Czwarty sen pod pozostałymi snami. Tak to wygląda, proszę Państwa. Ale jest pewien haczyk w tej produkcji. Wydaje się więc, że mamy tu konekcję z silną marką. Jednak Ubisoft najwyraźniej zdecydował się nie chwalić grą ze względu na oparcie jej o kontrowersyjne tokeny NFT. Proszę Państwa. To jest też tak, nie wiem czy pamiętacie te czasy, kiedy zaczęliśmy mówić publicznie o technologii NFT i wykorzystaniu tej technologii w grze, to dwie firmy się odezwały z takimi ambicjami i z radością. Po pierwsze, zdaje się, że był to Square Enix, o ile dobrze pamiętam, proszę mnie skorygować, bo mogę się pomylić, ale wydaje mi się, że Square Enix... Tam wpadł, że ojej, to jest okazja, żeby zarobić gruby pieniądz, idziemy w to.
A drugą firmą był Ubisoft i o ile Square Enix dosyć szybko się z tego wycofał, bo ludziom się to nie spodobało, gracze powiedzieli, nie, nie, nie, nie, nie będziemy tego kupować. I panowie w Square Enix albo w innej firmie, którą pomyliłem ze Square Enix, usiedli nad stołem i powiedzieli, kurde, no może jak gracze tego nie chcą, to może w to nie idźmy. A Ubisoft powiedział tak, a my wiemy lepiej, czego będą chcieli gracze za parę lat, idziemy w to. I na początku oczywiście głośno o tym było mówione w Ubisoftie, ale skoro komunikaty spotykały się z negatywnym przyjęciem, to zamieciono trochę te projekty, albo w zasadzie usunięto je z przestrzeni publicznej, ale prace nad tymi projektami ciągle trwały i żeśmy dostali dwa tytuły w tym zakresie. Pierwszego już nie pamiętam, to był taki bitewniak, który połączony jest trochę z kartami, gdzie można sobie kupić
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.