And the Oscar goes to….
W nowym odcinku przyglądamy się oscarowemu wyścigowi i całemu sezonowi nagród filmowych poprzedzających Academy Awards. Zastanawiamy się, czy Oscary nadal są wyznacznikiem jakości kina, czy raczej ogromnym popkulturowym spektaklem z czerwonym dywanem, (mało trafnymi) żartami prowadzących i medialną otoczką. Rozmawiamy o tym, jak zmienił się świat filmu — od czasów wielkich zwycięzców box office jak Titanic czy The Lord of the Rings, po erę streamingu i bardziej kameralnych laureatów. Przyglądamy się też temu, jak sezon nagród buduje faworytów i czy w dniu gali coś jeszcze potrafi nas zaskoczyć. Czy dziś oglądamy jeszcze same filmy — czy przede wszystkim spektakl wokół nich?
Powiem Ci, że jak na to, że nie oglądałaś tych filmów, to masz bardzo, masz bardzo trafny wniosek. Bo jeżeli chodzi o ten film Jedna Pitwa Po Drugiej, faktycznie, no bo jak spojrzymy sobie na Grzeszników czy Bugonię, o której jeszcze nie rozmawiałyśmy, czy o Hamneta, Czy na Hamneta, to to zdecydowanie ta jedna bitwa po drugiej jest całkiem powiedzmy klasycznym filmem, chociaż nie do końca. Jest tam wiele zaskoczeń. Głównie powiedziałabym, że to jest takie połączenie dramatu, thrilleru, ale jest też tam mnóstwo takiej satyry i takiej refleksji nad politycznym i społecznym kontekstem współczesnej Ameryki. Akcja generalnie toczy się dotykając takich tematów grupa aktywistów. No i potem tam powstał jakiś związek, było jakieś potomstwo, były jakieś inne dramaty i pościgi i tak dalej.
Myślę, że warto też wspomnieć o tym filmie Hamnet. To jest w ogóle taki film, który nie wiem na ile się wczytywałaś, ale to jest w ogóle jeden z moich ulubionych filmów i też wydaje mi się, że dość nieoczywiste, że w ogóle został nominowany, bo tak na dobrą sprawę to mogłaby być po prostu sztuka teatralna, bo został tak napisany, tak stworzony, że jest tam dość kameralnie i w ogóle tutaj gramy zdecydowanie na mimice, na emocjach, na relacjach, więc No, myślę, że właśnie w tej kategorii kobiecej roli pierwszoplanowej to właśnie Jessie Buckley, która tam grała w Hamnecie, zdecydowanie zgarnie tę statuetkę.
Taki powiedziałabym klasyczny blockbuster, który jak chce się zrelaksować, to można sobie na pewno obejrzeć. Natomiast zdecydowanie właśnie teraz mi uświadomiłaś, że nawet patrząc na tę stawkę nominowanych filmów w tym roku, to Pugonie, Hamnet, Marty Supreme, Jedna bitwa po drugiej. Sentimental Value. To są takie filmy, które w zestawieniu z tą Formułą 1 jednak pokazują, że faktycznie od tego box office chyba odchodzimy i może faktycznie na tej jakości trochę się skupiamy, bo naprawdę na wiele z tych pozycji są takie dość nieoczywiste. Zwłaszcza ta wartość sentymentalna. Nie wiem na ile się wczytywałaś, ale to jest taki film,
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W nowym odcinku przyglądamy się oscarowemu wyścigowi i całemu sezonowi nagród filmowych poprzedzających Academy Awards.
Zastanawiamy się, czy Oscary nadal są wyznacznikiem jakości kina, czy raczej ogromnym popkulturowym spektaklem z czerwonym dywanem, (mało trafnymi) żartami prowadzących i medialną otoczką.
Rozmawiamy o tym, jak zmienił się świat filmu — od czasów wielkich zwycięzców box office jak Titanic czy The Lord of the Rings, po erę streamingu i bardziej kameralnych laureatów.
Przyglądamy się też temu, jak sezon nagród buduje faworytów i czy w dniu gali coś jeszcze potrafi nas zaskoczyć. Czy dziś oglądamy jeszcze same filmy — czy przede wszystkim spektakl wokół nich?