#21 - Piękny vs Brzydki
Czuję, że ten podcast będzie wymagał Postscriptum, ale obiecałem sobie, że wrzucam wszystko nawet jeśli podejrzewam się o ograniczoną w danym momencie wnikliwość. Nareszcie udało mi się krócej, ale nie obiecuję, że to będzie normą. Opowiadam o rodzinnych przygodach, spacerach, parkach, żulerce i grillach. Lato uderza i dobija gorącem, pewnie trochę za wcześniej i na dzień dobry już zbyt intensywnie.
To jest książka, która mi się niezwykle podobała, mimo że kiedy ją czytałem, byłem gówniarzem. Kosiński to jest polski autor. Chyba swego czasu przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i albo sobie palnął w łeb, albo wyskoczył z okna. Nie wiem dokładnie. Ciekawe były te jego książki, naprawdę. Nawet, jak mówię, dla gówniarza. Odkrywałem go z pewnym zaskoczeniem. Miałem taki okres chyba w czasie szkoły średniej, że pod wpływem opowiadania Hłaski, Marka Hłaski, też takich bardzo nieszczęśliwych, depresyjnych, zacząłem szukać takich autorów, którzy są trochę podobni do Hłaski, bo Hłasko chyba też popełnił samobójstwo.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czuję, że ten podcast będzie wymagał Postscriptum, ale obiecałem sobie, że wrzucam wszystko nawet jeśli podejrzewam się o ograniczoną w danym momencie wnikliwość.
Nareszcie udało mi się krócej, ale nie obiecuję, że to będzie normą. Opowiadam o rodzinnych przygodach, spacerach, parkach, żulerce i grillach. Lato uderza i dobija gorącem, pewnie trochę za wcześniej i na dzień dobry już zbyt intensywnie.