Rozgrywka #342 - Atak Praktykantów
Pajączku kopaj, powiedział Szymon, i Pajączek kopał, a pomagali mu w tym koledzy. W tym czasie Howard praktykował swoje rzemiosło miłości. I tak powstał kolejny odcinek. SKLEP ROZGRYWKI GRY: MARVEL Tokon: Fighting Souls (0:45:25) DIVE or DIE - Children of Rain (1:13:00) Cthulhu's Reach: Devil Reef (1:27:50) The Sinking City 2 (1:37:30) Infamous 2 / Festival of Blood (1:51:35) KULTURKA: The Odyssey (1:31:35) Spider-Man: Brand New Day (1:45:42) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od ICO, Wire Tap Media. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Jak się już podbije rozdzielczość, no to gra przycina poza, poza to, poza te 30 krotek, które potrafiła na konsoli rzeczywiście, więc naprawdę Widać, że był to sprzęt robiony po kosztach, ale jeżeli tylko trochę software'ów się to potwikuje, to nawet wersja emulatora się troszeczkę podmienia tego, który był fabrycznie zainstalowany, czyli PCSX Rearmed i te gry działają dobrze, ale nie można przesadzać z podbijaniem mocy, bo po prostu urządzenie nie wyrobi. To jest w zasadzie tak, jakbyście sobie Raspberry Pi Podłączyli do telewizora i spróbowali zrobić z niego sprzęt do retrogrania. Bardzo fajna rzecz. Fajna, fajna. Miałem kiedyś okazję się pobawić.
No to jak będziesz grał w Duma, jak nie masz strzałek, prawda? No na wsadzie. No nie, no w Duma się gra na strzałkach, ale na szczęście jest klawisz funkcja i dzięki temu klawiszowi możesz sobie właśnie te strzałki użyć, tak samo jak różne inne przyciski typu Home, Print Screen, wiesz, Page Up, Page Down, masz tutaj kontrolę Wiesz, głośności, pauzę, wszystkie klawisze funkcyjne od F1 do F12 i całą resztę, więc masz tu wszystko tak naprawdę, ale klawiaturka jest dużo mniejsza niż standardowa, jest lekka. Ma wbudowany akumulator. Akumulator w teorii do 50 godzin wytrzymuje, a same klawisze, zresztą bardzo ciche, bardzo przyjemne, świetnie działa ta klawiatura, same klawisze podobno wytrzymują 50 milionów kliknięć, wyobraź sobie.
Czyli jakby ktoś nie wiedział, ile to jest, to to jest bardzo dużo, bardzo dużo kliknięć. Ciekawe, ile razy kliknęliśmy w życiu w klawiaturę. Bardzo ciekawe w sumie, ale chyba nie damy rady tego sprawdzić w żaden sposób. Tak czy inaczej klawiaturka ma jeszcze też wejście na USB i dołączony kabel do niej, dzięki któremu możemy grać też przewodowo, ale przede wszystkim to jest po to, żeby ładować tę klawiaturę. No bo faktycznie ona 50 godzin w teorii może wytrzymać, w praktyce podejrzewam, że trochę mniej jak się gra, ale jednak wytrzymuje długo. No i ma oczywiście, co ma? Jak myślisz Szymon? Co ona ma? Najważniejszą rzecz każdego gracza. Nie wiesz. RGB.
Używać tego przy graniu przy stole, na przykład jak grasz przy telewizorze, tak jak Łukasz na przykład w Company of Heroes 3 gra na telewizorze, no to taka klawiatura to jest coś. Ja też na pewno będę tego używał, o ile moje stare plecy pozwolą mi na granie na klawiaturze i myszce na kanapie przed telewizorem. Chyba będę musiał sobie kupić ten taki Stolik, który się stawia na kolana, żeby grać. Albo ten taki śniadaniowy stoliczek. Albo taki, tak. Zakładając, że będę chciał grać w taki sposób przed telewizorem, bo o ile uważam, że taka klawiatura ma bardzo dużo zastosowań, to nie jestem fanem grania na klawiaturze i myszce z kanapy. Chociaż wiem, że wiele osób tak gra, chociażby właśnie Łukasz.
