Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

ROCK PLAY - Marvel Rivals

22.12.2024 ·31 min 43 s

Można w to się bawić bardzo, bardzo dobrze za darmo. Można sobie na pewno zupełnie spokojnie przetestować przepusty sezonowe i opowiem Państwu na samym końcu. Więc jeżeli macie ochotę zapoznać się z moją opinią, to proszę bardzo, ale ona nie powinna być dla Was jakoś przesadnie wiążąca w związku z tym, że można sobie ściągnąć. i pograć. Ale zaczniemy od tego, czymże jest hero shooter, bo to jest taki gatunek, który już trochę funkcjonuje na rynku. Wiele osób mówi, że ten rynek jest bardzo, bardzo nasycony, ale prawda jest taka, że w ramach tych gier nie ma wiele takich produkcji. To się zaczęło chyba od Overwatcha, a w zasadzie od Paladins. Paladins to była taka gra, która była równolegle robiona przez studio, które się nazywa Hi-Res. Było bardzo dużo zamieszania, bo Paladins wyszło chyba odrobinę wcześniej w Early Accessie. No i tam były kłótnie między fanami jednej gry i drugiej, że Overwatch kopiuje z tego Paladins.

Dzisiaj mamy to samo. Niektórzy mówią, że Marvel Rivals kopiuje z Overwatcha. Ja jestem fanem kopiowania dobrych pomysłów i dokładnie to Marvel Rivals robi. Kopiuje dobre pomysły i trzymam za nich kciuki, niech im się to udaje. Zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja w niedalekiej przyszłości. Teraz setki tysięcy graczy się w to bawią, nie jesteśmy w stanie podać dokładnych statystyk z konsoli, ale myślę, że można z czystym sobie powiedzieć, że jednocześnie bawi się w tę grę gdzieś w okolicach między 750 tysięcy a milion osób. Więc powiedziałbym, że jest to niezły wynik, ale oczywiście jest to gra darmowa, to może jest jakiś czynnik, który na to wpłynął. Ale czy ta gra przytrzyma przy sobie graczy? Zobaczymy. Jeżeli Państwo nie kojarzą, pewnie Państwo kojarzą. Było jeszcze kilka takich gier, które celują w ten gatunek. Jest chociażby Valorant od Riotu.

Chociaż ten Valorant jest taki bardziej między Overwatchem a Counter Strike'iem. Trochę jest bardziej skillowy, powiedziałbym. A było też parę porażek w tej kategorii, między innymi Concord ostatni. I wtedy przy tym Concordzie mówiono, oj Panie kochany, ten rynek jest już taki nasycony, to jest zły pomysł. Okazuje się, że może jest nasycony, ale raczej się znaleźli, przynajmniej żeby sprawdzić Marvel Rivals. Ja myślę, że tutaj po pierwsze sam hero shooter nadal będzie ciekawą rzeczą. Po drugie Marvel, czyli komiksowe postacie. Chociaż być może i tym jesteśmy trochę przesyceni. Nie to mnie zmotywowało, żeby przetestować tę grę, ale dobre opinie na jej temat. Ale jeżeli ktoś nie zna tego gatunku hero shooterów, to przygotowałem tutaj dla Państwa, siedząc w nocy, definicję. Mam nadzieję, że ona jest trafna. Jeżeli nie jest, proszę mnie skorygować.

Na przykład można atakować bezpośrednio twarzą w twarz, można atakować gdzieś od tyłu, jeżeli mobilność jest silną cechą tej postaci. Także nawet jeżeli te grupy są zamknięte w takie standardowe trzy schematy, no to można robić różne rzeczy w zależności od tego, jakie umiejętności ma postać. I na końcu mamy wsparcie. Tutaj się nazywają strategami, albo właściwie strategusami, żeby powiedzieć. I oni się zajmują głównie leczeniem swojej drużyny, ale także tutaj w tej grze, jak i w Overwatchu, Jest rozległe rzeczy można robić, w zależności od tego, jakie są umiejętności, ale leczenie powiedziałbym, że jest podstawą. Wspieranie drużyny to jest podstawą. Mamy do czynienia ze sporą pulą postaci. W tej chwili jest chyba ich dokładnie 28, mogę się mylić, tam plus, minus dwie, ale nie więcej niż 30. I to jest dosyć duża pula.

