Mentionsy Mentionsy
Reportaż w Radiu Olsztyn
Reportaż w Radiu Olsztyn

Sztuka sepulkralna - Ewa Zdrojkowska

13.12.2024 ·35 min 1 s · 14 rozdziałów

Sztuka sepulkralna [łac. sepulcrum „grób”] to dziedzina twórczości artystycznej, związana głównie z kultem zmarłych i dążeniem do utrwalenia pamięci o nich. O artefaktach zgromadzonych w Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie oraz w Muzeum Warmińskim w Lidzbarku Warmińskim opowiadali historyk sztuki ks. dr Zbigniew Czernik oraz muzealniczka i zabytkoznawczyni Małgorzata Jackiewicz-Garniec.

0:10 · Wprowadzenie 1

Dobry wieczór. W dniu Wszystkich Świętych Ewa Zdrojkowska zaprasza Państwa do muzeów, aby przyjrzeć się zgromadzonym tam dziełom sztuki i obiektom związanym z oprawą plastyczną ceremonii pogrzebowych, artefaktom związanym z kultem zmarłych. Zaprasza wraz z zabytkoznawczynią, kustoszką Muzeum Warmińskiego w Lisbarku Warmińskim, Małgorzatą Jackiewicz-Garniec i historykiem sztuki, księdzem doktorem Zbigniewem Czernikiem, dyrektorem Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie. Stoimy przed epitafium, chociaż wygląda jak obraz. Ale był taki czas w historii sztuki, że w taki sposób tematem biblijnym, najczęściej było to ukrzyżowanie, upamiętniano zmarłych.

0:41 · Epitafie i sztuka sepulkralna 2

I tutaj mamy taki przykład epitafium obrazowego, ukrzyżowanie, Chrystus oddaje swoje życie za to, żeby człowiek został zbawiony, Ilustracja bardzo wymowna. Aniołowie zbierają krew Chrystusa, która jest przelewana za człowieka w tle Jerozolimy. A na dole, na pierwszym planie rodzina Ludwika von Rautera upamiętniona właśnie w ten sposób. Jeden z rodzajów upamiętniania zmarłych, no trzeba powiedzieć możnych zmarłych w historii i tak epitafium wisiało gdzieś w kościele. Ono nie oznaczało grobu. ...danych, tylko było formą taką memoratywną ludzi, którzy pod spodem są namalowani.

Tu jest też ciekawostka taka, jak oni to wymalowali, że Ludwik i jego żona, z tego małżeństwa przeżyła tylko jedna córka, a pięcioro innych dzieci zmarło w wieku niemowlęcym. I oni też są na tym epitafium, ale widać inaczej oznaczenie, jako mniejsze postacie z krzyżykami. Oni po prostu nie przeżyli. Sztukę, która odnosi się do kultu zmarłych, nazywamy sztuką sepulkralną. Z języka łacińskiego sepulcrum, grób. To właśnie ta sztuka pozwala nam wyrazić nasze uczucia i szacunek wobec tych, którzy odeszli. Pozwala na upamiętnienie ich. Upamiętnianie, ale też kwestia pochówku, bo to się też z tym wiąże.

2:17 · Pochówki i nekropolis 2

Jak to jest stare, no to możemy sobie zobaczyć w Egipcie. Tam są piramidy, które są po prostu grobowcami i powiedzmy sobie już w tym starym państwie w Egipcie te piramidy były budowane i jeszcze przecież na Bliskim Wschodzie cywilizacja Sumerów też upamiętniała swoich zmarłych, to były te Bardzo często to, co dzisiaj jest już takie słowo bardzo powszechne, nekropolis, czyli to jest miejsce w starożytności poza miastem, w którym nie tyle co upamiętniano, tylko w którym chowano, były pochówki i upamiętniano, czy to była piramida, czy to była mastaba, czy to była jakaśkolwiek inna forma grobowca i poza miastem to tworzyło takie

Swoiste dziś byśmy powiedzieli osiedle, te polis, o którym jest w nazwie, a że to dotyczyło zmarłych, stąd wcześniej te słowo nekropolis. Dzisiaj oczywiście to się stosuje do W zasadzie do każdego cmentarza. Mówić nekropolia olsztyńska, mówiąc o Poprzecznej czy o Dywitach, czy nekropolia Powązki i tak dalej i tak dalej. Ale oryginalnie to właśnie było te jeszcze parę tysięcy lat przed Chrystusem, gdy zmarłych chowano, a kult dla zmarłych, szacunek dla zmarłych był zawsze.

