Małgorzata Sawicka "Ogród pełen ludzi"
Reportaż Małgorzaty Sawickiej to reporterski zapis letniego dnia Janusza Winiarskiego, wieloletniego dziennikarza i prezesa Radia Lublin oraz twórcy Redakcji Reportażu w rozgłośni. Sztuka artystycznego kształtowania ogrodów była jedną z jego pasji. W życiu zawodowym dążył do wypracowania jak najdoskonalszego programu radiowego i perfekcyjnego funkcjonowania radia jako instytucji. Zawsze cenił dojrzałość i aktywność obywatelską. Należał do organizatorów NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, w związku z czym został pozbawiony pracy i aresztowany w stanie wojennym; potem pracował w zespole negocjatorów "okrągłego stołu", organizował w Lublinie Komitet Obywatelski i częściowo wolne wybory 1989 roku, a w latach 90 - tych przekształcił regionalną rozgłośnię w samodzielną spółkę Radio Lublin S.A. W październiku przypada rocznica jego śmierci. Fot. z archiwum Janusza Winiarskiego
Więc mam na to jakiś wpływ. No bo jakby mnie zdenerwowała, to powinienem wziąć siekierę i ją wyciąć, bo on jej psuje. Nie, nie ma na siebie roślin, tylko tak w miarę, żeby i dawała szansę satysfakcji mnie i tamtym roślinom, które tuż za nią rosną. pochodną sukcesu, ujmę to tak obrazowo i niezbyt elegancko, jest ilość szarych komórek. Ludzie inteligentni w każdych warunkach, szczególnie trudnych warunkach, dają sobie lepiej radę. W 1989 roku, w jesieni, albo w 1990 na początku, kiedy zostałem przywrócony do pracy w radio, organizacje zagraniczne organizowały szkolenia dla dziennikarzy polskich.
Nie, nie, trzeba brać ich pod uwagę, bo to są ludzie... o tak niespokojnej twórczej naturze. I ja nie tylko z powodu tych nauk wtedy czerpanych z tych kursów organizowanych przez zachodnich dziennikarzy, ale z potrzeby chyba serca, jak zostałem przywrócony do pracy i powierzono mi redaktora naczelnego Polskiego Radia w Lublinie, no kierowałem się przede wszystkim przydatnością ludzi do pracy. albo potrafią coś robić, albo nie. A mnie nie interesowało to, czy on należał do partii takiej, czy innej. A ci, którzy nam nie donosili, bo ptacy byli, to oni przecież wiedzieli, że nam nie donosili i oni starali się jakoś sami usunąć.
Dwie, trzy godziny czasu, zanim jakoś skondensowaliśmy to do takiej okrojonej objętości. No i ten biuletyn jest drukowany. Ja idę spać, bo taki senny jestem trochę z gorączką. Wstajemy rano. Biuletyn jest wydrukowany. Jednocześnie jest odezwa do Ludowego Wojska Polskiego. Bierzemy biuletyn, bierzemy tą odezwę, znów Janek Wójcicki wynajmuje taksówkę w Świdniku. I mamy zawieźć te materiały do kościoła św. Agnieszki na Kalinie, na Kalinoszczyźnie.
Także ten ogród, być może dla ciebie, dla was, jest ogrodem zieleni, a dla mnie jest ogrodem pełnym ludzi. Bo tak długo żyjemy, jak żyjemy we wspomnieniach. Bo to były piękne postacie, które wniosły w moje życie jakieś bogactwo przez sam fakt, że znalazłem się w ich otoczeniu. Jak patrzę na podwórko radiowe, to słuchaj, co za paradoks. Ludzie, do których się odnosiłem z pełną atencją, bywałem u nich w domu, gdzie się śpiewało pieśni patriotyczne, gdzie się hołubiło legionowe tradycje, tradycje Polskiego Państwa Podziemnego.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Reportaż Małgorzaty Sawickiej to reporterski zapis letniego dnia Janusza Winiarskiego, wieloletniego dziennikarza i prezesa Radia Lublin oraz twórcy Redakcji Reportażu w rozgłośni. Sztuka artystycznego kształtowania ogrodów była jedną z jego pasji. W życiu zawodowym dążył do wypracowania jak najdoskonalszego programu radiowego i perfekcyjnego funkcjonowania radia jako instytucji. Zawsze cenił dojrzałość i aktywność obywatelską. Należał do organizatorów NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, w związku z czym został pozbawiony pracy i aresztowany w stanie wojennym; potem pracował w zespole negocjatorów "okrągłego stołu", organizował w Lublinie Komitet Obywatelski i częściowo wolne wybory 1989 roku, a w latach 90 - tych przekształcił regionalną rozgłośnię w samodzielną spółkę Radio Lublin S.A. W październiku przypada rocznica jego śmierci.
Fot. z archiwum Janusza Winiarskiego