Jest z czego wybierać, jest co testować. Ja miałem okazję przetestować może z 15 z tych postaci? Jeszcze długa droga przede mną, a mam za sobą kilkanaście godzin grania, włączając nockę poprzednią. W zasadzie taka rzecz, od której nie ucieknę, czyli podobieństwa do Overwatcha. Są widoczne na każdym kroku i niezaprzeczalne. Moim zdaniem to dobrze, bo Rivals czerpie z dobrych źródeł. Nie robią tego jednak bez swoich innowacji. Przykładowo, mówiąc o postaciach i trochę porównując do Overwatcha, bo jak mówię, od tego nie uciekniemy. Jest taka postać, Starlord. Ona jest bardzo znana w uniwersum Marvela. To jest takie połączenie trochę Żołnierza 76, trochę Smugi i trochę Rippera. Jeżeli ktoś nie kojarzy Overwatcha, to wybaczcie mi te porównania, ale dla osób, które rozumieją trochę ten gatunek, to to będzie takie... Myślę, że mocno informujący. Mamy taką postać, właściwie dwie postacie, Cloak & Dodger, także z uniwersum komiksowego.

To taka odrobinę Moira, ale też z Moiry, która jest postacią z Overwatcha, sporo czerpie Scarlet Witch, czyli taka czarodziejka, która zadaje głównie obrażenia. Na przykład Punisher ma w sobie bardzo dużo z Bastiona, a Rocket przypomina trochę Baptista i momentami Torbjörna. I owszem, te podobieństwa są. Postacie są przede wszystkim wierne uniwersum Marvela. Chociaż klasyfikacje potrafią zaskoczyć, bo Roket został lekarzem. Może strzelać oczywiście, ma fantastyczny karabin, który nie zadaje zbyt wielu obrażeń, ale przede wszystkim leczy, supportuje drużynę. I to jest moja ulubiona postać. Ja uwielbiam grać się Roketem. Może dlatego, że ma rok w imieniu. Trudno powiedzieć, ale doskonale się bawię. Więc te podobieństwa z Overwatcha są jak najbardziej zasadne, ale to, co dominuje, to to, że te postacie są wierne swoim komiksowym odpowiednikom.

albo ułatwianie sojusznikom, bo można ściany budować w poziomie, czyli czynić takie kładki, budować takie kładki, z których sojusznicy mogą skorzystać. Rzadko się to robi, bo w ogniu walki niewiele jest czasu na takie strategiczne plany, ale można, można coś robić. Pewnie eksperci na wyższych rankingach będą robili różne cuda. Proszę Państwa, zdecydowanie warto ograć tutoriale. One są przyjemnie zrobione, trochę pokazują postacie, pokazują trochę mapy, bo bez nich to skakanie na głęboką wodę. Ja wiem, że taki typowy gracz Overwatcha to może uznać, hej, ja to mam. Wszystko w jednym palcu i na pewno ogarnę. Marvel Rivals działa odrobinę inaczej. Jest kilka powodów, żeby to mówić, ale przede wszystkim mam takie wrażenie, że Marvel Rivals jest dużo bardziej, no dużo więcej pozwala. Jest dużo więcej kombinacji, cooldowny są znacznie krótsze, niektóre umiejętności są połączone w serię, czyli możesz, co prawda umiejętność ma cooldown, czyli trzeba odczekać między jednym a drugim użyciem, ale można ich używać trzy po kolei, więc te cooldowny się odnawiają trochę inaczej.

Więc nie można spamować umiejętnością, ale można jej znacznie częściej używać niż Overwatchu. Powiedziałbym, że w tym kontekście tutaj znacznie więcej jest do roboty i warto to poznać. Warto poznać te mechaniki, zwłaszcza, że postaci z 30, ogarnięcie wszystkich, w grach nawet takich szybkich, no potrafi być problematyczne. Postacie potrafią się skrajnie inaczej zachowywać. Proszę Państwa, idąc dalej, gra sprawia wrażenie wyjątkowo przyjaznej dla graczy casualowych. Umiejętności postaci są na niskich cooldownach, można zaszaleć. Pomijając aspekt drużynowego zwycięstwa lub porażki, bo dla wielu graczy przyjemność płynie tylko z wygranej, to samo posługiwanie się postaciami daje dużo frajdy. Oczywiście mamy do czynienia z szybkimi grami, mamy do czynienia z rankingami. Ocena takiej gry bardzo często sprowadza się do tego, jakie osiągamy wyniki.