4:10 · Muzeum Archidiecezji Warmińskiej 2

W Muzeum Archidiecezji Warmińskiej mamy eksponaty, mamy pamiątki, mamy dokumenty, mamy artefakty, które mówią o kulcie, o szacunku, o wyrazie pamięci dla tych, którzy odeszli. Nasze muzeum, tak jak to było powiedziane, ma salę związaną z tym upamiętnianiem kultem, z pochówkami. No głównie na płaszczyźnie kościoła katolickiego, bo w różnych konfesjach różnie to się dzieje. A więc zbiór ornatów czy szat liturgicznych związanych z pogrzebem. Kiedyś to był wyrazisty czarny kolor, w którym sprawowano liturgię.

I ta trumna egzekwialna w kolorze czarnym. One bardzo często nie były w ogóle otwierane. Kształt trumny miały, ale one miały ilustrować, jakby dawać taką emocję też dla ludzi, którzy się modlą. Czasami zamiast trumny organizowano na czas egzekwii taki symboliczny grób. To się rozkładało na przykład całun. Czarny, taką tkaninę na podłodze, bardzo często temu towarzyszył paschał, czyli ta świeca związana ze zmartwychwstaniem Chrystusa i to też było taką wymowną ilustracją do tego, co się na liturgii dzieje. To są trumny drewniane i pochodzą z naszego regionu, prawda?

6:39 · Ornata i egzekwie 4

Tak, z naszego regionu. Tych trumien egzekwialnych się jeszcze sporo gdzieś tam w zakamarkach kościelnych zachowało. One dzisiaj już praktycznie są nieużywane, nadają się tylko do muzeum. Zatrzymajmy się przy tych ornatach, czarne ornaty, ale widzę tu również kolor, fuksja, taki w kolorze fuksji. Magenta, dzisiaj się mówi magenta. Magenta, ale też chyba jeżeli użyjemy takiego określenia biskupi. Pewnie tak, pasuje do takiego określenia, z tym, że to w tym momencie, bo to jest cały garnitur, czyli ornat i dwie dalmatyki.

Dalmatyka ubiór diakona. To są akurat XIX-wieczne te magentowe wstawki, które ma raczej tutaj w kolorze symboliki nie ma co się dopatrywać. Raczej ten kolor czarny jest tutaj najistotniejszy, a widać, że z czarnym większość ornatów ma takie srebrne, złotawe nicie do różnych aplikacji, do haftów na tych ornatach. Bo się dobrze kontrastuje i dobrze widać. I ten chyba biskupikolor tak samo jest dosyć dobrze widoczny. Te symbole. Warto zobaczyć, że na ornatach nie ma symboli śmierci, chociaż to były ornaty używane

Do pogrzebów, do modlitwy za zmarłych, mszy za zmarłych, to jednak unika się symboliki śmierci, a jest symbolika eucharystyczna. W zasadzie na każdym z ornatów mamy ten monogram IHS. Czy znamy hafciarki? Czy możemy powiedzieć, że te ornaty haftowały siostry Katarzynki? Są ornaty, które mamy poświadczone, że wyszły z warsztatu Katarzynek. Między innymi tam mamy taką kapę biskupa Szembeka, która wyszła w XVIII wieku spod rąk sióstr Katarzynek. No tutaj trzeba powiedzieć, że większość tych ornatów, które są tu prezentowane, to są ornaty już XIX i XX wieczny, z początku XX wieku, a to już taki haft, dziś byśmy powiedzieli maszynowy.

Mnie interesuje ta płaskorzeźba. To jest żeliwny odlew aniołka, który prawdopodobnie pochodzi z jakiegoś nagrobka. Aniołek z trąbą. Trąba to jest, jeżeli ta rzeźba, ten odlew byłby na nagrobku, A nie w muzeum, to byłby troszeczkę inny wydźwięk jego, bo on sobie tutaj wisi jako taka ozdoba, ale na grobie, prócz ozdoby, byłby wymownym symbolem, na co ten zmarły czeka, mówiąc tak trochę w cudzysłowie, na dźwięk ostatniej tronu. A dźwięk ostatniej trąby to jest przyjście Chrystusa na świat, powtórne przyjście Chrystusa na świat, gdzie będzie sądził żywych i umarłych, a to się wiąże ze zmartwychwstaniem.

10:10 · Chorągi i latarnie 6

Do sztuki sepulkralnej zaliczymy także chorągwie. Zaliczymy chorągwie jasne do tej pory. W wielu miejscach przy pogrzebie czy przy jakichś okolicznościach takich żałobnych chorągwie pogrzebowe są wykorzystywane. Coraz rzadziej, ale są. Tu już było w tych chorągwiach bardziej widoczna ta symbolika śmierci, ale też odniesienie do Na przykład do Chrystusa Zmartwychwstałego. No tutaj akurat stoimy i jest taki zestaw dwie chorągi, gdzie jest Chrystus cierpiący w koronie cierniowej. Śmierć też poniekąd jest związana z cierpieniem i Matka Boska Doloroza, czyli też ta cierpiąca, boleściwa, która opłakuje śmierć Syna.

