Prof. Zachara-Szymańska: Pierwszy raz Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu
W poniedziałek podczas spotkania Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu, premier Izraela zaakceptował pokojowy plan dla Strefy Gazy. Obie strony czekają teraz na ruch Hamasu, który dostał 72 godziny na reakcję. "To pierwszy raz w historii amerykańskiej mediacji w sprawie konfliktu Izraela z Hamasem, tej barbarzyńskiej wojny, prowadzonej nieproporcjonalnymi środkami w Gazie, w której Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu. Pierwszy raz mamy dokument, który przewiduje, że Izrael wycofa się z tych terenów i odda je w zarządzanie ciału, które będzie sprawowało nadzór w imieniu międzynarodowej społeczności" – zauważyła w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Tak, zarządzane przez Stany Zjednoczone. Zarządzony przez Stany Zjednoczone, tam ma zasiadać w tej radzie również Tony Blair, był premier Wielkiej Brytanii. Natomiast tutaj jest mowa o ustępstwach Izraela, więc pojawia się pewna przestrzeń negacyjna, bo to jest ultimatum, zgoda. Tutaj te punkty, one godzą bezpośrednio w... interes Hamasu i w te postulaty Hamasu wyrażane niejednokrotnie. Natomiast po raz pierwszy mamy sytuację, w której Stany Zjednoczone mówią, no tak, ale Izrael też idzie na ustępstwo. Co wy na to? Ale z drugiej strony pani profesor Trump mówi tak, że jeśli Hamas się nie zgodzi, to pozwoli Izraelowi, cytuję, dokończyć robotę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.