#1 - Vlog z Szafy
W tym odcinku Rock opowiada co mu ślina na język przyniesie, gubi wątki, ale za to ze sporym entuzjazmem. Mimo gorączki. Będzie o podcastach, o tym jak bardzo długodystansowa jest to działalność i o tych co się szczepić nie chcą mając się za bohaterów. Poza tym o dobrym sercu, kompleksach twórczych i książkach.
Może uda się tak gadać długo. Ale nie chcę was tak przetrzymywać strasznie. Co ja gadam? Chcę was przetrzymywać. Posiedźcie ze mną. Ja w ogóle to będę wrzucał na Spotify'a, jak wreszcie ogarnę Spotify'a. To jest... O Jezu, czy im człowiek starszy, tym te nowe technologie... Coraz trudniej się do tego zabrać. Przecież to musi być bardzo proste, wrzucania podcastów na Spotify'a. Borys to robi, nie? Nie mówię, że Borys... Borys się na pewno wysilił, żeby to zrobić, ale to nie może być trudne za bardzo. Zaoferował się, że mi też opowie o tym. Ja powiedziałem, że dobra, chętnie, ale się ani razu nie zgłosiłem po poradę. Więc teraz muszę, chciałbym to wrzucać na Spotify. I pomyślałem sobie, że jeszcze jedną rzecz będę robił. Wygląda na to, że nie zabraknie mi motywacji do tego, żeby opowiadać głupoty.
W sensie mógłbym jeszcze, ale lecę już. 30 minut na pierwszy odcinek wystarczy. No to pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Super, że żeście dotrwali do końca. Ci, którzy dotrwali. Na YouTubie jest tak, że... No proszę, jeszcze będzie gadał. Na YouTubie jest tak, że skupienie uwagi odbiorcy jest bardzo skomplikowane, bo to jednak jesteśmy przyzwyczajeni do trawienia małych treści bardzo często. Bardzo często małe treści, takie długie treści nie zatrzymują za bardzo uwagi, ale część osób zostaje. Natomiast na Spotify jest zupełnie inaczej. Na Spotify jak Państwo usiądą, to siedzą od początku do samego końca. Ja w ogóle wychwyciłem taką prawidłowość, to też się z Państwem podzielę. Ona jest mi bliska, więc zakładam, że być może ktoś jeszcze robi dokładnie w ten sam sposób. Jeżeli mam podcast, którego słucham, to...
Tego bym nie chciał robić. Zależy mi na tym podcaście jak cholera. Ale na Spotify na pewno stworzę osobny kanał, na którym będą te treści. Może będę wrzucał w jakimś takim terminie, kiedy totalnie nikogo nie ma na YouTubie. W sobotę wieczorem nikt nie ogląda YouTuba. więc to nie powinno kolidować z moimi podcastami, tak myślę sobie. No, nie wiem, czy to się Państwu spodoba, co dzisiaj zrobiłem, ale będę to robił, bo czuję, że mi jest to potrzebne, ale jak często będę to robił, to nie wiem, bo to też mi jest niezwykle potrzebne, nie narzucać sobie homonta. Na pewno nie kagańca, kaganiec to byłby zły, bo kaganiec to zamyka usta, a homonto to jednak, że się ciągnie tę bronę.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku Rock opowiada co mu ślina na język przyniesie, gubi wątki, ale za to ze sporym entuzjazmem. Mimo gorączki. Będzie o podcastach, o tym jak bardzo długodystansowa jest to działalność i o tych co się szczepić nie chcą mając się za bohaterów. Poza tym o dobrym sercu, kompleksach twórczych i książkach.