Życiorys w exlibrisie - Alicja Kulik
Profesor Jan Włodek był polskim agronomem, dziekanem Wydziału Rolniczego Uniwersytetu Jagiellońskiego, legionistą i polskim dyplomatą, właścicielem ziemskim oraz społecznikiem. Po wojnie część jego bogatego księgozbioru trafiła do Olsztyna. Ta historia, ważna dla życia naukowego miasta, ma swój dalszy ciąg, którego bohaterką jest dr Anna Bujko, od niedawna kierowniczka biblioteki Instytutu Północnego. Do wysłuchania reportażu „Życiorys w exlibrisie” zaprasza Alicja Kulik.
Był zachwycony Szwajcarią, udawał się w wyprawę w góry, w Alpy. W pamiętniku swoim, który otrzymałam od pani Agaty Wołkowskiej-Wolskiej, która obecnie prowadzi Fundację Włodków w Krakowie, ona mi ten pamiętnik udostępniła. I w tym pamiętniku możemy również wyczytać właśnie i tą jego euforię i tą jego radość z wyjazdu. Potem wyjechał do Berlina. Tam uczył się w Wyższej Szkole Rolniczej. Tam zrobił również doktorat w roku 1911 i wrócił. Wrócił do Krakowa. Poznał tam profesora Rogońskiego, który zatrudnił go w majątku, to był taki majątek wydziału rolnego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Mydlnicach i on tam pracowo prowadził tam doświadczenia, no bo to przecież była i praca badawcza, ale on był też praktykiem.
Włodek był również błądłego zdrowia i dolegliwości on chyba cierpiał na reumatyzm. Nie pozwoliły mu uczestniczenie takie osobiste w tej wojnie na froncie. Został oddelegowany za granicę do Hagi na placówki dyplomatycznej. I tam pozostał do zakończenia wojny. Wrócił do kraju i w roku 1922 na Uniwersytecie Jagiellońskim zrobił habilitację. O właśnie tutaj mamy przepiękny majątek w Dąbrowicy. To zdjęcie przedwojenne, gdy ożenił się z Zofią, dostał majątek w Dąbrowicy, ale również dostał kamienicę w Krakowie przy ulicy Wróblewskiego 5. W piwnicy tej kamienicy posiadali własną drukarnię.
Wyglądają imponująco, co jest bardzo ważne. To są księgozbiory zbierane w zasadzie przez czterech naukowców na przestrzeni ponad stu lat. Zofia, żona filozof, ona była tłumaczem. Jan Włodek, senior, który był profesorem przecież Uniwersytetu Jagiellońskiego, był nawet potem już dziekanem Wydziału Rolniczego na Uniwersytecie. Syn też profesor nauk rolniczych i właśnie córka Zofia też profesor, więc to jest księgozbiór, który był gromadzony przez czterech naukowców, a dwa pokolenia. To co zostało, to czego Zofia nie sprzedała, bo zaczęła po wojnie w roku 1945 sprzedawać majątek. Jan Włodek zmarł w roku 1940, on został aresztowany w ramach akcji.
Zabrano ten piękny majątek w Dąbrowicy, bo nastąpiła likwidacja warstwy ziemiaństwa przecież. Zaczęła sprzedawać między innymi książki, to co najcenniejsze i to z czego mogłaby żyć, przeżyć, dopóki tak naprawdę nie stanęła na nogi. Mówimy o roku już 1945. Odradza się polska kultura, polskie szkolnictwo również. Zaczęły powstawać wyższe szkoły, uniwersytety wznowiły działalność. Powstawać zaczęły również szkoły takie zawodowe i taką szkołą była Wyższa Szkoła Rolnicza. Były dwie takie szkoły w Cieszynie i w Łodzi. I one trafiły do Łodzi. Bardzo tych książek sprzedała dużo, bo aż 5 tysięcy. No ale mówimy o Krakowie, mówimy o Łodzi, a jesteśmy w Olsztynie. I Jan Włodek też jest w Olsztynie z nami. Dlaczego?
Postanowiono, że właśnie tutaj powstanie taka zawodowa wyższa szkoła rolnicza. Pierwotnie ona miała powstać w Elblągu, no ale na szczęście Jednak dla naszego miasta powstała ona w Olsztynie. I tym sposobem do Olsztyna trafił również księgozbiór. 700 książek. Ten księgozbiór znajduje się w bibliotece uniwersyteckiej. Jakiś czas temu tak troszkę przypadkiem zainteresowałam się tym tematem. Ja zajmowałam się zbiorem łódzkim. Jestem bardzo za to wdzięczna, bo gdybym zajęła się Cieszyńskim, to nie znalazłabym tego Włodka, nie trafilibyśmy na siebie po prostu. I tak sobie przeglądałam te książki, robiłam sobie taki rejestr tej proweniencji, tych zapisów, pieczątek, które tam były. No i tak zaczęły się pojawiać takie różne znaki.
Jabłek, kamasze, szare futro, plecak, buty mocne, czerwone, papierosy są w biurku, kapelusz miękki, jeśli będzie zimno, czapkę futrzaną. I to jest właśnie ta książka. Ona się znajduje w tej chwili w Bibliotece Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Ja myślę, że to jest... Ja tą książkę to chciałabym bardzo mieć u siebie, ale no mam skan tego zapisu i to jest smutny koniec tego pięknego życiorysu, który mi się udało, no właśnie przeglądając te 700 książek, znaleźć. To jest tak, jakbym miała takiego, przez to, że go tak dobrze znam, takiego ducha, takiego dobrego ducha gdzieś przy sobie i powiem taką osobistą rzecz.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż po życiorysie Jana Włodka, zapisanym w pamiętniku, od urodzenia do śmierci.
Opis charakteru i zainteresowań Jana Włodka, jego związek z Zofią Okocimską.
Opis małżeństwa i rodziny Jana Włodka, jego praktyczne i teoretyczne badania rolnicze.
Opis aresztowania Jana Włodka podczas wojny i jego przebywania w obozie.
Opis sytuacji Zofii po wojnie i jej starania o wykupienie księgozbioru.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Profesor Jan Włodek był polskim agronomem, dziekanem Wydziału Rolniczego Uniwersytetu Jagiellońskiego, legionistą i polskim dyplomatą, właścicielem ziemskim oraz społecznikiem.
Po wojnie część jego bogatego księgozbioru trafiła do Olsztyna. Ta historia, ważna dla życia naukowego miasta, ma swój dalszy ciąg, którego bohaterką jest dr Anna Bujko, od niedawna kierowniczka biblioteki Instytutu Północnego.
Do wysłuchania reportażu „Życiorys w exlibrisie” zaprasza Alicja Kulik.