Prof. Zachara-Szymańska: Pierwszy raz Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu
W poniedziałek podczas spotkania Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu, premier Izraela zaakceptował pokojowy plan dla Strefy Gazy. Obie strony czekają teraz na ruch Hamasu, który dostał 72 godziny na reakcję. "To pierwszy raz w historii amerykańskiej mediacji w sprawie konfliktu Izraela z Hamasem, tej barbarzyńskiej wojny, prowadzonej nieproporcjonalnymi środkami w Gazie, w której Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu. Pierwszy raz mamy dokument, który przewiduje, że Izrael wycofa się z tych terenów i odda je w zarządzanie ciału, które będzie sprawowało nadzór w imieniu międzynarodowej społeczności" – zauważyła w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Dlatego, że na ten plan prezydenta Trumpa, czy też Steve'a Witkoffa, czyli specjalnego wysłannika Trumpa na Bliski Wschód, który podejmuje tam wysiłki w celu normalizacji sytuacji, czy zaprojektowania tej sytuacji wojenno-konfliktowej zgodnie z interesem amerykańskim, który nie obejmuje wszystkich stron konfliktu. To jest trochę tak, że Donald Trump rozmawia w sprawie wojny w Ukrainie z Władymirem Putinem, natomiast niekoniecznie na równi traktuje stronę ukraińską. I tutaj Hamas już ogłosił w niedzielę, że on nie otrzymał tego planu, na którym ma wyrazić zgodę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.