Katarzyna Michalak "Dwie magnolie"
„Magnolia. Spotkania w przeszłości i dziś’ - to tytuł książki, której autorką jest Agata Koch - mieszkająca od ponad trzydziestu lat w Berlinie tłumaczka i społeczniczka.Publikacja jest wyrazem tęsknoty za Milanowem - miejscowością, w któprej autorka spędziła dzieciństwo. Książka udowadnia, że w zmieniajacym się świecie wciąż potrzebujemy rzeczy stałych i niezmiennych. "Dwie magnolie" - reportaż Katarzyny Michalak, w realizacji Piotra Króla, z muzyką Artura Giordano - w czwartek, kilka minut po 21.00.
Tak, to była przystępność do muzeów. Są klasyczne, ale jest wiele takich nowych, alternatywnych. Jest to przystępność do ludzi też, że ja mogę zwrócić się do każdego, kogo spotkam na swojej drodze i zapytać o coś. Tu nie ma jakichś hierarchii wielkich, chociaż one są też. ale wrażenie zewnątrz, jakie się ma, że możesz móc. Tego sformułowania dokonała młoda osoba, która w wieku 16 lat jako praktykantka przyjechała do Polskiej Kafejki Językowej i też powiedziała, że tu czuć, że można móc. I to dało mi rzeczywiście wiele siły i wiatrów skrzydła.
I też poczucie tej wolności, też duch tego czasu, który był wtedy, padł mur. Jesteśmy wolni, wolno nam teraz. To co jeszcze? Bliskość przyrody, więc wielkie miasto, mające wiele dużych, rozległych, cudownych parków. i jest, trzeba powiedzieć, najmniej niemieckim miastem. Więc dla wszystkich tych, dla których te bardzo, bardzo niemieckie miasteczka, wioski robią się za ciasne, w pewnym momencie to Berlin jest tą odpowiedzią i zawsze był. 12 lat temu Agata Koch zorganizowała w Berlinie kafejkę językową – Sprachcafé Polnische.
Miejsce spotkań dla wszystkich, którym bliska jest polska kultura. Być może z poczucia tego, że to co zobaczyłam w Berlinie, co poznałam, doświadczyłam, nabyłam, wchłonęłam, że tego jest tyle. To jest taki potencjał, że ja nie chcę tego zatrzymywać, nie mogę wręcz zatrzymać tego tylko dla siebie, tylko warto coś z tego zrobić. Kafejka obchodzi w tym roku 12 lat, ale pomysł zrodził się pewnie już troszeczkę wcześniej, ale może nie do końca konkretny. Zbiegło się to z tym czasem, kiedy... Moje dzieci były jeszcze małe i nie chciałam wchodzić w jakieś wielkie projekty, ponieważ chciałam być blisko nich, blisko domu, ale nie zatrzymywać się tylko na domu, bo nawet sam mój dom stanowił jedną z tych ważnych albo bardzo ważnych cegiełek.
Spotkałam Agatę, no i to była miłość od pierwszego wejrzenia. I już tutaj jestem, działam przez kilka lat. Odbieram to bardzo pozytywnie i widzę, że ludzie też przechodząc niezwiązani z kafejką, zwracają głowę w stronę kafejki, patrzą co tu się dzieje, jedni jakby przystają, czytają foldery, biorą sobie ze sobą, żeby się dowiedzieć po prostu co tu się dzieje, a u góry jest napis Sprachka Perpolnisz. Jest miejscem, gdzie mogę bardzo rozmaicie spełniać swoje marzenia i próbować swoich różnych pomysłów. Mogę muzykować i z dziećmi, i z dorosłymi. Mogę artystycznie się tutaj też jakoś sprawdzać.
A czy magnolia berlińska to rośnie właśnie tam gdzieś, w okolicach kafejki? No to jest fajny pomysł. Można się zastanowić, gdzie zasadzić taką magnolię w okolica kafejki. Ale magnolia rośnie tam, gdzie jest mój dom, moja rodzina. A to jest dosłownie 15 minut rowerem. Mówi się napanko czy wypanko? I tak się mówi, aczkolwiek teoria mówi o tym, że mówimy w Berlinie, bo Berlin jest nazwem miasta, a skoro Panko jest dzielnicą, to mówimy na Panko. Magnolie dzisiaj rosną w wielu, wielu ogrodach, ogródkach. Także to nie jest niczym szczególnym, ale zdaję sobie sprawę, że przynajmniej dla mnie w moim ogródku, w naszym rodzinnym ogródku ta magnolia też ma tą wymowę symboliczną.
Przed Magnolią, i to sporo, bo to był rok 2020, najgłębsza pandemia, wyszedł mój pierwszy tomik wierszy. Dwujęzyczny, tomik wierszy i fotografii. I to było dla mnie przełomem, mega przeżyciem, ponieważ nigdy nie byłam w roli autorki. Chociaż ciągle tworzę teksty na potrzeby kafejki, na potrzeby strony internetowej, różnych prezentacji, także nie jestem zupełnie nowa w tej roli, ale jednak z tym szyldem autorka to jest jednak co innego. We mnie chyba powstała pewnego rodzaju gotowość, że okej, to wierzę, że to jest dla ludzi ważne, bo rzeczywiście w trakcie jednego spotkania, jeszcze przed wydaniem tego tomiku, to był dla mnie wtedy impuls.
Natomiast z Magnolią poszła w parze pandemia. Dostałam covida, musiałam siedzieć w domu, co też nie było żadnym dramatem dla mnie. Musiałam tylko skoncentrować się jeszcze i skoordynować kafejkę do końca tego jednego tygodnia. Po czym stwierdziłam, że a teraz czas dla mnie. I to był początek maja i siedziałam, pamiętam, na tarasie owinięta w koc, bo jeszcze nie było ciepło i przeżywałam tą naturę i pomyślałam sobie Milanów i zaczęłam pisać. Magnolia mojego dzieciństwa w milanowskim parku kwitła w maju.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Katarzyna Michalak opisuje symbolikę magnolii i jej znaczenie w dzieciństwie.
Agata Koch opowiada o rodzinie i miejscu, które ukształtowały jej wrażliwość.
Opis historii Milanowa i wyprzeciwania się granic w 1944-1945 roku.
Agata Koch opowiada o rodzinie Czetwertyńskich i ich edukacji.
Opis sytuacji w Polsce w latach 80. XX wieku i decyzji Agaty Koch do wyjazdu za granicę.
Agata Koch opisuje swoje doświadczenia podczas przybycia do Lipska.
Agata Koch opowiada o swoim przybyciu do Berlina i akceptacji nowej ojczyzny.
Agata Koch opisuje założenie i działalność kafejki językowej Sprachkafe Polnische.
Agata Koch opina rosnącą magnolię w okolicach kafejki i jej znaczenie.
Agata Koch kontynuuje opowieść o swoim życiu i doświadczeniach w Berlinie.
Agata Koch opowiada o swoim tomie wierszy i jego wpływie na jej życie i pracę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Magnolia. Spotkania w przeszłości i dziś’ - to tytuł książki, której autorką jest Agata Koch - mieszkająca od ponad trzydziestu lat w Berlinie tłumaczka i społeczniczka.
Publikacja jest wyrazem tęsknoty za Milanowem - miejscowością, w któprej autorka spędziła dzieciństwo. Książka udowadnia, że w zmieniajacym się świecie wciąż potrzebujemy rzeczy stałych i niezmiennych.
"Dwie magnolie" - reportaż Katarzyny Michalak, w realizacji Piotra Króla, z muzyką Artura Giordano - w czwartek, kilka minut po 21.00.