Magda Grydniewska "Arkady pełne tajemnic"
Myśleliśmy, że o historii Lublina wiemy już wszystko. Odkrycia w Arkadach pokazują, jak bardzo byliśmy - my Lublinianie - w błędzie, bo historia miasta nie zaczyna dużo wcześniej niż jego lokacja. Już na przełomie X i XI wieku istniały dobrze zorganizowane osady, mające kontakty, również handlowe, ze światem.O odkryciach, których nikt się nie spodziewał, opowiemy w reportażu Magdy Grydniewskiej pt. "Arkady pełne tajemnic".
Coraz bardziej mnie to interesuje, z każdym dniem. Ja tam jestem na bieżąco, także to jest też dla mnie ciekawe, że to, co z perspektywy zwykłego obywatela jest najciekawsze, czyli takie, powiedzmy, namacalne elementy, mieliśmy ten zegarek słoneczny na rękę, mieliśmy ten grot strzały i toporek z neolitu, to nie zawsze to, co dla nas wydaje się najcenniejsze, jest najcenniejsze dla archeologa, bo na przykład ta osada z X-XI wieku No to kiedy byłem tam i oglądałem to, no to myślę sobie, kurczę, gdzie to jest tak naprawdę? A to były tak naprawdę różnice w barwie ziemi. Układ jak najbardziej widoczny, palenisko, tak, jak najbardziej to jest widoczne, natomiast dwie osady i na tym polega ta wyjątkowość, bo te osady były, ale nie uformowane w sposób taki uporządkowany.
Te znaleziska są niewątpliwym potwierdzeniem, że tutaj już wcześniej niż powstały kościoły karmelitanek, niż powstały późniejsze kamienice, istniała droga i to droga taka, która miała charakter ulicy miejskiej, tak to należałoby powiedzieć. Czytamy poziom gruzowy. Jest tu i poziomo, chęt się podnosi, nakrywa mury. To jest właśnie ślad rozbiórki tej zabudowy renesansowej. Nad nią mamy poziom humusowy, czyli te ogrody karmelitańskie, a nad nimi jeszcze to właśnie te poziomy, które powstały w czasach pewnie Bieruta, a może Gomułki, kiedy formowano Arkady. I poniższa książeczka to są poziomy raz, dwa, trzy późnośredniowieczne, A ten najbardziej czarny to jest wczesnośredniowieczny, ten najniższy, białawy, to jest neolit.
Ja kiedyś słyszałem od jednego ze starszych archeologów takie stwierdzenie, no i oczywiście jest też Neolit, kiedy pokazywał nam wyniki badań, więc Zdaje się, że osadnictwo neolityczne było tak intensywne w naszych okolicach, że byłoby trudno, gdyby w takim miejscu się go nie znalazło. Tak jak w torcie. Im głębiej sięgamy, tym tego tortu jest więcej, a w końcu ten najniższy poziom to są jakieś pradzieje. Najczęściej to jest teolit, o którym wspomniał Pan konserwator, ale bywa i tak, że się dokopujemy i do paleolitu. Neolit u nas to jest jakieś piąte, szóste tysiąclecie przed Chrystusem, tak? To są takie punktowe miejsca w Dolinie Ciemięgi, na Willowej, w kilku punktach. Najdalej na północ wysunięty punkt to bodajże Sługocin albo Tomaszowice. A to tutaj? A to tutaj mamy Środkowy Neolit, które Pucharów Lajkowatych, która jest wszędobylska.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magda Grydniewska rozmawia z Rafałem Niedziwiademkiem o badaniach archeologicznych na terenie Arkad w Lublinie.
Rafał Niedziwiadek opisuje osadnictwo w Lublinie od XIII wieku, zwerbując na to fakt, że badania archeologiczne pokazują, że osadnictwo było intensywne wcześniej.
Rafał Niedziwiadek opisuje znaleziska archeologiczne, w tym daty radiowęglowe i artefakty z X wieku.
Rafał Niedziwiadek opisuje znaleziska z Neolitu, w tym osady i pochówki.
Rafał Niedziwiadek omawia znaleziska i ich znaczenie dla historii Lublina, podkreślając, że badania archeologiczne zmieniają nasz ogląd miasta.
Rafał Niedziwiadek i Magda Grydniewska dyskutują o przyszłym zaprezentowaniu znalezisk archeologicznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Myśleliśmy, że o historii Lublina wiemy już wszystko. Odkrycia w Arkadach pokazują, jak bardzo byliśmy - my Lublinianie - w błędzie, bo historia miasta nie zaczyna dużo wcześniej niż jego lokacja. Już na przełomie X i XI wieku istniały dobrze zorganizowane osady, mające kontakty, również handlowe, ze światem.
O odkryciach, których nikt się nie spodziewał, opowiemy w reportażu Magdy Grydniewskiej pt. "Arkady pełne tajemnic".