Mentionsy Mentionsy
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Raport o stanie świata - 8 listopada 2025

08.11.2025 ·2 godz 3 min · 22 rozdziały · 13 sponsorów

We wtorek wybory parlamentarne w Iraku. Po raz siódmy od przez Amerykanów inwazji w 2003 roku Irakijczycy wybiorą parlament. Kraj od ponad dwudziestu lat z trudem próbuje utrzymać stabilność, rozrywany sporami wewnętrznymi i walką dwóch potęg zewnętrznych: Iranu i Stanów Zjednoczonych. Czy wtorkowe wybory zmienią ten obraz? Kto w istocie dzierży władzę w kraju, jaką rolę odgrywają w nim islamscy przywódcy religijni? Jak osłabienie Iranu wpływa na Irak? I czy iraccy Kurdowie wyjdą z tych wyborów wzmocnieni?Kanclerz Merz zapowiada deportacje Syryjczyków z Niemiec. Czy ten plan jest w Niemczech wykonalny? Dlaczego Berlin wziął na siebie rolę lidera wśród państw europejskich, które chcą pozbyć się migrantów wcześniej przyjmowanych z otwartością?W Sudanie trwa największy obecnie kryzys humanitarny. W mieście Al-Faszir w Darfurze antyrządowe Siły Szybkiego Wsparcia przeprowadziły masakrę ludności cywilnej, zabijając co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Dlaczego te zbrodnie pozostają bezkarne i toczą się praktycznie bez reakcji świata?W USA niedawno pobity został rekord długości kryzysu budżetowego, tzw. shutdownu, czyli ograniczenia bądź wstrzymania wypłat pracownikom federalnym. Mimo to biznes wydaje się ufać Donaldowi Trumpowi; nie sprawdzają się też ponure prognozy upadku amerykańskiej gospodarki. Dlaczego – wyjaśni dyrektorka jednego z największych banków na świecie.Coraz więcej firm pracuje nad technologią umożliwiającą przechwytywanie energii słonecznej w kosmosie i przesyłanie jej na Ziemię. Czy jest to możliwe, opłacalne i potrzebne? I dlaczego coraz chętniej firmy myślą o przenoszeniu swoich działań do przestrzeni kosmicznej?A także: marzenia, rojenia i kompletne szaleństwa – czyli świat z boku.Rozkład jazdy: (02:47) Łukasz Fyderek: Irakijczycy wybierają parlament(26:03) Anna Kwiatkowska: Niemcy chcą deportować syryjskich uchodźców(45:44) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Dream, babe, dream(52:04) Podziękowania(59:01) Marcin Żyła: Masakry ludności cywilnej w Sudanie – zapomniana wojna(1:20:19) Candi Wolff: Dlaczego biznes ufa Trumpowi(1:38:28) Tomasz Rożek: Przenosiny firm w kosmos(2:00:49) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

0:00 · Wstęp 1

Czy ten plan jest w Niemczech wykonalny? Dlaczego Berlin wziął na siebie rolę lidera wśród państw europejskich, które chcą pozbyć się migrantów wcześniej przyjmowanych z otwartością? W Sudanie największy obecnie kryzys humanitarny. W mieście Al-Fashir w Darfurze antyrządowe siły szybkiego wsparcia przeprowadziły masakrę ludności cywilnej, zabijając co najmniej kilkanaście tysięcy ludzi. Dlaczego te zbrodnie pozostają bezkarne i toczą się praktycznie bez reakcji świata? W USA niedawno pobity został rekord długości kryzysu budżetowego, tak zwanego shutdownu, czyli ograniczenia bądź wstrzymania wypłat pracownikom federalnym. Mimo to biznes wydaje się ufać Donaldowi Trumpowi, nie sprawdzają się też ponure prognozy upadku amerykańskiej gospodarki.

