RZ#62 Witamy w Baarn - Podcast kryminalny
Zapraszam na Youtube, gdzie możesz zasubskrybować mój kanał oraz pozostawić łapkę, komentarz albo Super Podziękowania.https://tinyurl.com/bdervjy7https://tinyurl.com/ccexksmbhttps://tinyurl.com/ywsya8e2https://tinyurl.com/nnsceccuhttps://tinyurl.com/m9e664tshttps://tinyurl.com/mr2xc7eh
W pewnej holenderskiej rodzinie Heni z miejscowości Baarn powodziło się, można by rzec, aż za dobrze. Nie tylko starczało wam i państwu na zachcianki młodocianego pokolenia tej familii, ale także sami dorośli nie odmawiali sobie przyziemnych przyjemności. Należała do nich mniej więcej posiagość pod postacią willi nazywanej Heize Canton, która ustytuowana była na ulicy Yavalan pod numerem 7 w tej samej miejscowości. Onegdaj zamieszkowana była przez królową Annę Paulowną, a następnie przejmowana przez kolejnych bogatych handlarzy z okolicy.
Na dzień dzisiejszy, październik roku 1961, willa stanowiła lokalizację dla firmy ubezpieczeniowej Conservatrix oraz drugiej, pogrzebowej, O nazwie Nuvema Natura. I obie spółki, jak łatwo jest się domyślić, kierowane były właśnie przez członków rodziny Heni. Wielka dosyć dwupiętrowa willa przebudowana gruntownie w roku 1910 i jedna z pierwszych w mieście Baarn z dostępem do elektryczności miała jeszcze to do siebie, że otoczona była równie potężnym ogrodem. I zajmowanie się nim nie należało na szczęście do obowiązków mieszkańców domu, którzy i tak zapewnie za mało by się na tym znali, a i też czasu za wiele by nie mieli z powodu poważnej kariery zawodowej.
Rok temu albowiem z miasta Baarn zniknął nastoletni chłopiec o imieniu Theo Mastwick. Ślad po nim zaginął, nikt nie miał do niego żadnej wiadomości, a na dodatek Theo z samą willą miał też coś wspólnego. Może lepiej rzec z jej mieszkańcami, albowiem zaginiony chłopiec był bliskim przyjacielem dwóch nastolatków, którzy willę przy ulicy Jawalan nr 7 zamieszkiwali. I chodziło tu o siedemnastoletniego Bodeweyna, Jego o dwa lata młodszego brata Iłota Hyniego, synu właściciela firmy Conservatrix. Poza tym ofiarę zidentyfikowano na podstawie resztek ubrań, a dokładniej to dżinsów należących do chłopca oraz charakterystycznej noszonej przez niego koszuli.
Nie trąbiono o tym oczywiście wszem i wobec. Wyszło to dopiero na jaw po tym, jak chłopców przyuważono przypadkiem podczas żeglowania po jakimś jeziorku. Sprawa morderstwa z Baarn dotyczyła czterech chłopców. Oprócz ofiary, czternastoletniego Theo i dwóch braci Heni, na planie zdarzenia znajdował się również szesnastoletni Heni Werkhoven. Cała czwórka nie należała do najgrzeczniejszych dzieci na dzielnicy i znana była z tego, że parała się małymi kradzieżami i ogólnie przyjętym wandalizmem okolicznych dób. Podczas jednego z letnich dni w sierpniu 1960 roku Theo postanowił zaimponować kolegom.
Niestety, co i jak i kto i kiedy będzie jeszcze przez długi czas utrzymywać Holandię w niepewności. I z niej zresztą będzie jeszcze trochę i troszkę innych niepewności dotyczących sprawy morderstwa Theo. Według rodziny chłopców Heni, najstarszy syn wcale miał nie uciec z aresztu, jak to mówiono, bo miał na to ochotę. Został po prostu do tego zmuszony przez baarnską policję, która na tamten moment i tak nie była mu w stanie nic udowodnić. Ucieczka natomiast miała dać im powód do tego, aby syn Heniego mógł cokolwiek, o cokolwiek zostać oskarżony. Bowdewy, czyli ten starszy brat, zwany też pieszczotliwie Bertem, wcale nie został też znaleziony przez funkcjonariuszy, którzy go tak ciężko mieli poszukiwać.
Tak bardzo koncentrowano się na tym, żeby nie wskazywać właśnie na powiązania bogatej rodziny z tak negatywnie postrzeganą sprawą, że po 60 latach nadal pamięta się tylko o nich. Przykre nie przykre, no w każdym razie z całej tej sprawy może nie wiem, nie dowiedziałam się za dużo o ofierze, ale wiem na pewno, że zamieszkani w tą sprawę bogacze istnieli i nie udało się ich obrońcom jakby całkowicie wymazać ich winy z historii Baarn. Dziękuję za wysłuchanie. Dziękuję za nowe subskrypcje i zapraszam do nowych słuchaczy do subskrybowania.
Wszelkie lajki, nielajki i komentarze są bardzo mile widziane. Nie tylko dlatego, że lubię sobie je poczytać i odpowiadam czasami na nie. Ale też dlatego, że podnoszą, że tak powiem, moją widoczność w YouTubach. Co za tym idzie, jest motywacja do robienia podcastu. A także bardzo chętnie zapraszam do stawiania kawki. Kto chętny, ten niech sobie kliknie, czy też skopiuje link z opisu. Witamy w Baarn.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszam na Youtube, gdzie możesz zasubskrybować mój kanał oraz pozostawić łapkę, komentarz albo Super Podziękowania.
https://tinyurl.com/bdervjy7https://tinyurl.com/ccexksmbhttps://tinyurl.com/ywsya8e2https://tinyurl.com/nnsceccuhttps://tinyurl.com/m9e664tshttps://tinyurl.com/mr2xc7eh