Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

NEWSY - Ile zarobi GTA 6?

10.01.2025 ·27 min 8 s

A to bynajmniej nie najnowsze części arcypopularnej serii FPSów. Taka informacja znalazła się w dokumentach przekazanych przez firmę Activision w związku z procesem. Dotarł do nich Steven Totillo z serwisu Gamefile. Patrick Kelly, który sprawuje pieczę nad cyklem Call of Duty, dość nieoczekiwanie ujawnił budżety trzech odsłon arcypopularnego cyklu, jak również ich wyniki sprzedaży. O, widzę, że pan Błażej, dobrze pamiętam? Nie, pan Jakub. Pan Jakub Błażejewicz, proszę wybaczyć pomyłkę, uwielbia wyraz arcypopularne. To stopniowanie już doszło tutaj na samym początku do szczytu. Ja nie wiem, czy coś może być bardziej popularne niż arcypopularne. Zobaczymy. Jeszcze przed nami kawałek artykułu. Proszę Państwa, by nie być gołosłownym, z innego niefortunnego przecieku sądowego...

Mieliście okazję pograć? No ja miałem, miałem okazję. Ta gra nie jest aż taka widowiskowa. Nie ma tam aktorów, którzy byliby zatrudnieni, oczywiście są aktorzy głosowi, którzy swoją drogą były jakieś kontrowersje, że tam aktorzy z Genshin Impact nie mieli płacone przez jakiś czas, ale to chyba ostatecznie się okazało, że to jest małymi, cienkimi nićmi szyta drama i te sprawy zostały załatwione. Więc Genshin Impact za 900 milionów dolarów to szokujące, nie spodziewałem się, ale ta gra zarobiła na siebie. Teraz już nie jest taka popularna, ale tak, to dla fanów takiego bardzo Jak to się nazywa? Gacha Games? Takiego hazardu. Tam dużo, dużo się udało na tym zarobić. I zresztą teraz są kolejne gry. Wuthering Waves, to też ten deseń.

Tym razem pójdziemy sobie za Eurogamerem i artykułem Nicodema i Dziaka. Raczej nikt nie ma wątpliwości, że premiera Grand Theft Auto 6 będzie gigantyczna, a Rockstar doda na swoje konto kilka godnych pozazdroszczenia rekordów. Jako, że gra ma trafić na rynek w tym roku, analitycy przygotowali prognozy ile może zarobić. Proszę Państwa, nie wiem czy coś się zmieni w kwestii tych analityków, jako, że mam kilka akcji Take Two. to mogę donieść, że od jakichś dwóch miesięcy zaczął się wzrost ceny akcji Take-Two. Do tej pory to było dosyć stateczne, tam się nie działo nic specjalnego z tą firmą. Nie było ani spadków, ani wzrostów. Ja kupiłem sobie akcję Take-Two jakieś trzy albo cztery lata temu. I przez te 3-4 lata niewiele się wydarzyło w kwestii cen tych akcji.

Teraz wreszcie poszły do góry. Więc jakaś korzyść dla mnie, niewielka rzecz jasna. No ale coś się dzieje, więc im bliżej premiery GDA, tym te akcje będą rosły. Jeżeli ktoś z Państwa chce zainwestować, to może jeszcze jest ten właściwy moment, bo jeszcze nie poszły te akcje tak w górę mocno. Zgodnie z oczekiwaniami, wstępne przypuszczenia zawieszają poprzeczkę bardzo wysoko. Jak podaje Financial Times, firma analityczna DFC Intelligence przewiduje, że przychody ze sprzedaży GTA 6 przebiją pierwszy miliard dolarów jeszcze przed premierą. Będzie to oczywiście zasługa preorderów, na które wydawca Take-Two z pewnością ostrzy już sobie zęby. Wcale się nie dziwię. Kupujecie państwo w preorderze? Na pewno! Jak tylko ruszą preordery, to zaraz się sklepy wysypią z ilości zamówień.

Amerykanin spodziewa się, że rozmach produkcji skłoni Take-Two Interactive do przesunięcia premiery na przyszły rok. Ciekawa analiza. Amerykanin spodziewa się, że rozmach produkcji skłoni Take-Two do przesunięcia premiery na przyszły rok. Czemu rozmach ma skłonić? Rozumiem, że to jest taka zapowiedź, że gra urosła do takich rozmiarów i wymaga takiej staranności, że nie da się tego ukończyć w 2025 roku. Ale na tej samej zasadzie można mówić, że ten rozmach może spowodować przesunięcie nawet na 2027. To znaczy może bez końca być ulepszane i ulepszane. Powiedziałbym, że jest duże prawdopodobieństwo, że ta gra nie będzie miała premiery w 2026, ale nie ma pewności co do tego. Ona jednak była robiona już przez parę lat i spokojnie może się w końcówce 2025 roku przydarzyć.

Ale może, wiecie co, ja wiele razy wypowiadałem się na temat GTA VI, często odpowiadając na pytanie, czy ja czekam na tę premierę, to za każdym razem mówię, że nie czekam, ponieważ nie spodziewam się tam żadnych sensacji w związku z tą premierą. to po prostu będzie dobra, dopieszczona gra, która będzie miała do powiedzenia fajną historię i spotka się z dobrym odbiorem graczy. Takie jest moje założenie i raczej nie wydarzy się tu nic kontrowersyjnego w tej kwestii. Pewnie będą jakieś kontrowersje z racji światopoglądowych rzeczy, bo Rockstar się tam nie pieści za bardzo z rzeczywistością, ale poza tym raczej nie spodziewam się jakichś wielkich niespodzianek. Jeżeli taki jest punkt widzenia na GTA 6, to wychodzę z założenia, że Take Two nie ma żadnego powodu, żeby się spieszyć z tą premierą. Bo jeżeli ten kierunek zostanie utrzymany, to wartość Take Two na giełdzie będzie rosła aż do momentu premiery.

