Mentionsy Mentionsy
Rekonstrukcja Zdarzeń
Rekonstrukcja Zdarzeń

RZ#14 Od śledczego do podejrzanego| Podcast kryminalny

05.04.2024 ·23 min 55 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Jak kto się mówi - nigdy nie jest tak żle, żeby nie mogło być gorzej. I tak jak w życiu przeciętnego człowieka, tak może się też zdarzyć u celebryty odnoszącego wielkie sukcesy. Czy jego upadek bedzie jednak bardziej tragiczny i bolesny, niż zwykłego zjadacza chleba, czy może jego porażka jest tylko przykrywką do większej sprawy? Czy jeśli zapoznamy się z historią, znajdziemy odpowiedzi na te pytania? Zapraszam do kolejnego odcinka podcastu kryminalnego @RekonstrukcjaZdarzeń #rekonstrukcjazdarzen #TrueCrime #podkastkryminalny #belgia #gent #gandawa #kryminalnehistorie #kryminał #rz #kryminalnaBelgia --------- Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń. --------- 0:00 Wstęp 0:37 Intro 1:09 Główne zdarzenie 2:27 Śledztwo 9:25 Aresztowanie 15:12 Proces 17:07 Wyrok 18:51 Po procesie --------- ⏹️Sprawa jest rozwiązana. Miejsce: Gent = Gandawa, Belgia. Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł. --------- ✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Źródła: http://tinyurl.com/27are79x http://tinyurl.com/4j7tyvac http://tinyurl.com/yf4tuxr7 http://tinyurl.com/w3bnmpvm http://tinyurl.com/yuhnnf4d http://tinyurl.com/ymjbxvrb http://tinyurl.com/mt7e3wdb http://tinyurl.com/yrur7z89 ----------- ✅ Kontakt: [email protected]

Dlaczego? Tego nikt nie wie do dzisiaj. Wiadomo jest jednak, że pisanie o Klubie Klucz w mediach jest trochę niebezpieczne. Nie wybiegając za daleko w przyszłość, sześć lat po całej aferze w roku 1983, gazeta Metro pisze o tej sprawie, kiedy zdobywa więcej informacji na jej temat. Jednak następnego dnia do biura redakcji zostaje poczucona bomba i duża część budynku zostaje spalona. Na dokładkę cały nakład wydania zostaje przejęty przez ministra sprawiedliwości Williego de Klerka. Być może dlatego, że jego nazwisko też pojawia się w redakcyjnych papierach, w których wymieniani są członkowie klubu Klucz. Wracając jednak do Jespersa i jego kariery przed zatrzymaniem. Podczas rozwiązywania sprawy Klucza Panchi ma dostać funkcję prokutora rulewskiego.

Ale w ostatnim momencie jego kandydatura zostaje odrzucona. Czy to dlatego, że bali się, że pięknych i upubliczni ich nazwiska? I jako prawie nietykalny królewski prokurator będzie im mógł zaszkodzić? Czy może to przez czystą zazdrość przeciwko popularnemu sędziemu? Nikt nic niestety nie wie. Do tego Jespersowi zaczyna się zarzucać, że podrabia dokumenty rządowe. Miał wysłać listy do Ministerstwa Sprawiedliwości, które oczerniały innego kandydata na prokuratora. Dzięki temu zapewnił sobie większe szanse na dostanie tej wysokiej funkcji. A potem zdarza się rutynowa kontrola na Reuchem Land, która prowadzi od kierowcy auta do sędziego Jespersa. Co zaczyna oczywiście powoli niszczyć jego karierę. Jego nienaganna reputacja ponosi ogromne straty.

Sam jest ciągle konfrontowany z pewnym siebie i gadatliwym dekramerem, opisywanym przez wszystkich adwokatów procesu jako urodzony mówca. Dzięki temu The Kramer ściąga na siebie całą uwagę. To sprawia oczywiście, że większa część oskarżeń w stronę Jespersa zaczyna bazować jedynie na wcześniejszych zeznaniach biznesmena Luke'a. Proces opiera się na wielu znakach zapytania i ma mało przekonujący materiał dowodowy. Okazuje się, że niektórzy świadkowie nie zostali w ogóle przesłuchani albo ich zeznania zostały zdeklasyfikowane. Jednym z dowodów było np. spalone w wyniku wybuchu bomby autor Sine de Sutter, które jak się okazało przez wiele miesięcy stało niestrzeżone na złomowisku, zanim eksperci w ogóle zechcieli je przebadać.

