich teściów wchodzę na 11 piętro, pomijam fakt, że nie lubię wind też i im nie ufam, ale oni zawsze jak ja wchodzę, to mówią, boże, co ty taka zdyszana, ja teraz to 150 i wchodzę tymi schodami, ale czasem sobie wchodzę, jak nie jestem z psem i córką. Ja często słyszę od różnych osób, no jak ty to robisz, że podróżujesz ze swoimi córkami, jak ty to robisz, że ciągle gdzieś chodzicie, a to jakieś wystawy, zawody biegowe dla roczniaków, dwulatków i tak dalej.

15:36 · Zresztą ja... To zależy, najlepsza odpowiedź. 3

No to są moje prywatne przemyślenia, ale ja nigdy nie odpocznę tak samo oglądając serial jak w sytuacji, kiedy wyjdę pobiegać albo nawet na spacer. To prawda, ale oczywiście, no tak jak mówię, to zależy od sytuacji, jak o tym wspomniałyśmy, od osoby i tak dalej, bo żeby też... Znam osobę, która jest amatorką, a trenuje tak dużo, że... Więcej od sportowców profesjonalnych, więc trzeba we wszystkim znaleźć ten balans, ale też uważam, że powinniśmy podchodzić do tej aktywności. Nie musimy... No teraz jest taka, że jak idziesz, taka... Trochę narracja, że jak idziesz biegać, masz zegarki, aplikacje, strawy, wszystko, wszystko, wszystko. Mi się raz rozładował zegarek i na początku mówię, Boże, nie idę. I co ja?

Sufitem kiedyś było podłogą. Jakie to jest trudne uczucie, jak ja sobie... Boże, i ty też tak masz? Oczywiście, że tak. Nawet ty? Ale wiesz, jak ja sobie przypomnę, że biegałam 5 godzin w zakopanym po górach, a idę nagle po ciąży i robię pół godziny minutę marszu na minutę biegu i wszystko mnie boli i mi się płakać chce, bo jest tak źle, no to jest to dla mnie ciężkie. Myślę, że bardziej tu. Więc uważam, że w ogóle... Dziękuję, że to powiedziałaś. Nie jest trudne zacząć od zera, tylko zacząć po przerwie. To jest mega trudne. Znam to i dobrze. Mega na naszą głowę, więc szczerze powiem, ten powrót po ciąży był bardzo trudny i też śmiesznie było, bo wtedy, kiedy już... Ja sobie dałam wyzwanie, bo zobaczyłam w necie coś takiego jak 75 Hard Days Challenge i tam było jakieś czytanie, jedzenie słodyczy, co jest moją największą słabością, aktywność dwa razy dziennie i jakaś tam liczba kroków.

Czy tak samo podchodzisz do ruchu, do sportu, do aktywności, do odżywiania? Czy może to jest zupełnie inna przygoda? Myślę, że dużo lepiej się czuję, dużo więcej się nauczyłam. Przede wszystkim w tym okresie, co jestem teraz, to ważę mniej niż wtedy. Więc jak sobie porównuję dwie książeczki ciąży, to jest to dla mnie bardzo motywujące. No bo tak jak wspomniałam, no oczywiście kobiety w ciąży mają zachcianki. I ja też nie umiałam, dzwoniłam do męża i mówiłam, poproszę dżem truskawkowy, a jak kupił mi malinowy, to mówię, boże, czemu kupić malinowy, a on mówi, że wydawało mu się, że maliny są lepsze i tak dalej, przecież zawsze lubiłam maliny, a ja mówię, ale ja chciałam truskawkowy. I miałam coś takiego, ale też uważam, że wiele miałam zachciank, które mogłam po prostu powiedzieć, no nie, nie warto, można wziąć jakiś zamiennik, załóżmy, z lodówki, no i teraz zjem tą czekoladę,

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.