Sytuacja na ukraińskim froncie. "Rośnie plaga dezercji. Przez 2 miesiące stracili 40 tys. żołnierzy"
W sobotę w Paryżu ma odbyć się spotkanie wysokich rangą przedstawicieli Stanów Zjednoczonych z reprezentantami Ukrainy, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii na temat amerykańskiego planu pokojowego dla Ukrainy. Jak w tym czasie wygląda sytuacja na ukraińskim froncie? "W ukraińskiej armii rośnie plaga dezercji, czyli kiedy żołnierz nie wraca w ciągu 14 dni do jednostki. Ukraińcy stracili 40 tys. żołnierzy z tego powodu przez dwa miesiące. To są gigantyczne straty. Efekt jest taki, że Ukraińców na linii walk jest chronicznie za mało. Ta wojna zaczyna przypominać walkę lekkiej piechoty, w dużym rozproszeniu, z dużym udziałem dronów i artylerii lotnictwa rosyjskiego. Ukraińcy nie są w stanie prowadzić skutecznej obrony w dłuższej perspektywie czasu. Im nie brakuje artylerii, amunicji. Brakuje po prostu ludzi, żołnierzy piechoty, którzy walczyliby na froncie" – mówił w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Jarosław Wolski, analityk wojskowy Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.
Radio RMF24, program przedpołudniowy. Jutro w Paryżu ma odbyć się spotkanie. Spotkanie wysokich rankom przedstawicieli USA i z reprezentantami Ukrainy, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Oczywiście wszystko w sprawie tego amerykańskiego planu pokojowego, ale... Nie jest jasne, kto będzie reprezentował Stany Zjednoczone i czy w ogóle będzie reprezentant Stanów Zjednoczonych, no bo jak słyszeliście, Donald Trump nie kryje, że jest rozczarowany i tempem negocjacji i sposobem ich przebiegu. Ale zanim o tych negocjacjach, to porozmawiamy przez chwilę o sytuacji na froncie, bo ona jest niezwykle istotna w kontekście właśnie tych negocjacji. Jarosław Wolski razem z nami, analityk wojskowy Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Dzień dobry panu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.