Jak zobaczyłem automat z Tekkenem 3, było takie, a tak, Tekken 3, ja znam tę grę, jakby nic nowego. Ale był Tekken tak, tournament, było parę innych gier i była też tam gra, która najbardziej mi się wbiła w pamięć, czyli Cyber Cycles. Cyber Cycles to były takie typowe automatowe wyścigi, w których siadało się na takiej atrapie motora i jadąc oczywiście wszystko... To była symulacja motora, takiego ścigacza, że gaz normalnie się, wiesz, tak rewowało z przodu, z lewej strony był hamulec, a jak chciało się skręcać, trzeba było się z tym motorem razem tak gibnąć w jedną albo w drugą stronę.
I ta gra mi się tak wryła w banie i przez lata zapamiętałem jej nazwę, no i potem się zdziwiłem, że na różnych platformach jej nie ma, że to jest automatowy klasyk. No i przyszła era remasterów, minęło 5 lat, minęło 6 lat, nie ma tej gry nigdzie, aż Wczoraj albo dzisiaj, czyli 19 sierpnia, ogłoszono, że w ramach cyklu Arcade Archives, który jest taki cykl, gdzie co tydzień wychodzi jakaś klasyczna gra automatowa na różne konsole, to robi taka japońska korporacja Hamster. I właśnie w ramach tego cyklu Cyber Cycles od studia Namco ukaże się po raz pierwszy na konsolach PlayStation 5, PlayStation 4, chyba na Nintendo Switch też.
I tych automatów z reguły jest troszeczkę mniej, co nie zmienia faktu, że jest ich trochę. Ja zapamiętałem, teraz nie powiem Ci nazwy, ale w Muzeum w Krakowie jest taka gra, taka bardzo fizyczna wręcz, która polega na tym, że trzeba manipulować kijkiem, W taki sposób, żeby kulka wpadała w różne dziurki, ten kijek się przechyla, tak? Tak, a ta kulka po tym przechodzi i są różne etapy. I to jest jedna z najlepszych gier, które są tam dostępne, bo tego nie odtwarzasz w domu. No jasne. Bo masz fizyczne manipulatory, fizyczne uczucia z tego, nie? Tak samo jak wspomniałeś, Dance Dance Revolution. Podobna sprawa, ja też miałem kiedyś próbę...
Nie jestem do końca przekonany, czy to będzie w trakcie gry, Czy już po fabule gry? Wydaje mi się, że w trakcie, skoro gra po ukończeniu robi taką klasyczną cofkę, że wiesz, że przenosi się przed finał, tak jak to w większości open worldów. Tak, ale zobaczymy. Ja się jaram na tyle, że ostatnio sobie nawet wróciłem do Ghost of J, dokończyłem sobie platynkę w tym tytule. I jak to jest... Po pierwsze, jest to ciągle piękna produkcja wizualnie po roku. Po drugie, podoba mi się ta uspokajająca aura EZO, czyli chodzenie na
Także Gosy tutaj dostanie taki tryb rogalikowy, gdzie będzie można sobie trochę posiekać. Czyli jest dodatek fabularny plus dodatek rogalikowy, wszystko w tej cenie 69 złotych. Tak jest. No to spoko cena. No pewnie, że spoko. Bo ja rozumiem, że ten dodatek rogalikowy nie będzie darmowym update'em. Chyba nie. Wydaje mi się, że nie. To ja myślę, że to nie jest taka zła cena. Myślę, że to jest spoko. Co mamy dalej? Co mamy dalej? Już szybciutko mówię. Tymczasem tylko 6 lat było potrzebne, żeby Mafia Definitive Edition otrzymała upgrade na PlayStation 5 oraz Xbox Series X. Oczywiście mowa aktualnie od pod 60 klatek, także ta gra zostaje skreślona z listy niesławnych.
