#20 - Podcast Dziewczęcy
Czyli co mam wspólnego z dziewczynami i dlaczego jest to chyba nietypowe. O tym, że nie lubię jak ktoś do mnie mówi na Ty i uważa, że jest to okej, bo bardziej osobiste. Nie mogę też zapomnieć o French Open, więc odrobinka sportu, a jak!
Ja może sobie podzielę podcast na segmenty. Skoro one są takie osobiste, to po pierwsze segment rodzinny, segment zdrowotny mój osobisty, związany z dietami najpewniej. Segment sportowy to jest coś, co mnie bardzo interesuje. Ostatnio mocno wróciłem do sportu i do oglądania sportu. Pewnie dlatego, że ćwiczę bardzo intensywnie, czuję się dużo lepiej. Testosteron powrócił chyba. Moja żona mówi, że chyba mi testosteron powrócił. Ciekawe skąd ma takie pomysły. Co tam jeszcze jest ciekawego w tym sporcie? No i w ogóle sukcesy Igii Świątek, które mnie bardzo ekscytują. Ja lubię oglądać sport tenis kobiecy. Chyba nawet bardziej niż męski, ale to może wynikać z tego, że w męskim tenisie nie mamy wielkich sukcesów, chociaż jeden z polskich tenisistów chyba do drugiej rundy wszedł, Rolanda Garrosa w tym roku.
Gdzieś tam się pojawił tenis, on jeszcze będzie. Pamiętam cały czas o reklamie Air Health i olejkach CBD, które Państwu polecam z czystym sumieniem, bo sam korzystam. o Eurosporcie trochę. A, nie powiedziałem Państwu, dlaczego pożałowałem od razu, bo właśnie zacząłem sobie oglądać już mecz wcześniej rozegrany, czyli Iga Świątek i muszę sobie tak, zaraz sobie odświeżę to. Bardzo ma ciekawe nazwisko ta zawodniczka. Otworzymy sobie ranking ATP i sobie po tym prześledzę. Chyba otworzyłem panów. Bo ATP to jest ranking panów. Zaraz, zaraz. A może sobie po prostu otworzę drabinkę French Open. i nasza Iga Świątek zmierzyła się z Ann Kontaveit.
Z reguły nie wywalam rzeczy, nie przewracam, nie upuszczam, nie wylewam napojów, a tu dwa razy sobie, kurde, wylałem kawę. I wiecie państwo dlaczego? Ponieważ mam za duży mikrofon i on mi zasłania. Jak sobie kawę postawię tutaj, przed mikrofonem, znaczy za mikrofonem, z mojej perspektywy, to go o to jej nie widzę i czasami trącę tę kawę. I jest problem, się wyleje. Trzeba powycierać potem. No i wycieram, no. I tak się życie toczy. Jezu, drogi, 40 minut już gadam, w ogóle nie dotarłem do... Trzy ważne tematy chciałem Państwu dzisiaj powiedzieć. Po pierwsze, byłem z rodziną na spacerze. Po drugie, bardzo chciałbym pogadać o tym meczu ostatnim Igii Świątek. Po trzecie, trochę o tenisie.
Ja nie mogę sobie pozwolić na to, żeby zejść na zawał, bo mi w jakimś meczu tenisowym as wszedł w niewłaściwy momencie. To dlatego. Ja przeżywam bardziej. Kobiety podobno przeżywają bardziej. Dobrze, proszę Państwa. No więc tak wygląda męski tenis w polskim wykonaniu. Jak to mamy? 136 miejsce jest Kamil Majchrzak, Kacper Żuk jest 173, Daniel Michalski jest 422. Jerzy Janowicz 519. No i tak się potem tam toczy, aż daleko, daleko, daleko. Natomiast tenis kobiet wygląda trochę bardziej optymistycznie, muszę powiedzieć. Już pomijając Igę Świątek, która jest cudowna absolutnie, i sobie też o tym pogadam, to... To mamy tak. Igę Świątek mamy sklasyfikowaną na ósmym miejscu.
