I to jest takie rozczarowujące, że ktoś jest w stanie wytrzymać pół godziny na podcaście, czyli lubi sobie posłuchać, a potem usłyszy jedną rzecz i mówi, że nie dam rady, nie dam rady, od teraz już, nigdy więcej. Na kogo stawiam? Na Gimpera czy Gonciarza? Ale żeś temat, kurde, to jest... Czasami ludzie aktywnie uczestniczą w dyskusji, czasami ktoś ma swój własny wątek w ogóle niezwiązany z tematem i musi go teraz podrzucić. Może będzie okazja podyskutować o Fame MMA. To potem, potem o tym. Ale stawiam na Gimpera raczej, bo Gimper jest trenującym wysoce osobnikiem. To była spora niespodzianka, gdyby go Gonciarz rozłożył. żeś mnie wprąć, ja też o tym myślę dużo, żeś mnie wciągnął na tą minę, na tę minę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.