Zaczyna się spekulować w mediach, że prokuratura i de Kramer zawarli układ. Ich wspólne działanie miałoby uciszyć Espersa, który jako skazany byłby mniej wiarygodny, gdyby kiedykolwiek zdecydował się na wyjawienie nazwisk osób zamieszanych w praktyce Klubu Klucz. Słowo Dekramera przeciwko słowu oskarżonego sędziego śledczego oznacza, że 12 członkom ławy przysięgłych ciężko będzie dokonać osądu. Nikt tak naprawdę nie wie, który z nich mówi prawdę, a być może leży ona po prostu pośrodku. Ostatniego dnia procesu, po 9 godzinach obrad, sąd podejmuje w końcu decyzję o losie oskarżonych. Pomimo tego, że zeznania biznesmena Luca de Cramera nie zawsze brzmią całkowicie prawdziwe, Jesper zostaje oskarżony o siedem czynów.

A upadłe anioły nigdy nie idą do nieba, tylko są spychane do piekła. Jespers jest załamany usłyszanym wyrokiem. De Kramer nie spodziewał się w ogóle żadnej kary i traci przytomność. Ich obrońcy także nie są zadowoleni z wyniku procesu. Obrońcy sędziego liczyli na to, że sąd uzna zeznania biznesmena za nieprawdziwe. Mecenas Jean Van Laundersale, adwokat i przyjaciel Jespersa, odwiedza go później w więzieniu i ma do niego żal, że ten nie zdecydował się podać żadnych imion członków klubu. Były sędzia stwierdza jednak, że zawsze stał po drugiej stronie prawa i wierzył w sprawiedliwość. Podczas procesu nie wiedział nawet, jak ma się bronić. Pięć tygodni po procesie Jesper zbierze ślub w więzieniu w Newells, ukochaną Hisleyn Klincke.

A żona Jespersa miała odegrać w nim znaczącą rolę. Po wyjściu z więzienia William spotyka się z żoną Jespersa i prosi o wystawienie dla niego czeku na 10 tysięcy franków. Ma to być pożyczka dla niego i oferuje on za nią dość wysoki procent. Pani Hisley ma w tym momencie problemy finansowe i z chęcią przygarnęłaby parę odsetek. Po otrzymaniu czeku William dopisuje do niego trzy cyferki, z czego wychodzi mu magicznie 76 milionów i 910 tysięcy franków. Z nowym papierkiem wybiera się do przyjaciela dyrektora banku ASLK, dzisiejszego BNP Paribas. Ten dyrektor został już wcześniej powiadomiony, że William przyjdzie z czekiem na około 77 milionów franków. I został poproszony przez niego, aby w sejfie bankowym było przygotowane odpowiednio dużo gotówki.

Bo właśnie tak, William miał przyjść z czekiem, a pieniądze miał dostać w gotówce. Dyrektor nic nie podejrzewa i przystaje na taką prośbę. Bank przyjmuje dokument bez problemów, trudno jest przecież odmówić przyjacielowi dyrektora. Na ten specjalny moment wynajęto nawet ochronę dla Williama, aby chronić go przed potencjalną kradzieżą podczas transportu gotówki. Co najśmieszniejsze w tej historii to chyba tylko to, że wszystko działo się 1 kwietnia. Pan mistrz oszust następnie z dwiema walizkami opuszcza kraj używając paszportu dyplomatycznego, a dyrektowi banku i pani Gislein nie jest już wcale do śmiechu. Żona Espersa, naszego głównego bohatera, ląduje za kratkami na 200 dni za udział w oszustwie, ale w końcu policja daruje jej jej naiwność i kobieta zostaje wypuszczona.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.