Nie, zaraz. Na dziewiątym miejscu na świecie? Ciekawe. Chyba teraz jest na ósmym. Zaraz sobie zobaczymy, bo wedle tego rankingu, który mam, to jest z 31 maja. Mamy Igę Świątek na dziewiątym, Serenę Williams na ósmym, Naomi Osaka jest na drugim. To jest ta dziewczyna, o której Państwu ostatnio opowiadałem, Japonka, też absolutnie cudowna tenisistka, fantastyczny sportowiec i genialna osoba. Bardzo, bardzo ją lubię. Teraz w French Open nie wystąpiła, ponieważ no tam były pewne konflikty z organizatorami tego turnieju. Ciekawa w ogóle sprawa. Ale to opowiadałem mocno w poprzednim podcaście. To nie będę do tego wracał. No i tak ten pierwsza dwudziestka tenisistek światowych już jest zamknięta z jedną Polką tylko. Natomiast potem jest Magdalinet na czterdziestym piątym miejscu, więc też blisko. Muszę sobie wygooglować Magdalinet.
No ale właśnie, trzeba jakichś sportowców. No i proszę, dodałem na Instagramie. Dodałem Igę Świątek i dodałem Magdalenet. Będę sobie obserwował, co tam. Będę kibicował. Ja w ogóle lubię kobiecy tenis oglądać. Dlatego, że to jest w ogóle... Mogę być tu w błędzie, natomiast uważam, że jeżeli chodzi o męski sport, to faceci, którzy są na szczycie, którzy są najlepsi, są bardzo zbliżeni do siebie pod względem warunków fizycznych, umiejętności. I to są dwie takie rzeczy związane z fizycznością. Natomiast wśród kobiet zdarza się dużo większe zróżnicowanie. Na przykład są siostry Williams. które fizycznie moim zdaniem, jakby był taki czas, że one dominowały na korcie, to było widać, że one dominują nie tylko umiejętnościami, ale przede wszystkim fizycznie, że one były szybsze, silniejsze, wytrzymalsze.
To wszystko się dzieje w głowie jednego człowieka. Odpowiedzialność jest na jednym człowieku, sukces jest na jednym człowieku. Oczywiście tam trenerzy, cała ta otoczka wokół tego jest niezwykle istotna, ale... No ale to jest jeden człowiek przeciwko drugiemu człowiekowi na korcie, mają takie same warunki i muszą, i wygra lepszy w danym momencie. I Iga Świątek jest fantastyczną sportsmenką, jeżeli chodzi o możliwości jakby fizyczne. Ma dużo siły, świetnie się rusza, fantastycznie się ślizga po korcie. Korty Rolanda Garrosa są ziemne. Ja najbardziej lubiłem grać na kortach ziemnych. Wimbledon to jest trawiasty kort, więc znacznie szybszy. Australia Open to są chyba korty z tworzywa sztucznego, ale nie jestem pewny.
Ale to, co mi się strasznie podoba, to jak często Iga Świątek grała na ten ostatni mecz właśnie z Estonką. Zapamiętam, że to jest Estonka, zaraz Państwu opowiem czemu, ale nie mogę to kontawate, bardzo trudno się wymawia. Zaraz Państwu opowiem, czemu zapamiętam tę estonkę. Świetnie się ruszała, fantastycznie grała i przede wszystkim była bardzo, bardzo, bardzo silna, była psychicznie. Ale teraz opowieść o estonce, a w zasadzie o stonce. Trochę spaliłem ten żart, bo to był dobry żart. Otóż siedzę sobie, słucham tej transmisji w języku polskim, bardzo fajni byli komentatorzy, zwłaszcza jeden z nich, bardzo, bardzo fajne takie rzeczowe rzeczy o tenisie opowiadał. Nie zwróćcie mu uwagi, kto komentował, może to, no, kiedyś tam przyjrzy się temu uważniej.
