Ołeh Biłecki o zmasowanym ataku na Kijów
Ołeh Biłecki o zmasowanym ataku na Kijów
Radio RMF 24, 8 minut po godzinie 9. Teraz przenosimy się na Ukrainę. Ołech Biłecki jest razem z nami. Dzień dobry, Ołech. Dzień dobry, Gdań Piotrze. Dzień dobry. Dzisiaj jesteś we Lwowie, nie w Kijowie. Natomiast zmasowany atak rzeczywiście rosyjski na Kijów. Wiemy o tym, że co najmniej jedna osoba nie żyje. Wiemy, że ponad 30 zostało rannych. Czy masz jakieś nowe informacje na ten temat? Najważniejsze to, że teraz trwa akcja poszukiwawcza. Pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Chodzi tutaj o jednym z uderzeń na lewym brzegu Kijowa. Tam częściowo został zawalony blok mieszkalny i problem właśnie polegał na tym, że w trakcie tego ostrzału nie wszyscy ludzie zeszli do schronu i to spowodowało takie prawdopodobieństwo, że liczbę ofiar czy być może ucierpiałych osób będzie więcej.
Teraz ta akcja trwa i doniesienie co chwilę, jak tylko mogą, informują o tym służby ratownicze, ale nie tylko ten blok mieszkalny. Tak naprawdę Kijów był pod ostrzałem przez całą noc. Alarm zabrzmiał o 10 minut dokładnie przed pierwszą w nocy i zobowiązywał do godzin porannych. Ograniczenia w ruchu drogowym w Kijowie, bo odłamki spadały na jezdnie w sześciu dzielnicach. W niektórych dzielnicach Kijowa też nie ma wody, ale ja bym może mówił o tym nie jako o takim oddzielnym ataku, bo tak naprawdę wczoraj w porannych godzinach, to znaczy dobę temu, więcej niż dobę temu, kiedy byłem jeszcze w Kijowie, usłyszałem ten pierwszy alarm w ciągu tej doby, to było zagrożenie dronowe,
Teraz Kijów też zwykle cywile i blok mieszkalny i nie ma tutaj żadnego celu jakiegoś wojskowego. To samo dotyczy na przykład Zakarpacia i Uzgoroda, tak? Czyli no to na pewno jest taka presja psychologiczna. Ale czy to presja tylko i wyłącznie skierowana do społeczeństwa ukraińskiego, bo tak na pewno? Być może nie. Być może to też kwestia tego, że Rosjanie próbują pokazać, że jak najbardziej na naszych warunkach, z naszymi negocjatorami, no na przykład ten sam pan Schroeder czy Herr Schroeder, tylko tak jak chcemy my i to jak najszybciej, bo będziemy atakować. Może to być taki sygnał, chociaż tak jak mówię, to przede wszystkim kwestia raczej taka psychologiczna, to taka presja na społeczeństwo i na partnerów. Ołek, jeszcze chciałem cię zapytać o tę sprawę dotyczącą Andrija Jermaka, bo Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zdecydował, że były szef kancelarii prezydenta zostanie aresztowany, no chyba, że wpłaci kaucję, ogromną kaucję, 140 milionów hrywien.
Nawet ten temat, który omawialiśmy z tobą na początku, czyli to uderzenie, żadnego związku to nie ma z korupcją i ze sprawą wokół Andrija Jermaka. To kwestia wojskowa i geopolityczna, no bo wiadomo dlaczego Rosjanie atakują Ukrainę. Ołek, bardzo Ci dziękuję. Ołek Biłecki razem z nami w RMF24. Pięknie dziękujemy. Przypomnę, zmasowany atak rosyjski na stolice Ukrainy, na Kijów, ale nie tylko na Kijów. Wiemy w tej chwili o co najmniej jednej osobie, która zginęła. Cały czas trwa akcja ratunkowa w stolicy Ukrainy. Będziemy na ten temat Was informować i w Radiu RMF24, i w Faktach. Ołek, bardzo dziękujemy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.