No, na pewno jakaś tam aktualizacja weszła, ale pewnie nie wszystko się aplikuje. Kurczę, znasz w ogóle jeszcze kogoś, kto ma Series S? Nie, ale wiem, że na Discordzie u nas niektórzy ludzie pisali, że mają, używają, grają nawet w jakieś najnowsze tytuły, więc wiesz, jak działa, to działa. Coś tam z tyłu się dzieje u Ciebie, chyba kosmici. Muszę Ambilighta wyłączyć. Kosmici się komunikują. Nie wiem czy widziałeś, bo możesz być za młody, ale jest taki film Stevena Spielberga, Bliskie spotkania trzeciego stopnia. I właśnie myślałem, że coś tam się zza twojego telewizora komunikuje z nami. Nie, wiesz co, moja klawia właśnie gra sobie w Horizon Zero Dawn na portalu. A, i dlatego Ambilight się połapał. Jak się Ambilight połapał, że się konsola włączyła, to...
Kiedyś graliście na przykład w Tekken Tag Tournament, to możecie pamiętać, że Dwie postacie miały dwa paski zdrowia, ale walka się kończyła jak zraniliśmy jedną z nich, więc trzeba było tym bardzo mądrze zarządzać tymi wymiankami. Tutaj pasak zdrowia jest jeden. I przyznam wam szczerze, że na takim bardzo podstawowym poziomie Marvel Mawytokun Fighting Surso. Mi się podoba. W związku z tym, że jest to przede wszystkim prześliczna gra. Te animacje 2D, które wykonało studio Arksys są na top, top, top poziomie. To po prostu nie można od tego wzroku oderwać.
I to jest wykonane fantastycznie. Tylko, że jest bardzo podstawowy problem. Tam walki to jest tyle, co kot napłakał. Na powiedzmy Na jeden rozdział, na kompletny rozdział, czyli na kompletną opowieść o drużynie masz 6-7 krótkich walk i to wiesz, są walki po jeden ten, po jedno zwycięstwo i nie można na nich ustawić poziomu trudności. I nie ma, a nawet jakby się dało, to nie ma nagród za lepszy, większy poziom trudności. Więc w momencie, kiedy nawet troszeczkę już załapałeś system tego, jak ta gra działa, ten tryb jest strasznie nudny i musisz lubić bardzo te komiksy, żeby w ogóle ci to interesowało.
No proszę. A z kolei wielu graczy na PS5 zablokowało crossplay z wersją PC-tową. Dlaczego? Dlatego, żeby nie grać z ludźmi, którzy mają słabą wydajność, bo jeżeli nie osiągasz w takiej grze 60 klatek na sekundę, no to granie po sieci jest bez sensu. Ten kto ma mniej klatek ma większe szanse na zwycięstwo? Nie. Wszyscy mają gorsze klatki. Wszystkim się gra zacina. Czyli im mniej klatek, tym gorsza przyjemność z grania. Czy to mówisz naszym słuchaczom Szymon? Nie, mówię naszym słuchaczom, żeby grali w bijatyki odpowiedzialnie. Jeszcze lepiej. Okej, dziękuję.
O, piękne. To jest raz. Plus, nie wiem na ile to jest kwestia tego, że w Marvel Tocon gra mało ludzi. Przypomnę, gra kosztuje 339 złotych za podstawową edycję. Całkiem sporo. A na ile to jest kwestia po prostu problemów z matchmakingiem? Ale dopiero teraz zbliża się patch, który ma naprawić problemy z matchmakingiem. Dwa tygodnie po premierze. ArkSys, nie wiem, moim zdaniem, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie jednak wejście na rynek bija tyk, nawet takie utytułowane studio, Jest bardzo trudnym zadaniem i bardzo się teraz boję o przyszłość po prostu Tokona, przez co jak ten start jest taki problematyczny.
