Mentionsy Mentionsy
Rozgrywka
Rozgrywka

Grube Rozmowy #35 - Reptilianie

01.07.2022 ·1 godz 17 min · 14 rozdziałów

Czym są nieludzie? Czy w szkołach przydałaby się edukacja ekonomiczna? Jak sprawdzić, czy nasz pociąg będzie na czas? I kim był wujek Larry? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tym odcinku. Miłego słuchania! Projekt okładki: Maciej Kikowski Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj

7:38 · Koncept nieludzi 2

Mam nadzieję, że niczego za bardzo nie pomylę, ale jakby całe złożenie jest takie, że oprócz ludzi są również... Ludzie jakby, ale nie istoty ludzkie. To znaczy, że jak mijasz na przykład taką liczną grupę osób i one, mijasz je, widzisz, wyglądają jak ludzie, no ale potem się miniecie, one gdzieś skręcą na ulicy, idą dalej, to w momencie, kiedy ty już ich nie widzisz, to ich nie ma. O! W sensie, że tylko oni są dla ciebie przygotowani, to jest twoja projekcja świata, że ty ich widzisz, ale oni tak naprawdę, wiesz, nigdzie nie pracują, nigdzie nie mieszkają. Czyli w momencie, kiedy ty ich nie widzisz, to ich nie ma, bo to są takie projekcje, nie ludzie.

Tylko żyją, żebyś ty żył tutaj w tym Matrixie, a tak naprawdę część osób, których mijasz na ulicy, to one tak naprawdę nie istnieją, a są takimi NPCami z gry komputerowej, którzy przestają się renderować. No właśnie chciałem powiedzieć, NPC. Non-playable character. Czyli żeby oszczędzić pamięć karty graficznej po prostu jak znikają z pola widzenia to przestają być wyświetlane, tak? Dokładnie tak. Fajnie, fajnie. Może niedokładnie, nie wiem czy jakaś osoba, która zna szczegóły nas słucha i ewentualnie mnie poprawi, nawet z chęcią bym się dowiedział co w tym rozumowaniu moim źle powiedziałem, ale Powiedzmy z grubsza, że koncept jest właśnie taki, że nie wszystkie osoby, które mijasz na ulicy to są ludzie. No już tam pomijając kwestie reptilian i biorobotów, czy też zmodyfikowanych genetycznie ludzi, to właśnie koncept nieludzi to jest też jeden z takich ostatnich hitów dla mnie.

25:00 · Edukacja ekonomiczna w praktyce 2

Aborcja jest złe, każde życie musi być chronione i wtedy taka osoba mówi tak, macie rację, ja będę głosować na was i wiesz jak to jest, wiesz jak działa kiełbasa wyborcza. Tak i wszyscy byli na biologii i nikt nie ma pojęcia jak wygląda płód na przykład w trzecim tygodniu. Oczywiście i pokazują im zdjęcie płodu psa, a ludzie mówią tak, to jest małe dziecko, trzeba je... Albo płodu z trzeciego miesiąca i w ogóle nikt nie robi sobie z tym problemu. Ja przeżyłem szok, jak gdzieś tam w internecie wyczytałem, nie wiem co to było, ale była jakaś dyskusja na temat tego, jak kobiety sikają, czyli gdzie jest cewka moczowa w waginie. Właśnie nie w waginie, tylko nad nią i generalnie rzecz biorąc dużo młodych dziewczyn się wypowiadało tam w taki sposób, że one nie wiedziały w ogóle, nie miały pojęcia jak to działa.

I po rozliczeniu PIT-u jakiś czas później przyszło do mnie pismo, że jest różnica kilkuset złotych. To były naprawdę jakieś grosze i że ja muszę to rozliczyć, poprawić, bo inaczej to oni mnie w ogóle tutaj będą ciągać po sądach, karać mnie i jakieś inne historyjki straszne. W związku z czym poleciałem z tym pismem do urzędu i pani mi próbowała wytłumaczyć, jak ja mam to zrobić, ja nic z tego nie zrozumiałem. Zrobiłem to, wysłałem, dostałem znowu takie pismo. I historia powtarzała się kilkukrotnie. Kolega próbował mi pomóc, rozliczyliśmy to jeszcze raz Wysłałem znowu przyszło pismo miesiąc później, że dalej jest to nieodpowiednio rozliczone. I najgorsze w tym wszystkim było to, że te panie w urzędzie nie były w stanie mi wytłumaczyć, jak ja mam to zrobić. Bo one same nie do końca wiedziały. I tak próbowały, coś mi opowiadały. Ja tam byłem chyba z 5 razy.

