Monika Malec "Tajemnica obrazu"
Konserwacja przeprowadzona przez Muzeum Narodowe w Poznaniu potwierdziła, że obraz Józefa Pankiewicza "Targ na jarzyny " to kopia. Obraz był uważany za krok milowy w polskim malarstwie, przełamujący trendy. Do 7 grudnia w Muzeum Narodowym w Poznaniu można oglądać kopię obrazu po konserwacji i przedwojenne zdjęcie oryginału, na które zwrócił uwagę prof. Michał Haake z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. To on zauważył, że mamy do czynienia z kopią, a nie oryginałem. Reportaż "Tajemnica obrazu" opowiada o odkryciu profesora Haake i o roli malarstwa Józefa Pankiewicza.Fot. Fragment przedwojennego zdjęcia obrazu z książki Michała Haake "Utracone arcydzieło. Losy obrazu "Targ na jarzyny" Józefa Pankiewicza".
Jego twórczość zyska bliskie pokrewieństwo z twórczością Paula Cezana, Piera Bonarda. Więc ta droga artystyczna Pankiewicza będzie wiodła do takiej samoświadomości malarskiej, do posługiwania się tym warsztatem malarskim jako takim istotnym medium dla wywoływania emocji, dla tworzenia pewnej atmosfery, a także dla zmysłowej, sensualnej lektury tych prac. W 1935 roku Józef Pankiewicz wraz ze swoim uczniem Józefem Czapskim oglądał wystawę obrazów w Paryżu. Czapski zauważył, że jego mistrz przy jednym z oglądanych pejzaży w swoim katalogu przy nazwisku autora dopisał słowo NIE, irytując się łatwością przypisywania płócien różnym mistrzom.
Co dowodzi, że wśród najbardziej powołanych znawców i specjalistów, ludzie wyczuwający klasę malarską dzieła należą do rzadkości. Czapski zanotował takie słowa swojego nauczyciela. Poszukiwanie autorstwa dzieła sztuki jest bardzo ciekawe nie tylko z punktu widzenia historii sztuki, która po większej części musi się opierać na dokumentach, ale przede wszystkim jako wprawa dla znajdywania kryteriów pozwalających nam ocenić elementy składowe dzieła sztuki. Trzeba zdać sobie przede wszystkim sprawę z jakości obrazu, odkładając na później przypisywanie go temu czy innemu malarzowi. Jeżeli jakość danego obrazu cechuje również twórczość tego czy innego artysty, imię jego narzuci się samo przez się.
Ponad 80 lat później, przed jednym z najsłynniejszych obrazów Józefa Pankiewicza, Targ na Jarzyny, prezentowanym w Muzeum Narodowym w Poznaniu, stanął dr hab. Michał Hake z Zakładu Historii i Teorii Badań nad Sztuką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zauważył, że obraz Pankiewicza wcale Pankiewicza nie jest. Jestem historykiem sztuki, zajmuję się na co dzień okresem, w którym Pankiewicz tworzył, czyli tak zwanym modernizmem, ogólnie rzecz biorąc, czy młodą Polską. No i pisząc o Pankiewiczu robiłem to, co do mnie należy, czyli czytałem wszystko, co na temat jego twórczości napisano, więc nie tylko teksty powojenne, ale i przedwojenne. No i w tychże źródłach przedwojennych monografia autorstwa Józefa Czapskiego oraz w jednym czasopiśmie jeszcze wcześniejszym, bo z 1902 roku
Sukcesu młodego artysty na wystawie w Paryżu mogłoby nie być, gdyby nie Aleksander Gierymski, którego malarstwo inspirowało Pankiewicza. Panowie poznali się w Kazimierzu Dolnym. Ten kontekst Aleksandra Gierymskiego jest niezwykle istotny. Pankiewicz podziwiał artystę, a również, jak opisuje Józef Czapski... Doszło do spotkania w Kazimierzu młody Józef Pankiewicz, który tutaj jest w 1886 roku. Jest ze swoim kolegą też malarzem. Wieczorem idą ze sztalugami i dwóch panów zaczepia ich. Jest to właśnie Aleksander Gierymski i Sygietyński, krytyk.
Był wieloletnim nauczycielem malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Właściwie od 1906 roku do śmierci, do 1940 roku miał bliskie związki z Akademią Sztuk Pięknych. ale też wykształcił całe pokolenie artystów poprzez założenie filii Akademii Sztuk Pięknych w Paryżu, gdzie zawiązało się ugrupowanie kapistów, czyli artystów związanych z Komitetem Paryskim, którzy stali się jego pierwszymi wychowankami, pasjonatami właśnie takiego czystego malarstwa. Pankiewicz stał się dla nich pewnym wzorem, autorytetem, erudytą, ale i takim też artystą, który wprowadzał do historii sztuki Wychował od Jana Cybisa poprzez Józefa Czapskiego, Artura Nakta-Samborskiego, Piotra Potworowskiego, Zygmunta Waliszewskiego i Marii Rudzkiej i wielu innych artystów, którzy z kolei później zaczęli wydawać czasopismo, czy przejęli redakcję plastyki i tam lansowali wzory właśnie tego nowego typu malarstwa związanego z koloryzmem, a po II wojnie światowej z różnymi przerwami związanymi z reżimem,
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Konserwacja przeprowadzona przez Muzeum Narodowe w Poznaniu potwierdziła, że obraz Józefa Pankiewicza "Targ na jarzyny " to kopia. Obraz był uważany za krok milowy w polskim malarstwie, przełamujący trendy. Do 7 grudnia w Muzeum Narodowym w Poznaniu można oglądać kopię obrazu po konserwacji i przedwojenne zdjęcie oryginału, na które zwrócił uwagę prof. Michał Haake z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. To on zauważył, że mamy do czynienia z kopią, a nie oryginałem. Reportaż "Tajemnica obrazu" opowiada o odkryciu profesora Haake i o roli malarstwa Józefa Pankiewicza.
Fot. Fragment przedwojennego zdjęcia obrazu z książki Michała Haake "Utracone arcydzieło. Losy obrazu "Targ na jarzyny" Józefa Pankiewicza".