Mentionsy Mentionsy
Rezerwacja
Rezerwacja

Rezerwacja - 03.12

03.12.2021 ·38 min 53 s

Gośćmi Katarzyny Janowskiej w "Rezerwacji" są: Piotr Cieplak, Wiktoria Gorodeckaja, Paulina Przybysz i Stach Szabłowski.

Dziś rezerwacja na scenie Teatru Narodowego w Warszawie, jeszcze tutaj nas nie było, ale jesteśmy i już jutro spektakl Piotra Cieplaka, Wieczór Trzech Króli w jego reżyserii, czyli Szekspir, ale też Szekspir bardzo muzyczny, bardzo energetyczny spektakl, także zapraszam na rozmowę z reżyserem i z Wiktorią Gorodecką, która gra jedną z głównych ról, no i oczywiście zapraszamy na spektakl. Polecam także rozmowy ze Stachem Szabłowskim. Kontynuujemy nasz cykl rozmów o sztuce współczesnej, a na koniec niespodzianka, kwiateczki, płyta Pauliny Przybysz i Kuby Więcka. Uwaga, według pieśni Jana Kochanowskiego. Zapraszam, Katarzyna Janowska, startujemy.

Wieczór Trzech Króli, czyli co wam się podoba w reżyserii Piotra Cieplaka? Już jutro premiera w Teatrze Narodowym w Warszawie i ja się zastanawiam, czy to jest musical, czy to jest spektakl? I z tym pytaniem zwracam się do reżysera Piotra Cieplaka i do Wiktorii Gorodeckiej, która gra jedną z głównych ról w spektaklu. Piotrze, wy śpiewacie tego Szekspira. To jest spektakl. Pełną gębą teatralny, dramatyczny, gadany. Ale jak przychodzi, co do czego, jak mają do powiedzenia bardzo ważne sprawy, kocham cię, kocham, na przykład, no to wchodzą w śpiew. Ale tego śpiewu jest bardzo dużo, bo w oryginalnej sztuce są chyba dwie, czy trzy, czy cztery?

Przy czym tylko to przedstawienie nie ma takiego publicystycznego ostrza i że wydaje mi się, że ten Szekspir w ostatecznym rachunku Za pomocą tych łamigłówek płciowych on chyba odsyła nas do jeszcze takiego piętra, które jest ponad debatą o gender. Że zakochuje się w oczach, w człowieku. A ta płeć jakkolwiek... Bywa też istotna, co tu dużo mówić. Ale jest trochę w tle tego bardzo człowieczego czy ludzkiego wymiaru.

Tylko wydaje mi się, że ta platoniczna miłość ma wielką siłę. Na pewno, na pewno. Platoniczna miłość ma siłę, ale myślę, że ta fizyczna też ma swoją siłę i swoją barwę i swój smak. Ale Piotrze, oglądałam ten spektakl, najnowszy twój. I tą energię, światło, zieleń jest takim kolorem dominującym ze sceny i cały czas miałam w pamięci spektakl Wojca, który też oglądałam w Teatrze Narodowym w twojej reżyserii, który był nasączony taką egzystencjalną beznadzieją, to znaczy tam nie było się czego uchwycić, żeby wyjść z tej ludzkiej katastrofy.

Tu nie ukrywacie tej teatralności, sztuczności. Zaczynamy od tej absurdalnej czasami slapstickowej wręcz umowności, wierząc, że na końcu jak już się umówimy na te zmyślanki i sztuczności, To dotrzemy do jakiejś takiej głębszej, do prawdy takiej jakiejś. Do tej rzeczywistej, obecnej, jasnej strony u tego Szekspira. A pani? Jak pani to odbiera? Czuje pani tę jasną stronę w tym spektaklu? Przebywanie z Piotrem Cieplakiem już jest jasną stroną.

Każdy marzy tylko, żeby znaleźć się na tej liście obsady u Piotra, więc to jest ogromna przyjemność mieć do czynienia z tak wspaniałym człowiekiem i tym, co za sobą niesie. Już na pierwszej próbie Piotr emanuje taką energią i tak cię zaraża, że jesteś gotowy zrobić dla niego wszystko. I robić się wszystko. Słuchajcie, no to trzymamy kciuki za premierę już w sobotę. Ten spektakl będzie grany na szczęście przez kilka dni, ale też w Sylwestra i myślę, że to jest naprawdę kapitalne przedstawienie na wieczór sylwestrowy przez swoją muzyczność, przez swoją energię, przez te przebieranki też i zmiany, bo w Sylwestra różne rzeczy się zdarzają. Tak jest, tak jest. Miłosne oczarowania też się zdarzają chwilowe, które później umykają.

Myślę, że to mogłaby być dobra lektura nadobowiązkowa, jak rozkodować Jana Kochanowskiego i jego twórczość dzisiaj. Dzięki wielkie. Dziękujemy. Oczywiście polecamy spektakl w Teatrze Narodowym Wieczór Trzech Króli w reżyserii Piotra Cieplaka. Polecam też płytę Pauliny Przybysz i Kuby Więcka, a moje TOP 3 w tym tygodniu to Słowacki. Wychodzenie z szafy. Książka Marty Justyny Nowickiej. Biografia jakiej jeszcze nie było. Zacytuję Państwu początek. Niemal 70 lat temu Jan Lechoń napisał w swoim dzienniku. Mickiewicz i żona wariatka. Krasiński i żona niekochana oraz Delfina.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.