Ale jeszcze, żeby powiedzieć chwilę o samej grze, bo na razie wszystko co mówiłem to była raczej taka obudówka, tło. Sama gra jest zdecydowanie szybsza niż Street Fighter. Ale też chyba troszeczkę bardziej przystępna, bo też mamy takie rozwiązanie, że każdy przycisk to wiąże się z pewnym auto-combo. I jeżeli tylko mamy też wystarczająco napełniony pasek supera, czyli 50, 100 albo 150 punktów, no to każdy z tych pojedynczych przycisków jest w stanie wykończyć combo
I robię super Carnagem. Przytrzymuję X i na przykład strzałkę w górę, żeby Super wykończyć z Superem od Magic. I w trakcie Supera Magic przytrzymuję kolejny raz przycisk, żeby zakończyć to z Superem Wolverina. I combo kończę tak, że gram dalej Wolverinem. Nie mogę się napatrzeć, jak wizualnie Tokon świetnie wygląda. Ale niestety, przynajmniej w takiej mojej opinii biatykowego dyletanta, gra defensywna, gra z kontrataku nie daje tyle, co gra ofensywna. Przez co nawet jeżeli efektywnie bronię się przed przeciwnikiem i np. robię kontry, jest taka mechanika crossover, że można asystę wywołać
Chwilkę po udanym bloku. Jest większa szansa, że ja w końcu któregoś bloku nie wybronię i on zacznie 13-ciosowe combo, niż ja skontruję z tego bloku coś. Plus, nawet jeżeli skontruję, to ta kontra zadaje mniej obrażeń, niż cios, który uda się przeciwnikowi. Więc często, jak sobie spadałem w tych rankach multiplayowych, bardzo często obserwowałem sytuację, gdzie tryhardzi cisnęli mną o matę tylko dlatego, że nie wybroniłem jednego bloku i już zaczynało się combo na 20 ciosów. Jest to zdecydowanie gra szybsza niż Street Fighter VI, taka bardzo nastawiona na ofensywne ataki.
I niewybaczająca wielu błędów, jeżeli spotkasz kogoś, kto rozumie postawy tej gry, kto rozumie, że gra te węsy na niewiele nic nie daje. Ale z drugiej strony tak śliczny jest to tytuł wizualnie, po prostu przez tą animację 2D, jakość wszystkich ataków kończących, że świecie się na to patrzy i to przegrywanie nawet trochę przychodziło mi z taką mniejszą Łatwiej mi było poczuć pokorę, bo wiedziałem, że jest to nowa gra, jest to gra bardziej nastawiona na tryhardów, ale też ładnie mi się po prostu na to patrzy, szczególnie jak włączy to na dobrym telewizorze i działa to płynnie na tej bazowej PS5. I jak telewizor nie próbuje się z tobą komunikować światłami. Oczywiście, oczywiście.
Wiesz, wszystko się okaże. Jak połatają wersję PC, być może wtedy ludzie wrócą. Wiesz, też ciężko jest, tak naprawdę my tak mówimy, jakbyśmy wiedzieli, jak ta gra się sprzedała, a tak naprawdę to nie wiemy, jak ona się sprzedała przecież. Estymacje są na 450 tysięcy kopii. Czyli słabiutko. Jak na taki duży tytuł. Jak na PlayStation Studios, wiesz, taki tentpole release, no to To słabiutko. No wiadomo, dla małego studia 450 tysięcy to byłby wielki sukces, ale dla takiego studia i zwłaszcza pod banderą PlayStation, no to już jest problem. Więc faktycznie to też na pewno pokazuje już, że ta gra online nie będzie żyć długo, jeżeli ta liczba nie wzrośnie.
