Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Wybory prezydenckie w Argentynie. "Javier Milei jest nazywany sługusem Trumpa"

26.10.2025 ·11 min 40 s

Niedzielne wybory w Argentynie zdecydują, czy prezydent Javier Milei utrzyma wsparcie dla swoich reform. Libertarianin chce nadal liberalizować gospodarkę, a jego działania popiera administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Javier Milei przez wielu Argentyńczyków jest teraz nazywany sługusem Donalda Trumpa. Wykonuje jego polecenia, nie jest prezydentem niezależnym w swoim sądzeniu. Zwłaszcza w Ameryce Południowej, jest takim trochę pocałunkiem śmierci. Donald Trump zaoferował pomoc i to taką, jakiej chyba do tej pory Stany Zjednoczone rzadko udzielały. To jest dodatkowe 20 mld dolarów na to, aby utrzymać i tak przewartościowany kurs peso, aby Javier Milei mógł sobie kontynuować te reformy" – zauważyła w rozmowie z Marcinem Jędrychem na antenie Radia RMF24 dr Joanna Gocłowska-Bolek, latynoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego.

jeszcze dwa lata temu, zdołał nieco uspokoić rynki, natomiast część jego daleko posuniętych reform gospodarczych nie mogła zostać zrealizowana, dlatego że wciąż on borykał się ze sprzeciwem kongresu. Przygotował taki mega pakiet reform gospodarczych, które miały przebudować całkowicie gospodarkę Argentyny, po to, żeby ją zliberalizować i wprowadzić po prostu ten jego libertariański, skrajnie libertariański pomysł w życie, natomiast wciąż czekał na to, że kongres mu na to pozwoli. To się nie działo, więc od razu taka narracja przeważała ze strony Javier'a Mileja, że poczekajcie do wyborów uzupełniających, czyli właśnie do tego dnia, który...

To stało się w ostatnich miesiącach wręcz takim niepokojącym precedensem, że Javier Milei coś wetuje, jakieś pomysły kongresu, wciąż jeszcze takie w duchu poprzedniego rządu, no a TV to jest odrzucane. To całkowicie niweczyło pomysły Javier'a Mileja. Tutaj jest gra o to, czy on w ogóle będzie mógł kontynuować swoje reformy gospodarcze. To jest eksperyment ciekawy. dla wszystkich myślę, a też tutaj oczywiście taką na zachętę jeszcze mamy dość ciekawy zbieg okoliczności, no bo Donald Trump się zainteresował powodzeniem losów Argentyny.

Nie patrzeć. Najbliższego tutaj przyjaciela, on sam, Donald Trump, tak o Mileju mówi. Tak, uwielbiam mówić o różnych przywódcach w kategorii przyjaciół. I tutaj właśnie zastanawiam się nad tym, czy to, co zrobił Donald Trump i to w jaki sposób trochę, powiedzmy, okręcił wokół palca, jeśli można użyć takiego sformułowania, Hawiera Milei, czy to właśnie nie spowodowało tego lekkiego odwrotu popularności prezydenta? I czy to nie może się okazać, że to, co zaproponował Donald Trump, będzie raczej trudniejsze do utrzymania, niż byłoby bez jego udziału? Ale bez takich obietnic i bez wsparcia natychmiastowego ze strony Stanów Zjednoczonych, no to pomysł Javier'a Milleya o tym, aby utrzymać ten kurs PESO na odpowiednim, zawyżonym poziomie, no by po prostu nie był możliwy do spełnienia, więc...

Tutaj Javier Millay postawił niejako wszystko na jedną kartę, tą kartą jest wsparcie Donalda Trumpa, myślę, że tam obietnic jest więcej, ale na przykład Donald Trump zgodził się również, czy obiecał sam z siebie, to, że otworzy swoje rynki na napływ wołowiny argentyńskiej, a tutaj jak sobie poczytamy media w Stanach Zjednoczonych, to wzbudziło olbrzymie zaniepokojenie farmerów i w ogóle Amerykanów, więc... To jest takie narzędzie, które może w dwóch kierunkach tutaj nam zadziałać, a czy rzeczywiście wspomoże Hawiera Mileja i czy te 30% głosów będzie tutaj na rzecz Hawiera Mileja w kongresie działać, no to za chwilę już się o tym przekonamy.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.