No to wszystko jest takie ilustrujące rzeczywistość związaną ze śmiercią. W której uczestniczy też człowiek. I powiedzmy też o wykonaniu. To są chorągwie z XIX wieku. Tak, tak. A tkanina? To jest Adamaszek. Adamaszek i też nic nie wiemy o twórcach. Nie, nie wiemy. XIX wiek już na pewno nie było to taki unikatowy. Nad nami, na takiej belcy,

Drewniane rzeźby aniołów. Chcieliśmy tak trochę wprowadzić zwiedzających w nastrój nieba, że tutaj po ziemi chodzimy, po podłodze i mamy trumny, mamy te wszystkie rzeczy związane z pogrzebem, ale jak ktoś zagrze głowę do góry, to zobaczy ten przedsmak nieba, czyli aniołów, którzy tam nad nami są, czuwają, a później nas zaproszą Miejmy nadzieję do nieba. No tak, zacznijmy od tego, to są Latarnie, które towarzyszyły też procesjom cmentarnym, czy pogrzebowym, czy jakichkolwiek innych, czy przy okazji chociażby Dnia Zadusznego, czy samego pogrzebu.

Latarnia, światło w symbolice pogrzebu jest bardzo ważne, no bo to jednak jest to rozświetlanie drogi dla zmarłego, który idzie do innego świata. który idzie do Boga, ale te latarnie są ciekawsze, bo to są latarnie do karawanów konnych, a więc kiedyś jak trumny wożono konno, to z boku ten karawan miał tego typu latarnie i też to światło towarzyszyło temu orszakowi pogrzebowemu w drodze na cmentarz czy w drodze do kościoła z domu, Kiedyś nie było kaplic, z domu się prowadziło przecież zmarłego do kościoła i z kościoła na cmentarz.

Opowiedzmy o tych latarniach. No one są oczywiście, pukam, drewniane. Tak, te latarnie procesyjne. Drewno polichromowane, widać, że to w czarnych kolorach, jakby wpisujące się w ten klimat pogrzebu. One pochodzą z parafii w Barczewku i widać, że to jest druga połowa XVIII wieku, po ornamencie, który jest taki wyraźny, rokalnie, czyli to już jest taki Ktoś powie rokoko, ktoś powie późny barok i każdy będzie miał rację. No i dosyć wysokie na górze miejsce na świece, które się paliły zarówno w kościele, jak i później w drodze na cmentarz. W kształcie takiej urny tutaj na górze z tym zakończeniem, z tym samym świecznikiem już na czubku.

A tu z kolei mamy właśnie urnę, tak? Urnę, tak. Jest opisana, czyje prochy tu były złożone. Znaleziona oczywiście jak wiele innych rzeczy, jak te trumny, które tutaj mamy, trochę przypadkowo. Myślimy, że spopielanie zwłok to jest wynalazek XX i XXI wieku ze względu na to, że Że miejsc brakuje na cmentarzach? Nie, no, spopielano już w starożytności. To był jeden, jedna z form takiego, powiedzmy sobie, też złożenia, a więc spopielamy zwłoki, składamy to do urny i dopiero wkładamy to do, czy jakichś kolumbariów, czy do grobu.

14:29 · Płyty nagrobne 2

To jest urna z lat 30. XX wieku. I tutaj też chyba zdobienia były, tak? Zdobienia były. To jest charakterystyczne, że grób, jakikolwiek by on nie był, nawet i dzisiaj, gdy idziemy na cmentarz, jakiś motyw takiej dekoracji, że tak może niewłaściwie to brzmi w kontekście grobu, ale tej dekoracji jest. Czy on idzie w kierunku symboliki śmierci? Czy jakiejś symboliki religijnej, czy symboliki odnoszącej się do samego zmarłego, no to już różnie to się nam układa, ale grób, może ta nadziemna część grobu, czy epitafium zawsze było zdobione.

To różne były zdobienia, ale ten wymiar estetyczny, Grob czy upamiętnienia pochówku czy upamiętnienia zmarłego był zawsze. Oczywiście zdarzają się stare płyty nagrobne, które są tylko inskrypcyjne, a więc jest to duża płyta nagrobna tylko i wyłącznie zapisana, ale w sumie są one w mniejszości w stosunku do tych, które posiadają różnego rodzaju motywy dekoracyjne. Najwięcej płyt nagrobnych jest w katedrze we Fromborku. Tak, najwięcej zachowanych płyt nagrobnych jest we Fromborku. Później mamy Dobre Miasto, później mamy Lidzbark, a więc Frombork i Dobre Miasto tam, gdzie była kapituła, czyli gdzie rezydowali kanonicy, a więc duchownych było więcej.