Właśnie chciałem powiedzieć, że te Mortale mają jednak najwięcej zawartości dla graczy solo, a jednocześnie bardzo duży rooster. A jednocześnie nie dają rady wejść w tą taką kompetytywną scenę, bijatyk, nie? Ale czy one chcą w ogóle w nią wchodzić? No właśnie, właśnie. Wydaje mi się, że nie. No dobrze, a z tych dwóch Street Fighter VI i Marvel, Tokon, coś tam po japońsku? Marvel, Tokon, Fighting Sursu. Dziękuję. To które byś polecił bardziej? Do singlowego grania? Street Fighter, bo jednak ten tryb World Tour ma trochę więcej tego mięska. Chyba, że lubisz komiksy Marvela bardzo, że je kochasz, no to wiadomo, że to jest spełnienie marzeń taka gra.
I myślę, że wrócę jeszcze do Tocona na jakieś pojedyncze sesje, może nawet, żeby troszeczkę online pogrindować, ale jednak gdzieś tam już serce mnie woła do Streetfightera, żeby wrócić do życia tam, zobaczyć jak I jak ludzie grają na diamencie albo na platynowym cyklu rankingowym. Raczej miałem takie, podczas grania w Tokona, takie kurde, mógłbym teraz jeszcze Street Fightera wcisnąć i jest to przepiękna gra. Ale na pewno jestem przekonany, że nie będzie takim topem bijatykowym, o ile nie zostanie włożona jakaś klasa w promocję. Bo też mam wrażenie, może to tylko ja, ale mam wrażenie, że dosłownie dwa dni po premierze PlayStation zapomniało o tej grze i przyszło do promocji Wolverina.
Było przecież Cthulhu The Cosmic Abyss, czyli taka przygodówka już bardziej współczesna, o której ja opowiadałem. Nie podeszła mi ona niestety. Niedawno była premiera The Mount Omenów Cthulhu, która jest grą kooperacyjną, trochę takim extraction horrorem. Nie miałem jeszcze okazji zagrać w pełną wersję, grałem tylko w demo, więc nie będę się wypowiadał. Tych gier jest bardzo dużo i one cały czas powstają, cały czas wychodzą mniejsze lub większe produkcje, chociaż nie są to też największe produkcje. Wolałem czasy, gdy myślałem, że jest tylko jedna gra Call of Cthulhu Dark Corners of the Earth. I to była Bethesda i to była bardzo, bardzo dobra gra i to były czasy właśnie, ten Cthulhu w tamten był faktycznie tytułem AA.
Teraz już coraz mniej tego typu tytułów AA wychodzi, ale jednak gdzieś w tej przestrzeni AA i indyków tego Lovecrafta jest bardzo dużo. Dzisiaj w ogóle mamy aż trzy tytuły, które są tytułami z uniwersum Lovecrafta. Trzy zupełnie inne tytuły i to jest najciekawsze w tym wszystkim, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Nie wiem czy wiesz, że nawet są citybuildery w mitologii Cthulhu. Jest chociażby gra The Warshipers of Cthulhu, która powstała w zeszłym roku. Cthulhu, Cthulhu, ja myślałem zawsze, że Cthulhu, potem się okazało, że Cthulhu... Dziki tłum zniszczył twoje miasto, tracisz 100 punktów. Na przykład. A tak naprawdę grając właśnie w ten Cosmic Abyss, na początku tego roku dowiedziałem się, że wymowa może być i Cthulhu, i Cthulhu, więc mówcie jak chcecie, ja będę się trzymał tego Cthulhu, skoro okazuje się, że tak się mówi również po angielsku, jest to poprawne.
