"Zanim wolontariat był modny" - reportaż Beaty Korbas (Radio Rzeszów)
Rok temu, gdy w lutym Ukraina została zaatakowana przez Rosję do Przemyśla zjechali się wolontariusze z całego świata. Część przyjechała z nadzieją w sercu, że komuś pomogą, inni czuli się lepsi pomagając innym a jeszcze inni chcieli siebie sprawdzić. W każdym bądź razie oczy świata były zwrócone na Ukrainę i Przemyśl oraz wolontariuszy.
No najprościej, przyjechała rodzina Z Krymu, gdzie kobieta ciężarna w dziewiątym miesiącu ciąży urodziło dziecko. Trzeba było im pomóc się zarejestrować. I starsze dzieci do szkoły. I tutaj pomagali wolontariusze między innymi. Albo Jose też pomagał, albo ja. Wolontariusze, ludzie miejscowi. Po prostu zmienił się obszar działalności, tak? Czy na przykład... Udało się zorganizować pieniądze z Polski, gdzie było można kupić cały transport żywności i wywieźć do Awniejewki. Trzeba było to zapakować, trzeba było to pofasować. Pamiętasz, Jose? Jak żeśmy to pakowali tam na... Gdzie to było? Na Hajdamackiej, tak? Na Hajdamacki pakowaliśmy ryż, kasza, olej, jakieś takie rzeczy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opowiada o znajomości Artura, jego osobistych cechach i zainteresowaniach.
Artur opisuje swoje zadania w Caritasie, w tym pomoc dzieciom i organizację wolontariatu.
Opis rozwijającego się wolontariatu, jego zastosowań i wpływów na życie Artura i jego pomocników.
Opis zmian w sytuacji i zadaniach wolontariatu po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.
Artur opowiada o swoim stanie zdrowia, obecnej roli i perspektywach w życiu i pracy.
Podsumowanie i refleksje Artura na temat jego życia i pracy w Caritasie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.