Przypuszczam, że w siatkówce też jest podobnie, ale nie przyglądałem się temu uważnie. Ciekawe z tego względu, nie? Więc bardzo mocno ta Estonka wygrywała na początku, ale to co właśnie Idze Świątek cały czas patrzy na to, jak się zachowuje, jak reaguje na gorsze zagrania i oczywiście ma takie momenty, że machnie ręką, uderzy się w czoło czy coś, ale widać, ona jest strasznie spokojna, ma taki neutralny wyraz twarzy, nie widać po niej w ogóle zmęczenia, ona się wydaje, że kondycyjnie musi być świetna. Może jestem w błędzie, bo co ja tam mogę wiedzieć, siedzę na fotelu i interpretuję, nie? Ale nie widać po niej zmęczenia, natomiast po tej Estonce było widać tak wyraźnie, że ona jest trochę podmęczona i miała dużo takich zagrań, że Polka uderzyła mocno i Estonka miała w zasadzie tą piłkę na rakiecie, ale już jej ta rakieta jakoś tak, albo to uderzenie piłki było na tyle mocne, że rakieta jej tak zwichrowała, tak się jej przekręciła w nadgarstku, że nie była w stanie odbić tej piłki.
I to jest z moich wspomnień, to często się zdarzało, kiedy zawodnik był zmęczony. Tenis to też jest taki sport, gdzie mamy do czynienia z dynamicznym wysiłkiem i potem chwilą odpoczynku. Dynamiczny wysiłek, chwila odpoczynku. Te dynamiczne wysiłki oczywiście się na siebie nakładają i dłuższe wymiany, kiedy są dłuższe wymiany, to już bardziej przypominają kardio niż dynamiczny wysiłek, ale ich takich długich wymian nie ma tak dużo. Ale to widać, że to zmęczenie się nakłada, nakłada, nakłada, nakłada i że ta Estonka była coraz bardziej zmęczona. I tak myślę, przy tych czterech dwóch już mówię, kurde, jest niedobrze, ale mam takie wrażenie, że Iga jest jakaś świeższa w tym meczu. I ostatecznie doprowadziła do wyniku 5-5, potem wygrywała 6-5, przegrała tego gema setowego i ostatecznie wygrała w tej breku 7-6.
I to ją zdołowało na tyle, że drugiego seta przegrała 6-0. I drugi set to już było takie katowanie. Tam już Iga nie miała litości żadnej dla niej. I jak wygrała piłkę meczową, to pierwszy raz zobaczyłem, że tam się uśmiechnęła, tak się ucieszyła. Niesamowicie, jak na taką młodą dziewczynę, bo ona ma 19 lat. Ja parę razy powiedziałem, że ona ma dwadzieścia parę, ale ona ma 19 lat. Scholernie młoda dziewczyna, że potrafi psychicznie taki dystans zachować. To jest niesamowite. Dlatego uważam, że oczywiście trzeba mieć talent w tej kwestii sportowej. Trzeba mieć sprawne ciało, ale to jest coś, nad czym można bardzo mocno pracować. I łatwiej się pracuje nad fizycznością niż nad psychiką. bo mamy oczywiście psychologów, którzy zajmują się sportowcami, ale wydaje mi się, że mimo tego, że ta dziedzina taka jest, psychologia związana ze sportem, to ona jest znacznie mniej poważana albo być może znacznie jest mniej rozbudowana niż dyscyplina zajmująca się tymi sportowymi możliwościami, czyli fizycznymi.
I to wszystko wymaga niezwykle... Dlatego jest niezwykle ważna równowaga psychiczna. I mam wrażenie, że Iga Świątek właśnie pod tym względem bardzo, bardzo dominuje. A nie widać tych emocji na jej twarzy i mam wrażenie, że ona jest tak jak dziewczyna z żelaza, że okazuje emocje po zwycięstwie. Ale tak jak mówię, przyglądałem się jej takim za granią i tam od czasu do czasu gdzieś tam się wkurzy, nie? Coś tam machnie ręką albo coś jest niezadowolona, więc są w niej te emocje, nie? To żeby nie było, że ona jest bez emocji w ogóle, nie? Tego nie chciałem powiedzieć, ale fantastycznie się kontroluje i to jest, ta gra jest super ważna. Oczywiście tam to jest jeszcze, no co my tu mamy? Teraz będzie ćwierćfinał, nie?