Swoje zdrowie psychiczne, jeżeli nie będzie wypływał, to znaczy jeżeli będziemy trzymali go za długo w bazie, to on zacznie po prostu tracić zmysły, więc musimy tak nim zarządzać, żeby jego kreować na naszego głównego nurka, ale też nie może być tak, że tylko on będzie pływał, bo każde pływanie wiąże się z ryzykiem utraty zdrowia i potem po takim nurkowaniu bardzo często musimy naszego śmiałka Zatrzymać na dzień lub dwa w szpitalu, gdzie będzie on leczony. W szpitalu też leczy się zresztą zdrowie psychiczne, a czasami nawet głód, który jest tak jak już powiedziałem... Jak się popłynie za bardzo na melanżę, to też można trafić do szpitala. Można, a melanże z Cthulhu i innymi przedwiecznymi są dosyć ryzykowne. Bardzo fajna gra.
Ja w ogóle jestem zaskoczony, że nam się tak spodobała, bo jak zobaczyłem wizualnie, jak ta gra wygląda, to nie byłem zachwycony na początku i taki pierwszy gameplay, pierwsze doświadczenie z tą grą też nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Ale ostatecznie już przysiadłem do niej na dłużej i okazało się, że to jest Rozbudowana gra, która otwiera się przed graczem z każdym kolejnym dniem, który w grze mija. Z każdym kolejnym odkryciem, nowym budynkiem i nowym ocalałym, który dociera do naszej wyspy. Jeżeli ma się cierpliwość, jeżeli lubi się taką zabawę w zarządzanie, w pilnowanie właśnie potrzeb naszej społeczności, w odpowiednie kreowanie tych naszych tak naprawdę osadników, żeby każdy miał jakąś tam funkcjonalność, swoją funkcję w tej społeczności, to naprawdę można się wkręcić, a do tego czuć tu mocno, że ten rozwój jest po coś, że kiedy na przykład
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Joho opowiada o mostach, takim jak most 25 kwietnia, i jego znaczeniu w historii Portugalii.
Pres Peres i Joho Karu rozmawiają o przyszłych odcinkach Rozgrywki i propozycjach remontowych.
Pres Peres podziękowuje Piotrowi Berry za PlayStation Classic i rozmawia o retrograniu.
Pres Peres opisuje klawiaturę Akira i myszki Thrust, podkreślając ich cechy i zastosowania.
Pres Peres opowiada o swoich zapamiętaniach z młodości, w tym grach na automatach, takich jak Cyber Cycles.
Przedstawiono grę Marvel Tocon Fighting Souls, opisano jej mecanikę, story mode i problemy z matchmakingiem.
Podrobnie opisano grę 'Dive or Die Children of Rain', która jest zarządzaniem osadą pod wodą, nurkowaniem i rozwojem postaci. Opowiadano o systemach gry, wyzwaniami i potencjalnych problemach.
Opisano grę 'Cthulhu's Reach Devil Reef', roguelike z pixelowym stylizacją, która oferuje rozbudowane mecze i systemy inwestycji. Podkreślono wciągłość gry i jej gameplay.
Praktykanci opowiadają o The Sinking City 2, oceniając ją jako dobre survival horror z dobrą oprawą audiovisual i zmiennymi poziomami trudności.
Przeanalizowano planowane wydania gier w 2023 roku, w tym GTA, Star Wars Zero Company, Fireteam Elite 2, Hot Wheels, Gears of War i inne.
Praktykanci podsumowali odcinek, podziękowali słuchaczom i zaproponowali kontynuację podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pajączku kopaj, powiedział Szymon, i Pajączek kopał, a pomagali mu w tym koledzy. W tym czasie Howard praktykował swoje rzemiosło miłości. I tak powstał kolejny odcinek.
SKLEP ROZGRYWKI
GRY:
MARVEL Tokon: Fighting Souls () DIVE or DIE - Children of Rain () Cthulhu's Reach: Devil Reef () The Sinking City 2 () Infamous 2 / Festival of Blood ()KULTURKA:
The Odyssey () Spider-Man: Brand New Day ()ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji.
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od ICO, Wire Tap Media.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.