Śmiertelne błędy lekarzy.
Czy państwo bardziej chroni pacjenta czy lekarza? Jolanta Budzowska mówi wprost: pacjent bez wiedzy proceduralnej „nie ma szans” w sądzie — nawet gdy ma rację. Rozbieramy na czynniki pierwsze, czym jest błąd medyczny (a czym powikłanie), dlaczego dziś trudniej go udowodnić, jak wyglądają koszty procesu, rola biegłych i czas (lata), oraz kiedy Fundusz Kompensacyjny ma sens, a kiedy jest tylko „półśrodkiem”.W rozmowie padają mocne przykłady z praktyki: opóźniona operacja kończąca się stanem wegetatywnym, tragiczna pomyłka lekowa i mechanizmy, które sprawiają, że odpowiedzialność zawodowa bywa fikcją. Na koniec dostajesz konkret: co robić krok po kroku, gdy masz podejrzenie błędu — od dokumentacji po terminy i decyzję, czy iść do
Więc ja jestem jednak zwolenniczką ograniczonego zaufania i tego, żeby pacjent był pacjentem wyedukowanym, nawet jeżeli lekarze wyśmiewają, piętują doktora Google. No to umówmy się, że dzisiaj naprawdę dostęp do informacji medycznych, jeżeli się czyta ze zrozumieniem, jest dosyć szeroki i ja nie mówię, że trzeba się samemu diagnozować, czy leczyć, czy zastępować lekarza, ale pacjent, który w miarę rozumie to, co do niego mówi lekarz, bo już na przykład przeczytał o swojej chorobie, no jest chyba lepszym partnerem dla lekarza i lekarze się nie powinni bać takich pacjentów, a widzę, że dzisiaj jednak Już może w dobie AI jest troszeczkę inaczej, bo ten dostęp do różnych czatów GPT jest łatwiejszy, więc lekarze muszą się z tym liczyć, ale do niedawna było tak, że lekarze jeżyli się na widok pacjenta, który coś już przeczytał o swojej chorobie, czy jest przygotowany z pytaniami.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy państwo bardziej chroni pacjenta czy lekarza? Jolanta Budzowska mówi wprost: pacjent bez wiedzy proceduralnej „nie ma szans” w sądzie — nawet gdy ma rację. Rozbieramy na czynniki pierwsze, czym jest błąd medyczny (a czym powikłanie), dlaczego dziś trudniej go udowodnić, jak wyglądają koszty procesu, rola biegłych i czas (lata), oraz kiedy Fundusz Kompensacyjny ma sens, a kiedy jest tylko „półśrodkiem”.W rozmowie padają mocne przykłady z praktyki: opóźniona operacja kończąca się stanem wegetatywnym, tragiczna pomyłka lekowa i mechanizmy, które sprawiają, że odpowiedzialność zawodowa bywa fikcją. Na koniec dostajesz konkret: co robić krok po kroku, gdy masz podejrzenie błędu — od dokumentacji po terminy i decyzję, czy iść do