Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

Poświątecznie

30.12.2025 ·1 godz 32 min

Dawno mnie tu nie było, a tu prosze trafiła się okazja :)

ulegam tego typu napitkom. No ale jak jest spotkanie klasowe, to nawet nie wypada. I tak kulturalnie się to odbyło, w moim mniemaniu. Tak, żebyśmy mogli przede wszystkim porozmawiać. No śmiechy były rzecz jasna, jak zawsze, jakby się nic nie zmieniło. I przy okazji mieliśmy fantastyczne miejsce, bo właśnie mój kumpel ma restaurację. Jest szefem restauracji, jest też kucharzem w Bolesławcu. Restauracja nazywa się Spectra, Spectra, Spectra chyba. To z Jamesa Bonda jest zamysł super fajne jedzenie ma, on sam to robi. Pierwszy raz go widziałem, żeby taki był zajawiony na coś, więc on tymi alkoholami się zajmuje i robieniem jedzenia i opowiada, jakie produkty kupuje, bo to jest taka wysokiej klasy restauracja. Pytałem go, jak tam w Bolesławcu idzie, on mówi, że tak ciężko, bo tam ludzie w Bolesławcu nie są przyzwyczajeni do tego, żeby na takie drogie jedzenie się spotykać, że...

To powiedziałbym nawet w skali Wrocławia to taka dosyć droga restauracja. Ale zjedliśmy tam żeberka, steki, ja sobie schab wziąłem i super dobre wszystko było, naprawdę. Więc jak jesteście z Bolesławca i was ciekawi dobrej jakości jedzenie, dobre alkohole, to polecam gorąco, żebyście sobie tak trochę po kumpelsku reklamuje, bo to... No właśnie, nie, nie, to nie jest, no wiecie, no wiadomo, że to... Powiedziałbym, że gdyby to nie była restauracja kumpla, to też bym o tym opowiedział, bo po prostu było dobre jedzenie i dobry alkohol. Ale w związku z tym, że to jest restauracja kumpla, to bardziej o tym pamiętam, żeby o tym wspomnieć. Więc jak ktoś w Bolesławcu mieszka, to Spectra to jest pod kinem forum od strony szkoły podstawowej, a nie od strony głównego parkingu.

Tak od tyłu jakby. Kiedyś tam w tamtej okolicy była taka restauracja Pegas, nie wiem czy jest. Tak czy inaczej ta Spectra to jest od drugiej strony. Bardzo fajna, bardzo fajny, bardzo fajny lokal. Byłem pod wrażeniem tego w zasadzie nie tylko tego, że on ma lokal tego rodzaju, ale że tak się zaangażuje właśnie w gotowanie, smażenie czy jakby bycie szefem kuchni. Jeszcze nas, trochę żeśmy kasy wydali rzecz jasna, ale też tam gdzieś wieczorem ktoś miał ochotę na frytki, to po prostu przygotował nam tyle frytek. na różne sposoby, jakieś tam z przyprawami, jakieś z ostrymi papryczkami, po prostu żeśmy mieli raj na ziemi. Super fajna sprawa spotykać się w knajpie, którą zarządza kumpel z właścicielem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.