Prof. Zachara-Szymańska: Pierwszy raz Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu
W poniedziałek podczas spotkania Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu, premier Izraela zaakceptował pokojowy plan dla Strefy Gazy. Obie strony czekają teraz na ruch Hamasu, który dostał 72 godziny na reakcję. "To pierwszy raz w historii amerykańskiej mediacji w sprawie konfliktu Izraela z Hamasem, tej barbarzyńskiej wojny, prowadzonej nieproporcjonalnymi środkami w Gazie, w której Stany Zjednoczone wymusiły ustępstwa na Izraelu. Pierwszy raz mamy dokument, który przewiduje, że Izrael wycofa się z tych terenów i odda je w zarządzanie ciału, które będzie sprawowało nadzór w imieniu międzynarodowej społeczności" – zauważyła w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
To jest poranny program w radiu RMF24. Czy mamy przełom, jeśli chodzi o Bliski Wschód? Wczoraj w Białym Domu spotkanie Donalda Trumpa z Benjaminem Netanyahu i premier Izraela miał zaakceptować plan pokojowy dla strefy gazy przygotowany właśnie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Plan 21-punktowy. Obie strony teraz czekają na ruch Hamasu, który dostał uwaga. 72 godziny na... Na reakcję. Razem z nami pani profesor Małgorzata Zachara-Szymańska, Instytut Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytet Jagielloński. Dzień dobry pani profesor. Dzień dobry, witam państwa serdecznie. Pani profesor, czy to jest plan pokojowy, czy jak pisze amerykańska prasa, bardziej ultimatum dla Hamasu? Jak pani myśli? To jest ultimatum dla Hamasu, a raczej taki sposób zarządzania konfliktem, czy doprowadzenia do jego zahamowania przynajmniej, jeżeli nie zatrzymania, który nie obejmuje negocjacji ze wszystkimi stronami.
pewne narzędzia, które pozwoliłyby tej ludności skutecznie administrować tym terytorium. To nie jest tak, że my w tej chwili alternatywę wprowadzamy. Przepraszam, że wejdę w słowo pani profesor, ale czy pani widzi w tym planie jakąś perspektywę dojścia do państwa palestyńskiego? Nie ma tutaj mowy o państwie palestyńskim. Tutaj w tym... W tym zakresie jednak akcenty przesunięte są w stronę interesów Izraela, dlatego że obydwie strony tego konfliktu, które wysuwają roszczenia w stosunku do tego terytorium, mówią o państwie od morza do rzeki. I to jest tak, że mówią o tym Palestyńczycy, mówi o tym Hamas, ale to jest też hasło partii Likud, partii Benjamina Netanyahu.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.