Iga Świątek zagra z Kostiuk, z taką zawodniczką. To jest Kostiuk Marta z Ukrainy, z Ukrainką. Ta Kostiuk Marta miała trochę łatwiejszą drogę, bo w jej drabince nie było żadnych zawodniczek rozstawionych, czyli tych topowych z ATP. No ale zobaczymy, zobaczymy. Ładnie, ładnie ta Kostiuk przeszła. Poza pierwszym meczem to takie miała gry łatwiejsze, dominowała tam. Więc może też być rozpędzona na morale Ale przeciwniczka, wcześniejsza Świątek Miała to do siebie, że wcześniejsze gry Z Igą wygrała, więc to też jest taka przewaga Morale i widać było, że jak ona weszła na ten kort To z taką z myślą o zwycięstwie Tym bardziej, że wygrała wtedy w tym Australia Open Tą rundę Poprzednie ich starcie To też był ważny turniej No i tak, już będę kończył powoli Bo znowu strasznie się rozkadałem Boże, to jest niebywałe, nie?
Powiedziałem Państwu tyle historii, co miałem przygotowanych Ja nie wiem, gdzie ja mam te wszystkie historie. Jeżeli już tak kończymy na tenisie, to jeszcze opowiem Państwu, że jest ciekawa sytuacja, bo być może Iga Świątek będzie miała okazję spotkać się z Sereną Williams, ale to dopiero w finale, bo są po dwóch różnych stronach drabinki. Siostry Williams, jakby Wenus Williams już dawno nie widziałem. Radwańskiej też nie widziałem. Radwańska? Właśnie ostatnio, jak obserwowałem tenis Polski, to Radwańska była takim odkryciem. A teraz coś jej nie widzę za bardzo. Radwańska, Radwańska. Gdzie ona jest tutaj na tych... Na 232 miejscu. To jest dosyć dobrze, no ale daleko, daleko jest. Na przykład, by Państwu porównać, Iga Świątek ma 4400 punktów rankingowych, natomiast Radwańska ma w tej chwili 297.
Ja nie wiem, co tam się wydarzyło w ogóle, może kariery sportowe są krótkie, nie wiem zresztą, nie mam pojęcia, nie mam pojęcia akurat, nie wiem, ja bym wolał, żeby było jak najwięcej polskich zawodniczek na topie, ale więc jest Serena Williams po drodze, ale jeżeli tę grę wygra Świątek, tę grę, czyli wejdzie do ćwierćfinału właśnie, to się spotka z Sofią Kenin. Sofia Kenin jest jako czwarta rakieta, to chyba najwyżej rozstawiona tenisistka w tym turnieju. I ona, Sofia Kenin przegrała w poprzednim French Open właśnie z Igą Świątek, bo w zeszłym roku Iga Świątek wygrała w Paryżu i właśnie w finale grała przeciwko Sofii Kenin.
Więc to taka trochę powtórka być może. To jest zawodniczka amerykańska. Sofia Kenin. Czwarte miejsce. Strasznie żałuję, że nie ma tej Osaki. Naomi Osaka. Bo to jest świetna zawodniczka. I tak miałbym dwie tutaj kandydatki do kibicowania. Bo idę świątek kibicował i właśnie tej Osacy. Ale jestem też bardzo ciekawy jak Seren Williams gra. Ja sobie zaraz odpalę Eurosport. Jeszcze na koniec. Muszę ściszyć, bo mnie tu zaraz wiecie. Kto tu gra? Czekajcie. Nie wiem, chyba jakiś debelek jest ciągle. A nie, zaraz, jest trzecia runda. Tenis. Nie będę państwu tutaj teraz... Z tenisem jest taki problem, ciężko mi go oglądać na bieżąco, bo to, w jakiej kolejności są mecze, bardzo często zależy od tego, kto jak szybko wygra.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czyli co mam wspólnego z dziewczynami i dlaczego jest to chyba nietypowe. O tym, że nie lubię jak ktoś do mnie mówi na Ty i uważa, że jest to okej, bo bardziej osobiste. Nie mogę też zapomnieć o French Open, więc odrobinka sportu, a jak!