16:30 · Płyta biskupa Pawła Legendorfa 3

Oni byli chowani czy w katedrze, czy w kolegiacie. No i kościoły farne dużych miast warmińskich. One też, to już zarówno i duchowni, i świedcy byli, bardzo często świedcy chowani. W tym bardzo dużo, zresztą pamiątek i takim miejscem pochówków był kościół w Ornecie. Niestety dzisiaj tego nie widać. Z końca XVIII wieku zostały zdjęte wszystkie epitafia, wszystkie płyty nagrobne z kościoła orneckiego, a szkoda, bo tam było naprawdę z opisów wynika, że bardzo duża liczba i bardzo dużo ciekawych epitafiów i one się w dużej części też odnosiły do osób świeckich zasłużonych dla miasta.

Dziś płyty także możemy zobaczyć w muzeum. Przykładem jest płyta biskupa Pawła Legendorfa w Lidzbarku Warmińskim. Tak, dobrze kojarzę historię tego biskupa. On zmarł, czy został nawet chyba przytruty w Bartoszycach. I on pochowany został w Braniewie. Nie został dowieziony do Fromborka, żeby zostać tam pochowanym, bo naturalnym miejscem pochówku biskupów była katedra, ich katedra, co dzisiaj też mamy jakieś odniesienie do krypty grobowej, którą mamy tutaj w Konkaterczy Świętego Jakuba.

I został pochowany w Braniewie, a później płyta dosyć podniszczona, ale bardzo ciekawa płyta, jeżeli chodzi o ten wymiar plastyczny, artystyczny. Ona trafiła po 1945 roku do Muzeum Warmii i Mazur i do tej pory w tym Muzeum Warmii i Mazur jest. I wchodzimy do Wielkiego Refektarza, do takiego chyba najbardziej spektakularnego wnętrza Zamku Biskupów Warmińskich w Lisbarku Warmińskim. Jest po pięknej regotyzacji, więc oglądamy je takie, jak funkcjonowało już w końcu wieku XIV.

19:02 · Wielki Refektarz i biskup Łukasz Waczenrode 3

Dziś mamy tutaj ekspozycję rzeźby gotyckiej, ale także i płytę nagrobną. Tę płytę nagrobną ufundował Pawłowi Legendorfowi jego następca Łukasz Waczenrode. Paweł Legendorf był wielką postacią, bo to on doprowadził do końca wojny, później nazwaną wojną trzynastoletnią i to on doprowadził do pokoju toruńskiego od momentu, którego Warmia już była pod opieką Rzeczpospolitej, aż do pierwszego rozbioru Polski. Biskup, tak jak większość biskupów, nie umarł tutaj w Litzbarku Warmińskim, tylko umarł w Braniewie i tam został pochowany, w tamtejszym kościele św. Katarzyny. Biskup Łukasz Waczenrode, chcąc upamiętnić tę postać i jego zasługi dla Warmii, właśnie tam ufundował tę płytę nagrobną, która została umieszczona w ścianie kościoła św. Katarzyny.

Jak wiemy, kościół św. Katarzyny został bardzo mocno, tak jak i całe Braniewo, zniszczony w 1945 roku. Też i ta płyta popękała i jej fragmenty, W latach 60. zostały przewiezione do Zamku Lizbarskiego i od tego czasu tutaj są eksponowane w Wielkim Refektarzu. Pierwotnie metalowa biura, metalowa postać biskupa oparta była na wapieniu gotlandzkim. Teraz mamy tu sztuczny kamień, ale który ten wapień gotlandzki dobrze naśladuje. Najważniejsze w tej płycie nagrobnej Jest właśnie to wyobrażenie biskupa herby, no i ten otok, ta cała bordiura, która ramuje całą tą płytę nagrobną, która jest pokryta przepięknym ornamentem, napisem w otoku, a w narożach są cztery herby.

I co ciekawe, świadczy to o mecenasie sztuki, jakim był Łukasz Waczenrode, Te cztery herby w otoku to są herby fundatora, biskupa Łukasza Waczenrode, a jest tylko jeden herb Pawła Legendorfa, który jest pod stopami tej głównej części płyty. Jest taki przekaz, że ta fundacja miała także charakter polityczny, jako że Paweł Legendorf cieszył się wielkim zaufaniem, sympatią króla Kazimierza Jagiellończyka, którego zaufania z kolei biskup Vachenrode nie mógł długo zdobyć. Bardzo to jest prawdopodobne. Wiemy doskonale, że większość biskupów to nie byli tylko duszpasterze, którzy zajmowali się prowadzeniem diecezji, ale przede wszystkim byli politykami.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.