Po premierze trochę spadnie, bo to zawsze tak jest w gamingu, a potem jeżeli gra będzie udana, to urośnie znowu, jeżeli nie będzie udana, no to spadnie tam drastyczniej. Tak powiedziałbym. Więc tak sobie myślę, że z perspektywy Take-Two, mimo że zarobienie 3 miliardów wydaje się być bardzo sympatycznym scenariuszem, no to jednak oni cały czas zarabiają, zyskując na giełdzie. Więc nie muszą się spieszyć, absolutnie. Ale to wydaje mi się, że takie analizy to one mają sens, ale ostatecznie jeżeli uznają, że gra jest gotowa, to ją po prostu wydadzą. Czy to będzie 2025, czy 2026, to nie ma dużego znaczenia. Ale dalej, co przewiduje dziennikarz? Mamy za to doczekać się wyczekiwanego od dawna debiutu Metroidvanii, Hollow Knight, Silksong. O, myślicie Państwo, że tak będzie? Takie są przewidywania Schreiera. Zdaniem dziennikarza sprzeda się ona w milionach egzemplarzy.

Myślicie, że tak? Wiem, że jest dużo fanów Hollow Knighta. Ja jakoś nie miałem okazji pograć w tę grę, więc z jednej strony rozumiem, że jest kultowa produkcja to i wiele osób o to pyta. Miałem wrażenie, że pewną częścią kultowości tego tytułu jest także oczekiwanie na kontynuację. Że samo oczekiwanie i wyrażanie pozytywnych myśli w związku z kontynuacją, albo też negatywnych, już stało się memem samo w sobie. że to nie jest oczywiście taka skala jak Half-Life 3, ale jednak już jest do pewnego stopnia. Według Jasona Schreiera branża odwróci się od sztucznej inteligencji, która choć użyteczna w organizacji pracy, nadal nie radzi sobie w satysfakcjonujący sposób z tworzeniem treści, a przy tym wzbudza wiele kontrowersji. Na znaczeniu mogą również stracić tytuły ekskluzywne, ponieważ pomijanie platform przestało być opłacalne, zarówno dla Sony Interactive Entertainment, jak i Microsoftu.

Niewykluczone, że wyjątkiem od tej reguły pozostanie Nintendo, które od lat wierne jest własnym konsolom. To powiedziałbym, że to jest takie przewidywanie, które już się spełniło w 2024 roku. Wiele firm na przykład, jeżeli chodzi z pominięciem platform, czyli Microsoftu i Sony, no to także Square Enix wyrażało swoje niezadowolenie z publikowania gier w ekskluzywnej formie, czyli... Final Fantasy Rebirth nie do końca dobrze się sprzedało. Jeżeli chodzi o Square Enix, to też Final Fantasy XVI mogło się sprzedać lepiej, gdyby była równoległa sprzedaż na PlayStation i na PC. Więc już są takie namacalne dowody w 2024, że z tej ekskluzywności się rezygnuje. Microsoft także o tym mówił już wcześniej, więc to jest taka prognoza, powiedziałbym.

Niech on zajawi, niech ludzie już zaczynają się doszukiwać rzeczy. I na skutek tego marketingu wynikającego z doszukiwania się graczy, popularność tematu może wzrosnąć. Chociaż zakładam, że jeżeli chodzi o Half-Life 3, no każde ogłoszenie oficjalne zaowocowałoby dużym zainteresowaniem, ale może być to część strategii. Więc to jest jedyny powód, dla którego ja mogę mieć trochę pozytywnych przemyśleń na temat deklaracji tego aktora, to to, że być może jest to taka forma marketingu. Bo jeżeli autentycznie podpisał embargo... to łamanie go byłoby szkodliwe dla niego. Tertio, czyli po trzecie. Szafiro nie ograniczył się do tekstu. Aktor wrzucił na serwis X cały filmik z własnym komentarzem oraz niejasnymi ilustracjami. Ten wręcz zdaje się ociekać potencjalnymi teaserami.

to tak jakbym ukradł telewizor i mówił, kurde, słabo ma rozdzielczość ten telewizor, no nie, no nie mogę. Ale wydaje mi się, że przegląd prasy to jest taka działalność publicystyczna, która jest dopuszczalna i znana od wielu, wielu lat i się to odbywało w różnych programach, więc ja nie sądzę, żebym tutaj popełniał jakieś nadużycie. Ale to coraz trudniej mi robić ten przegląd prasy, no. Ja niedługo będę musiał przepuszczać artykuły napisane po polsku przez AI, żeby mi to streściło i w jakiejś normalnej formie przedstawiło, bo to jest szaleństwo kompletne. Okej. Ponarzekałem, ponarzekałem. No dobrze, widzicie proszę Państwa, jaka ciężka jest praca youtubera? Chyba faktycznie trzeba będzie linki wrzucać do Perplexity, żeby mi ten artykuł streścił i przetłumaczył na polski.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.