32:50 · Pociągi i podróże 4

Bardzo bym się chciał przekonać, że ja źle myślę, że mamy dużo uniwersalnych podstaw w ekonomii, które są pomocne, a nie jest tak, że tak naprawdę każde te podstawy możemy sobie delikatnie gdzieś tam zindoktrynować. Czekamy na Wasze komentarze, najlepiej gdybyście pisali komentarze u nas na stronie bezpośrednio pod odcinkiem. Wiem, że zawsze największe dyskusje są na naszej zamkniętej grupie i to jest fajne i zawsze cieszymy się, jak możemy wdać się z Wami w interakcje, natomiast ostatnio na stronie tych komentarzy jest mniej, a jeżeli mamy być szczery, jeżeli mamy być szczerzy, to te komentarze na stronie są dosyć ważne, potrzebne i fajnie by było... One się lepiej archiwizują przede wszystkim.

Ja byłem ostatnio we Wrocławiu, widzieliśmy się, prawda Amadeuszu? Całkiem niedawno. Widziałem Cię, prawda? Tak, nawet dwa dni. Opowiadaliśmy zresztą na Rozgrywce. Na Rozgrywce, tak. Opowiadaliśmy o Apex One na Rozgrywce, to jest odcinek 256, więc jeżeli interesuje Was nasza relacja z takiego centrum symulatorów Apex One, to zapraszamy na Rozgrywkę. Natomiast ja tam chwilę byłem, mieliśmy okazję pojeść, posiedzieć, porozmawiać, poszliśmy też na koncert. No i właśnie pamiętasz jak rozmawialiśmy, jak się spotkaliśmy z tobą i z twoją cudowną małżonką, że ciekawe jest to, że jak jedziesz gdzieś pociągiem, kupujesz bilet i na tym bilecie masz numer pociągu, którym masz się kierować, żeby znaleźć chociażby z którego peronu ten pociąg odjeżdża. To zazwyczaj jest tak, że różnica między numerem na bilecie a faktycznym numerem pociągu, który jest ogłaszany na dworcu jest w ostatniej cyfrze.

I tam 1412, że te numery się dość mocno od siebie Różnią, chociaż na większych stacjach takich jak Warszawa to już jest gorzej, ale się jeszcze powiedzmy dość mocno różnią. Powiem Ci, że ja nie mam pojęcia czemu się te pociągi różnią. Podejrzewam, że z jakichś tam względów organizacyjno-logistycznych ten numer na coś wskazuje. Podejrzewam, że na pewno są słuchacze, którzy grają w jakieś Train's Railroad Simulation. I potrafią nam powiedzieć, czemu się te numery różnią. Ale z drugiej strony, nawet jeśli one się różnią ze względów logistycznych, to czemu na bilecie nie może być poprawnych? Skoro już ktoś wie, że dany pociąg będzie o jeden większy numer miał, czy o jeden numer mniejszy.

One są zawsze najdroższe. I osoby, które mają jakby Golden Circle wchodzą też szybciej, są wpuszczane często, czasami mają inne wejście i tak dalej. Natomiast tutaj chyba właśnie przez to, że było już po pandemii, to te bilety nie były wcale takie drogie. I dlatego też się na nie zdecydowaliśmy. I generalnie rzecz biorąc ja byłem bardzo szczęśliwy, bo na Golden Circle zdarzyło mi się być kiedyś na Judas Priest w Gdańsku i byłem bardzo blisko sceny. Ale wydaje mi się też, że ten nasz stadion to jednak jest mniejszy, przez co miało się wrażenie stania bardzo blisko. Natomiast tu, nie wiem czy zauważyłeś, że to Golden Circle było tak duże, że jak myśmy przyszli godzinę przed koncertem, kiedy w ramach supportu grał Organek,

67:52 · Ceny wynajmu mieszkania po pandemii 1

Mam nadzieję, że to było dla Was ciekawe. Też mam nadzieję, bo tak jak mówię, mózg pracuje w temperaturze 30 stopni, więc... Tak, następnym razem będziemy mieli kolejne relacje z podróży, na którą się wybieramy wspólnie i bardzo się nie możemy doczekać. A też na pewno parę innych tematów, które gdzieś tam się po drodze przewiną. I przypominam tylko jeszcze, jeżeli chcecie posłuchać naszej relacji z Apex One, to zapraszamy na Rozgrywkę, odcinek 256. Laugh and grow fat!

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.