Mentionsy Mentionsy
Roztrzepane Podcast
Roztrzepane Podcast

And the Oscar goes to….

16.03.2026 ·32 min 11 s

W nowym odcinku przyglądamy się oscarowemu wyścigowi i całemu sezonowi nagród filmowych poprzedzających Academy Awards. Zastanawiamy się, czy Oscary nadal są wyznacznikiem jakości kina, czy raczej ogromnym popkulturowym spektaklem z czerwonym dywanem, (mało trafnymi) żartami prowadzących i medialną otoczką. Rozmawiamy o tym, jak zmienił się świat filmu — od czasów wielkich zwycięzców box office jak Titanic czy The Lord of the Rings, po erę streamingu i bardziej kameralnych laureatów. Przyglądamy się też temu, jak sezon nagród buduje faworytów i czy w dniu gali coś jeszcze potrafi nas zaskoczyć. Czy dziś oglądamy jeszcze same filmy — czy przede wszystkim spektakl wokół nich?

Okej, i podeszłam do tego czysto teoretycznie, także z góry przepraszam za moje wszelkie dziwne uwagi, sugestie. Czytam niewiedzę w jakichś tematach, natomiast tak jak tutaj uprzedzałam Kewię przed odcinkiem też ciebie, moja wiedza jest czysto teoretyczna. Poczytałam trochę o typowo O tym, jaki film, jakie kursy i jak to wszystko wygląda. Jestem bardzo ciekawa, jak ta moja wiedza teoretyczna spotka się dzisiaj z twoją praktyczną i z taką opinią, którą mogłaś sobie wyrobić, widząc gdzieś te gatunki. Także myślę, że ciekawa dyskusja może dzisiaj nam tutaj oscarowa się pojawić. Ja bardzo liczę na jakieś oscarowe smaczki. Troszkę sobie tutaj przypomniałam, jakie dramaciki W ostatnich latach miały miejsce. W sumie rzeczywiście ciekawy temat.

Trochę żałuję, że przez ostatnie lata odpuściłam sobie te Oscary, także dzięki Claudia, że nas dzisiaj zabierasz do tego świata. Powiem ci, że patrząc na okoliczności i na to, że właśnie tutaj W tym duecie to ja jestem zdecydowanie chyba większą fanką kina. To bardzo cieszy mnie twój entuzjazm i też chyba podobnie podeszłyśmy do tematu, bo ja też sobie przygotowałam różne smaczki odnośnie dramatów i różnych takich innych. Ale myślę, że możemy zacząć gdzieś tam od początku. Jeśli pozwolisz, to zrobię króciutkie wprowadzenie i dalej sobie polecimy. Zobaczymy, gdzie dolecimy. Oczywiście. Okej, no to tak jak już wspominałam, ja jako osoba, która gdzieś tam uwielbia kino i ogląda mnóstwo filmów co roku, raczej zawsze ślędzę ten Oscarowy wyjści i gibacznie gdzieś tam obserwuję ten cały sezon nagród, które te Oscary tak naprawdę poprzedzają.

Jeśli coś nam się nie podoba, to niekoniecznie musi być złe, po prostu nie wpada w nasze gusta. No ale cóż, no chłopak poczuł się pewnie, chyba jest takim obecnie bożyszczem nastolatek, więc... Więc no co, plecie co mu ślina na język przyniesie. Dokładnie. Tutaj tak, wspomniałaś też o drugim, jakby o takim bezpośrednim w sumie oponencie, no bo tam niewielka różnica, chyba tylko 13 nominacji, więc też 3 mniej, chociaż tam też fenomen, no bo to chyba był rekord 16, no nie tyle tyle, jeszcze chyba nie miał żaden film z tego co czytałam, gdzieś tam Tataniki i tak dalej, bliżutko, ale to był tegoroczny rekord. Po 14 chyba miały. No to jest, no to dwa to spora różnica. No tutaj mamy trzy mniej, no i zdecydowanie tutaj, tak jak mówisz, ma też chyba sporą szansę z tego, co czytałam, ale jest też takim bardzo klasycznym, może powiedzmy, kandydatem, takim spełniającym, powiedziała tak w swoim rozumieniu Oscarów, takie dość sztampowe, krytyczne i taki wpasujący się, mam wrażenie, przynajmniej po tym, co czytam, w taką, no takie stereotypowe moje patrzenie na to, jaki ten film Oscarowy mógłby być.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.