Mariusz Kamiński "Burzliwe losy Kajetana Koźmiana"
Kajetan Koźmian to postać, która do dziś budzi różne opinie. Poeta, urzędnik i gospodarz związany z Piotrowicami, przez jednych ceniony za rozsądek i pracowitość, przez innych krytykowany za swoje poglądy oraz spór z romantykami.Choć od jego śmierci minęło już 170 lat, pamięć o nim wciąż jest obecna w naszej okolicy. Szczególnie dba o nią społeczność Szkoły Podstawowej w Bychawce, która od lat przybliża młodym pokoleniom życie i twórczość swojego patrona.Kim naprawdę był Kajetan Koźmian i dlaczego jego historia nadal wzbudza zainteresowanie? O tym między innymi usłyszą Państwo w reportażu.W audycji głos zabierają:Anna Bartnik – polonistka i Zbigniew Maksim – nauczyciel matematyki ze Szkoły Podstawowej im. Kajetana Koźmiana w Bychawce, Anna Otrocka i Grzegorz Kuras – ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego oraz Hubert Mącik – historyk sztuki, Miejsk iKonserwator Zabytków w Lublinie
W pewnym momencie, jak była kampania Napoleona i zwycięzca, no to on uległ urokowi cesarza, no te ody na zawieszenie orłów, że na pożar Moskwy później. To było takie, byśmy nawet powiedzieli, no może nie mówmy, ale takie poddańcze mocno, on Boga widział w tym Napoleonie. Wielu Polaków ulegało urokowi Napoleona, a Mickiewicz, pan Tadeusz, też. Widziano wówczas szansę na powrót Polski w granicach przedrozbiorowych. Starano się, aby Księstwo Warszawskie, które początkowo było państwem niedużym, później nieco tylko powiększonym o ziemię III Zaboru Austriackiego, aby jednak stanowiło punkt wyjścia dla dalszych działań.
No ja. Na takich deskach, żeby taki klimat, atmosferę stworzyć i myślę, że są ponadczasowe te cytaty. No a Mickiewicz powiedział. że Koźmian napisał tysiąc wierszy o sadzeniu grochu. Tędy może być. Tędy wyjdziemy? Nie wiem. Tędy wyjdziemy?
Kajetan Koźmian jako klasycysta nie rozumiał literatury romantycznej i w związku z tym ci młodzi poeci, tacy jak Adam Mickiewicz, byli przez niego bardzo silnie krytykowani. I odwrotnie. Romantycy widzieli w Kajetanie Koźmianie literata skostniałego, poetę nie dzisiejszego, wczorajszego. I ten spór trwał dość długo, również po śmierci obu O tym, jak był ostry ten konflikt, jest taka informacja, którą odnalazłem, że o twórcy dziadów pisał jako o Litwinie z szatańskim geniuszem W pamiętnikach nazywał go literackim zbrodniarzem, minstrelem brudnych litewskich pomywaczek. Dosyć ostre to słowo. Nawet bardzo ostre, no ale właśnie ten brak klasycznego wyczucia poezji romantycznej był tym, z czym Koźmian wychowany w czasach oświecenia zupełnie innego myślenia o sztuce, gdzie podstawowym sposobem tworzenia było tworzenie według reguł, a nie tych reguł łamanie.
Więc w tym kontekście Mickiewicz i inni romantycy musieli się jawić jako ktoś dziwny, kto jest bardziej z ludowości i stąd takie właśnie zarzuty, niż z elit kulturowych, niż z kultury wysokiej. Romantycy sięgają do mitologii ludowej, do pewnych tradycji. Wprowadzają postaci nadprzyrodzone związane z wierzeniami ludowymi. Rozmaite świtezianki, dziady, etc. zajmują się tematami chłopskimi, ale nie w sensie bukolicznym sielanek, tylko właśnie w sensie jakichś na poły pogańskich obrzędów jak dziady. Więc z punktu widzenia człowieka wykształconego w sposób elitarny w XVIII wieku, Po dobrych szkołach, Akademii Zamojskiej, Szkole Jezuickiej w Lublinie, który poruszał się w kręgach arystokratycznych takich jak lubomirscy, czartoryscy, chyba musiało to budzić rzeczywiście opór.
Mickiewicz o Koźmianie pisał w salonie warszawskim, że Koźmian jest nudnym literatem, który opiewa tysiąc wierszy o sadzeniu grochu. Ale jak ważne dla Koźmiana było sadzenie grochu. Właśnie to, co później nazwano pracą u podstaw, to bycie ziemianinem w rozumieniu skutecznego przedsiębiorcy, a nie ziemianinem w rozumieniu hulaki, który spędza czas na ucztach i polowaniach. Nie taki był Koźmian. I może też dlatego jest to taka postać, której możemy zaufać, kiedy czytamy ziemiaństwo polskie, pamiętniki, kiedy czytamy jego wiersze. Można odnieść takie wrażenie, był w tym wszystkim szczery. I wydaje się, że bardzo dobrze o nim świadczy też to, że trudno wśród wspomnień współczesnych znaleźć o Koźmianie jakieś faktycznie złe słowo.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis twarzy i wizerunków Kajetana Koźmiana, omówienie jego zasług i miejsca w polskiej historii.
Opis roli Koźmiana w szkole i jego pamięci, w tym świątecznych zabawach i muralu.
Opis edukacji Koźmiana, jego rodziny i kontakty z rodzimymi i obcymi rodzicielmi.
Opis początków kariery Koźmiana, jego zainteresowań, w tym poezji miłosnej i polityki.
Opis zmian politycznych i wpływu na życie Koźmiana, jego małżeństwo z Marianną Masakowską.
Opis reakcji Koźmiana na Napoleonie i jego uczestnictwo w polityce polskiej podczas okupacji francuskiej.
Opis kariery Koźmiana podczas Królestwa Kongresowego, jego role i działania.
Opis reakcji Koźmiana na powstanie listopadowe i jego wyjazd z Warszawy.
Opis ostatnich lat życia Koźmiana, jego powrót do Piotrowic i zakończenie jego pamięci.
Rozkłady życia Koźmiana w Piotrowicach, jego relacje z rodzinami lokalnymi i z Chopinem w Warszawie.
Przebieg wizyty w szkole w Bychawce, cytaty z jego pamiętników i opowieści o relacjach z mieszkańcami Piotrowic.
Krytyka Koźmiana ze strony romantyków i jego relacje z chłopami w Piotrowicach.
Opis grobu Koźmiana i jego pochówku, zakończenie refleksji nad jego postacią.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kajetan Koźmian to postać, która do dziś budzi różne opinie. Poeta, urzędnik i gospodarz związany z Piotrowicami, przez jednych ceniony za rozsądek i pracowitość, przez innych krytykowany za swoje poglądy oraz spór z romantykami.
Choć od jego śmierci minęło już 170 lat, pamięć o nim wciąż jest obecna w naszej okolicy. Szczególnie dba o nią społeczność Szkoły Podstawowej w Bychawce, która od lat przybliża młodym pokoleniom życie i twórczość swojego patrona.
Kim naprawdę był Kajetan Koźmian i dlaczego jego historia nadal wzbudza zainteresowanie? O tym między innymi usłyszą Państwo w reportażu.
W audycji głos zabierają:
Anna Bartnik – polonistka i Zbigniew Maksim – nauczyciel matematyki ze Szkoły Podstawowej im. Kajetana Koźmiana w Bychawce, Anna Otrocka i Grzegorz Kuras – ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego oraz Hubert Mącik – historyk sztuki, Miejsk iKonserwator Zabytków w Lublinie