2:47 · Łukasz Fyderek: Irakijczycy wybierają parlament 1

Porozmawiajmy chwilę o Stanach Zjednoczonych. Jak one widzą swoją rolę w Iraku? A może ciekawsze jeszcze pytanie, jak Irakijczycy widzą rolę Amerykanów w tej chwili w Iraku? Irakijczycy chcieliby, żeby Amerykanie wyszli z Iraku i administracja Donalda Trumpa też deklaruje wyjście z Iraku. Więc mamy tutaj daleko idącą, można powiedzieć, spójność interesów, a w każdym razie na poziomie deklaracji tak to wygląda. Premier w Sudanii gra tą kartą suwerenistyczną, a Donald Trump do swoich wyborców mówi o kończeniu nieskończonych wojen, niedokończonych wojen i ograniczeniu zaangażowania międzynarodowego Stanów Zjednoczonych. Więc tutaj mamy, można powiedzieć, spójność. Stany Zjednoczone planują wycofanie swojego kontyngentu z Iraku z wyjątkiem terytorium Kurdystanu.

80:19 · Candi Wolff: Dlaczego biznes ufa Trumpowi 5

Berry obstawił niedawno ponad miliard dolarów na spadki dwóch gigantów technologicznych NVIDII i Palantira. Może mieć rację, może jej nie mieć. Faktem jest, że wbrew początkowym obawom związanym z nieprzewidywalnym prezydentem USA, finansiści i biznesmeni z większości branż gospodarki tego kraju wydają się ufać Donaldowi Trumpowi. Nie sprawdziły się prognozy na temat stagnacji ekonomicznej, wyższe dochody z podwyższonych taryf celnych, wcześniej powszechnie krytykowanych, ugruntowały obraz obecnej administracji jako władzy, która zadba o gospodarkę. To, a także wysokie stopy zwrotu sprawiły, że 17 lat po globalnym kryzysie finansowym na Wall Street znów płynie kapitał z całego świata.

Od stycznia zadebiutowały tu akcje ponad 50 przedsiębiorstw z Europy. Hossie sprzyjają także ostatniej informacji o porozumieniu amerykańsko-chińskim oddalające groźbę wojny handlowej między dwiema największymi gospodarkami świata. Dlaczego biznes zaufał Donaldowi Trumpowi? Dlaczego rynki słabiej niż kiedyś reagują obecnie na decyzje polityczne? A także jaką rolę mogą odegrać korporacje w walce ze skutkami kryzysu klimatycznego? Marcin Żyła rozmawiał o tym z Candy Wolfe, dyrektorką do spraw Global Government Affairs w Citigroup, trzecim co do wielkości bankiem inwestycyjnym w Stanach Zjednoczonych. Uznawana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet w Waszyngtonie, Wolf była także doradczynią do spraw legislacyjnych w administracji prezydenta George'a Busha.

Jednak z punktu widzenia firmy strategia pozostaje ta sama. Mówimy o inwestycjach jako wsparciu dla danego kraju, o tym, co firma wnosi do lokalnej społeczności. To wymaga pracy. Od dwóch dekad giełda na Wall Street nie miała się tak dobrze jak w tym roku. Przybywa tu kapitał, przybywa inwestorów, także z Europy. Wygląda na to, że biznes jednak ufa Donaldowi Trumpowi. Jak to jest możliwe w sytuacji, w której na początku roku jego prezydenturę przedstawiano jako nieprzewidywalną? Jeśli chodzi o rynki finansowe, obserwowaliśmy pewne wahania.

Na przykład po ogłoszeniu nowych ceł na początku kwietnia, przy okazji tzw. Dnia Wyzwolenia. Reakcja była bardzo negatywna, ale później rynek się ustabilizował. Obecnie rynki nie reagują już tak nerwowo na działania Donalda Trumpa. Biznes lubi stabilność. Wahania rynków były związane z tym, że panowała niejasność co do tego, w którym kierunku potoczy się polityka gospodarcza.

Ale czy w dłuższej perspektywie nie grożą one większym ryzykiem, zadłużeniem, niestabilnością finansową, napięciami handlowymi? Pytam o to, ponieważ na przykład deregulacja jest sztandarowym hasłem wielu skrajnych sił politycznych także w Europie. Jeśli chodzi o deregulację, myślę, że to pojęcie jest przesadnie upraszczane. Deregulacja nie oznacza braku regulacji. To nie jest tak, że zasady znikają. Podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa podejmowano próby zmian w tej dziedzinie. Upraszczano procedury. Podobne dyskusje toczą się obecnie w Europie. Zbyt rozbudowana biurokracja potrafi zablokować inwestycje i innowacje.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.