"Nowa era konstruktywnej i strategicznej współpracy". O czym Trump rozmawiał z Xi?
W Waszyngtonie trwa wciąż wizyta chińskiego przywódcy Xi Jinpinga. W czwartek został przywitany z honorami przez Donalda Trumpa, odbyły się także ważne rozmowy. "Wiemy, jaka była agenda tych rozmów. Były to przede wszystkim rozmowy o handlu i metalach ziem rzadkich. Chiny mają na to monopol i w niektórych przypadkach ponad 90 proc. Potem była kwestia Tajwanu. Rozmawiano też o Iranie, Ormuz i Ukrainie. Xi Jinping zapowiedział, że to jest nowa era, konstruktywnej, strategicznej współpracy czy stabilności. Trump natomiast wychwalał, jak doskonała atmosfera była tej wizyty. (…) Zakończyła się jednobiegunowa chwila amerykańskiej dominacji, zapoczątkowana po rozpadzie ZSRR. Dzisiaj mamy dwa supermocarstwa i Chiny zrobiły wszystko, żeby traktowano je równorzędnie. Z punktu widzenia obiektywnego to raczej strona chińska tu wygrała, a jeszcze na dodatek zagrała czysto po chińsku" – stwierdził w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 prof. Bogdan Góralczyk, były dyplomata, sinolog z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
Ustąpstwo w sprawie Tajwanu oznaczałoby de facto koniec w ogóle amerykańskiej polityki w przestrzeni Pacyfiku. Dokładnie, ale najnowsza strategia bezpieczeństwa amerykańska z grudnia ubiegłego roku, potwierdzona strategią Obroną ze stycznia tego roku. Mówią jednoznacznie, że mamy doktrynę na nową Monroe, nazwaną oczywiście Donorow od Donalda, że Amerykanie to jest zachodnia półkula. A nie jest dopowiedziane, nie jest wskazane, że będą rządzili i decydowali i będą policjantem czy szeryfem na całym świecie. Trump wyraźnie się z niektórych obszarów, niestety także z Europy,
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.