#1 - Vlog z Szafy
W tym odcinku Rock opowiada co mu ślina na język przyniesie, gubi wątki, ale za to ze sporym entuzjazmem. Mimo gorączki. Będzie o podcastach, o tym jak bardzo długodystansowa jest to działalność i o tych co się szczepić nie chcą mając się za bohaterów. Poza tym o dobrym sercu, kompleksach twórczych i książkach.
Jak ze starych dobrych lat tęsknię za opowiadaniem głupot. To znaczy takim swobodnym gadaniem w internecie. Parę rzeczy oglądam. Słucham podcastów różnych takich. Amerykańskich głównie. Oczywiście muszę się pochwalić, że język angielski ogarniam na tyle, że podcasty jestem w stanie amerykańskie słuchać. No i tam stwierdzam, że dużo sympatii we mnie wzbudza. wzbudzają twórcy, którzy są w stanie gadać, na przykład przez godzinę i są sami, w sensie nie mają towarzystwa żadnego. I mówię, Jezus, jak to możliwe w ogóle jest? Może ja też tak potrafię? Trzeba by sprawdzić. Ale myślę, że to też zahacza o narcyzm pewien taki. że człowiek powinien mieć takie poczucie skromności jednak do pewnego stopnia, że nie, o nie, jak potrafię ze sobą gadać przez godzinę, coś ze mną jest nie tak, trzeba wizytą psychologa załatwić, bo to nie, nie, tak nie można.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku Rock opowiada co mu ślina na język przyniesie, gubi wątki, ale za to ze sporym entuzjazmem. Mimo gorączki. Będzie o podcastach, o tym jak bardzo długodystansowa jest to działalność i o tych co się szczepić nie chcą mając się za bohaterów. Poza tym o dobrym sercu, kompleksach twórczych i książkach.