Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Szczyt wschodniej flanki UE. "To format, który ma siłę przebicia w wymiarze bezpieczeństwa"

16.12.2025 ·8 min 54 s

We wtorek premier Donald Tusk przybył do Helsinek, gdzie spotka się m.in. z przywódcami Finlandii, Szwecji i Rumunii. Weźmie również udział w szczycie wschodniej flanki Unii Europejskiej. "Spotykając się możemy stworzyć własną współpracę na wypadek zagrożenia. Mając po swojej stronie kraje jak Finlandia i Szwecja, które zarządzają bezpieczeństwem na Bałtyku, a jednocześnie zabezpieczają Morze Czarne, bo dodajmy, że na spotkaniu jest nie tylko przedstawiciel Rumunii, ale także Bułgarii, to widzimy całą wschodnią flankę od północy do południa, która pomaga nam współpracować. Jeśli pojawiłoby się zagrożenie, które już teraz mamy w charakterze hybrydowym, to jest z kim rozmawiać. To format, który ma siłę przebicia w wymiarze bezpieczeństwa" – przyznał w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 dr Aleksander Olech z portalu Defence24.

Pan mówi, że wszyscy rozumieją, mówimy o tym formacie helsińskim, tak go sobie nazwijmy roboczo, że wszyscy w tym formacie helsińskim rozumieją skalę zagrożenia rosyjskiego. A czy siła przebicia tych państw jest na tyle duża, że mogą wpłynąć na decyzje dotyczące Unii Europejskiej czy NATO? Ja panie redaktorze odpowiem inaczej. Nawet jeśli ta siła w Unii Europejskiej nie jest tak wielka, bo powiedzmy sobie szczerze, w Unii rządzi Bruksela i Paryż czasami ze sobą rywalizują. No to jednak jeśli chcemy bronić się, to te państwa będą na pierwszej linii frontu i to te państwa zbroją się w konkretnym kierunku. Dlatego spotykając się tutaj możemy stworzyć własną współpracę na wypadek zagrożenia. Mając po swojej stronie takie kraje jak Finlandia i Szwecja, które tak naprawdę zarządzają bezpieczeństwem na Bałtyku, a jednocześnie zabezpieczając Morze Czarne, bo dodajmy, że na spotkaniu jest nie tylko przedstawiciel Rumunii, ale także i Bułgarii, to w tym wypadku widzimy całą wschodnią flankę od północy do południa, która pomaga nam współpracować.

Jeśli będzie możliwość do powrotu, do współpracy biznesowej, gospodarczej z Rosją, to nawet w ograniczonej formie, ale Francja i Niemcy to uczynią. A jednak Polska, Finlandia czy Szwecja wiedzą, jakie jest to zagrożenie i wiedzą, że nie mogą sobie na to pozwolić. Ten format nie jest na już. To jest zabezpieczenie na kolejne lata, że w tym formacie, nawet jeśli będzie jakiekolwiek porozumienie pokojowe, to Federa Rosyjska nie zmieni swojej imperialnej i hybrydowej działalności. Bo przecież chyba nikt sobie nie wyobraża, że z dnia na dzień, kiedy byłoby jakieś zawieszenie, Rosja się uspokoi. Więc trzeba sobie radzić z tym, że każdy kraj ma swoje pragmatyczne zagraniczne interesy, mimo że Polska w końcu, w końcu w tym wymiarze tego pragmatyzmu rozumie i spotyka się w innym formacie niż w trójkącie wejmarskim.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.