"Nowa era konstruktywnej i strategicznej współpracy". O czym Trump rozmawiał z Xi?
W Waszyngtonie trwa wciąż wizyta chińskiego przywódcy Xi Jinpinga. W czwartek został przywitany z honorami przez Donalda Trumpa, odbyły się także ważne rozmowy. "Wiemy, jaka była agenda tych rozmów. Były to przede wszystkim rozmowy o handlu i metalach ziem rzadkich. Chiny mają na to monopol i w niektórych przypadkach ponad 90 proc. Potem była kwestia Tajwanu. Rozmawiano też o Iranie, Ormuz i Ukrainie. Xi Jinping zapowiedział, że to jest nowa era, konstruktywnej, strategicznej współpracy czy stabilności. Trump natomiast wychwalał, jak doskonała atmosfera była tej wizyty. (…) Zakończyła się jednobiegunowa chwila amerykańskiej dominacji, zapoczątkowana po rozpadzie ZSRR. Dzisiaj mamy dwa supermocarstwa i Chiny zrobiły wszystko, żeby traktowano je równorzędnie. Z punktu widzenia obiektywnego to raczej strona chińska tu wygrała, a jeszcze na dodatek zagrała czysto po chińsku" – stwierdził w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 prof. Bogdan Góralczyk, były dyplomata, sinolog z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Przed tym trzecim w Waszyngtonie spotkaniem, czy wizytą oficjalną państwową, było spotkanie głównych negocjatorów ze strony amerykańskiej Scott Besant, czyli sekretarza skarbu, ze strony chińskiej, to jest He Li Feng, wicepremier. No i ogłoszono, że to moratorium zostanie przedłużone, ale tylko na dwa miesiące. W tym sensie żadnego przełomu nie ma. Wiemy, jaka jest agenda tych rozmów, jaka była, bo w zasadzie się już kończą. Były to przede wszystkim właśnie rozmowy o handlu i tych metalach ziemrzatkich, bez których Na przykład taki samolot myśliwski F-35 to potrzebuje minimum 400 kg, czegoś takiego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.