#20 - Podcast Dziewczęcy
Czyli co mam wspólnego z dziewczynami i dlaczego jest to chyba nietypowe. O tym, że nie lubię jak ktoś do mnie mówi na Ty i uważa, że jest to okej, bo bardziej osobiste. Nie mogę też zapomnieć o French Open, więc odrobinka sportu, a jak!
Wszystkie kanaboidy to jest dla mnie jakaś taka... Roślina boskiego pochodzenia, ona ma tyle fascynujących możliwości, tyle rzeczy z nią można robić, a przez tyle lat ludzie zakazywali na wszelkie sposoby jej używania, że to jest taka pewna ironia losu, że to jest wręcz jakieś takie, jakbym sobie miał pomyśleć, Jeżeli gdzieś zło działa we wszechświecie, to właśnie w ten sposób, że pod pozorem dobrych intencji, czyli zakazywania zioła, które może być tam... Może być... No nie, wiecie... Boże drogi... Muszę uważać, żeby się nie wdać w jakieś takie dłuższe opowieści na ten temat. Więc mamy coś takiego, że mamy zioło, które jest fantastyczne, po prostu pod wieloma względami, wykorzystywane niezależnie od celu, jest po prostu fantastyczne.
Iga Świątek zagra z Kostiuk, z taką zawodniczką. To jest Kostiuk Marta z Ukrainy, z Ukrainką. Ta Kostiuk Marta miała trochę łatwiejszą drogę, bo w jej drabince nie było żadnych zawodniczek rozstawionych, czyli tych topowych z ATP. No ale zobaczymy, zobaczymy. Ładnie, ładnie ta Kostiuk przeszła. Poza pierwszym meczem to takie miała gry łatwiejsze, dominowała tam. Więc może też być rozpędzona na morale Ale przeciwniczka, wcześniejsza Świątek Miała to do siebie, że wcześniejsze gry Z Igą wygrała, więc to też jest taka przewaga Morale i widać było, że jak ona weszła na ten kort To z taką z myślą o zwycięstwie Tym bardziej, że wygrała wtedy w tym Australia Open Tą rundę Poprzednie ich starcie To też był ważny turniej No i tak, już będę kończył powoli Bo znowu strasznie się rozkadałem Boże, to jest niebywałe, nie?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czyli co mam wspólnego z dziewczynami i dlaczego jest to chyba nietypowe. O tym, że nie lubię jak ktoś do mnie mówi na Ty i uważa, że jest to okej, bo bardziej osobiste. Nie mogę też zapomnieć o French Open, więc odrobinka sportu, a jak!