Ionman potrafi latać, strzelać pociskami, rakietami, rakietami dokładnie tak jak Fara z Overwatch. Ale w przypadku Iron Manu on może latać nieustająco, znaczy nie ma jakiegoś plecaka, nie ma jakichś zasobów, nad którymi on musi myśleć, kombinować. On po prostu lata cały czas przez całą grę, to jest odświeżające doświadczenie, ale jest dosyć powolne. I to jest tak, że dla gracza, który jest początkujący, sterowanie tym bohaterem powinno być dosyć łatwe. chociaż strzelanie nim jest, no już takie proste nie jest, bo trzeba przewidywać, gdzie przeciwnik się znajdzie, trzeba wiedzieć, że jego pociski nie lecą od razu, trochę czasu to zajmuje, więc samo strzelanie jest trudniejsze, natomiast poruszanie się jest super fajne i super przyjemne. Tyle tylko, że gdzieś tam na takich wyższych rankingach, to myślę, że ten Ironman będzie cierpiał, bo jeżeli będzie sprawny snajper, to przy prędkości, jaką Ironman normalnie się porusza, to będzie straszliwie obrywał.

I przy tej widoczności, więc na początkowych takich właśnie quick time'ach, quick matchach to działa bardzo dobrze, jest super przyjemny, ale myślę, że na wyższych poziomach, gdzie ludzie naprawdę już potrafią grać, no to nie wszystkie te postacie, które są tutaj łatwe i przyjemne, będą takie łatwe i przyjemne. Zastanawiam się, jak deweloperzy będą balansowali tę grę, no bo jednak rankingami ona stoi. Ale to co jest chyba najistotniejsze to przede wszystkim przyjemność płynąca z gry, a na razie Marvel Rivals tę przyjemność dostarcza. Ja się zawsze boję, bo kiedy balans jest takim głównym kierunkiem, w którym zmierzają deweloperzy, to czasami balans odbywa się kosztem przyjemności z gry. I w Overwatchu tak się od czasu do czasu przydarzało. Już dawno nie grałem w Overwatcha, więc nie wiem jak to wygląda w tej chwili. Ale na razie jest dużo, dużo frajdy, takiej bezsprzecznej.

Graczy jest najwyraźniej bardzo, bardzo dużo i to jest taki dobry moment, żeby się w zasadzie uczyć gry. Więc jeżeli się zastanawiali, czy teraz pograć, czy za jakiś czas, to może teraz być dobrym pomysłem, bo wszyscy się uczą, wszyscy badają te postacie, poziom trudności nie jest jeszcze przesadnie wysoki, potem może być, ale nie musi. Zobaczymy, jak to deweloperzy tutaj sobie urządzą. Więc tak to wygląda gameplayowo, moje wrażenia są raczej pozytywne, a musicie brać pod uwagę, że ja jestem graczem, który w takie shootery, FPS-y już naprawdę bardzo długo nie grał. Ja myślę, że Overwatcha to przynajmniej rok albo dwa lata przerwy miałem. i od czasu zabawy z Overwatchem żadne inne strzelenie mnie za bardzo nie kręcą, więc zupełnie nic nie grałem. Moje umiejętności, moja zręczność, moja szybkość, moja celność, jeżeli były na średnim poziomie poprzednio, to teraz są na bardzo, bardzo niskim, a mimo tego potrafię się bawić dobrze, potrafię sobie znaleźć postać, z którą się dobrze czuję i potrafię się przydać w drużynie, to jest bardzo satysfakcjonujące.

Więc jeżeli chodzi o te takie wrażenia graficzne, które wpływają na gameplay, To jest pozytywnie, ale to radzę się, jeżeli ktoś super jest, bardzo dociekliwy, to radzę się zapoznać z opinią ekspertów w tej dziedzinie, ale po raz kolejny powiem to, co powiedziałem na początku. Gra jest za darmo, ściągnijcie sobie, sprawdźcie, zobaczycie sami, jak będzie działało na Waszych sprzętach i to jest najprostszy możliwy sposób. Mam wrażenie, że to, co powiedziałem na początku o gameplayu jest wystarczająco zachęcające, żeby sprawdzić, no a optymalizacyjnie, no to będzie jak będzie, to każdy sam sobie zobaczy, jak to u niego działa. Jeżeli chodzi o samą grafikę, to oczywiście, tak jak powiedziałem, jest super komiksowa, trochę nawiązuje do animacji, ale też bohaterowie mają między sobą pewne zależności, no to jest wiadomo, to jest taki świat, który jest spójny do pewnego stopnia, postacie się znają, potrafią ze sobą rozmawiać, to jest taki pomysł zaczerpnięty chyba z Overwatcha, gdzie relacje między postaciami nie tylko są widoczne przez znajomość uniwersum, ale przez to, co do siebie mówią.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.