Raport o książkach – Jan Klata o „Termopilach Polskich”
W tym odcinku Raportu o książkach zapraszamy na spotkanie z wybitnym reżyserem teatralnym, dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie Janem Klatą.Opowiemy o sile dawnych, zapomnianych tekstów literackich, które niejednokrotnie bardziej rymują się z chaotyczną rzeczywistością, w której żyjemy, niż pierwsze strony gazet.Dlaczego wstydzimy się Henryka Sienkiewicza? Kiedy zapomnieliśmy o Tadeuszu Micińskim?Co o współczesnej Polsce i jej miejscu na mapie chwiejącego się w posadach świata mówią nam „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza i „Termopile Polskie” Tadeusza Micińskiego?To dwa ostatnie tytuły, które reżyserował Jan Klata – „Krzyżaków” na 100-lecie Teatru Jaracza w Olsztynie, „Termopile Polskie” na 260-lecie Teatru Narodowego w Warszawie.Praca reżysera teatralnego nie odbiega być może tak bardzo od pracy tłumacza literackiego – w obu tych przypadkach polega na zasileniu nurtu literatury nową energią, która nie pozwala dawnym tekstom zastygnąć.Jakie znaczenie dla tego, co dzieje się na scenie, ma to, co dzieje się wokół niej? Czy pomniki, budynki i ulice mają władzę nad naszą pamięcią? Słowem, jaka jest siła przestrzeni symbolicznej w kształtowaniu wspólnoty?A w końcu – czy teatr narodowy jest z natury teatrem politycznym?Prowadzi: Agata KasprolewiczGość: Jan KlataRealizacja: Andrzej Bogucki i Kris Wawrzak---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Dzień dobry. Przy mikrofonie Agata Kasprolewicz. Zapraszam na Raport o książkach. W tym odcinku zapraszam na spotkanie z wybitnym reżyserem teatralnym, dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie, Janem Klatą. Opowiemy o sile dawnych, zapomnianych tekstów literackich, które niejednokrotnie bardziej rymują się z chaotyczną rzeczywistością, w której żyjemy, niż pierwsze strony gazet. Dlaczego wstydzimy się Henryka Sienkiewicza? Kiedy zapomnieliśmy o Tadeuszu Micińskim? Co o współczesnej Polsce i jej miejscu na mapie, chwiejącego się w posadach świata, mówią nam krzyżacy Sienkiewicza i termopile polskie Micińskiego?
Program realizują Andrzej Bogucki i Kris Wawrzak. Zaczynamy! Gościem Raportu o książkach jest Jan Klata, reżyser teatralny, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie. Dzień dobry. Dzień dobry. Przypominam sobie nasze ostatnie spotkanie pod koniec grudnia 2024 roku. Rozmawialiśmy wtedy w studiu jeszcze z Justyną Sobolewską i Dariuszem Rosiakiem o ważnych dla nas w tamtym czasie książkach. I nie wiem, czy Pan sobie przypomina tę sytuację, bo kiedy przyszła Pana kolej, powiedział Pan, że jedną z najważniejszych książek tego roku, które podsumowywaliśmy, byli krzyżacy Henryka Sienkiewicza.
I przywołuję w jednym zdaniu, na jednym oddechu Krzyżaków Sienkiewicza i Termopile Polski Micińskiego. Nie tylko dlatego, że to są dwa ostatnie spektakle, które pan reżyserował, ale dlatego, że to zestawienie Sienkiewicza i Micińskiego wydało mi się ciekawe. Ciekawe w takim sensie, że... Mam wrażenie, że oni obaj są podobnie nieobecni, chociaż Sienkiewicz tak bardzo dobrze znany, no każdy właściwie zna Sienkiewicza, tymczasem Micińskiego prawie nikt, ale mimo wszystko mam wrażenie, że obaj są w podobny sposób nieobecni, w tym sensie, że nie stanowią punktu odniesienia. Nie czytamy ich po prostu. Nawet jeśli czytamy ich w szkole, to oni nas specjalnie później już nie obchodzą.
Ja myślę, że to są, tak ma pani rację, to są artyści gdzieś, właśnie w wypadku Sienkiewicza to paradoksalnie nieobecni, bo też teraz zresztą o tyle obecni, o ile chyba już delikatnym kancelem objęci, prawda, no bo to jest straszne. Jejku, w pustyni i w puszczy, o Boże, okropne, takie postkolonialne, jejku, tutaj, Kali, okropne. W wypadku Krzyżaków, no to jest generalnie chyba uważane za taki już z czasów słusznie minionych fenomen popkulturowy, którego też trochę się wstydzimy, no bo ten film, największy blockbuster, jak to się pięknie po polsku mówi w historii,
Za macierzą, znaczy niemiecką macierzą. W związku z tym tam wtedy otwierano to Faustem, a dyrektor Dobrowolski wpadł na, w moim mniemaniu, znakomity pomysł, żeby teraz zrobić Krzyżaków w związku z tym i mi to zaproponował. I to jest rzeczywiście tekst literacki, no to była baza wyjściowa dla i Szatrawskiej i dla mnie, żeby To przełożyć na język sceniczny, przy czym nic tam nie dopisywaliśmy absolutnie. To spotkanie z Sienkiewiczą było dla mnie bardzo fascynujące, no bo wcześniej w Starym Teatrze pracowałem nad trylogią i teraz sobie po chyba kilkunastu już latach wróciłem do Sienkiewicza i ja uważam, że on ma po prostu gdzieś jakiś taki kluczyk, a może wytrych do duszy polskiej, do opowieści o takiej kulturze pogranicza.
Krzyżackie zamczyska i dziwne jakieś takie przesmyki. No albo, albo akurat w Warszawie można zobaczyć, to jestem bardzo ciekaw państwa wrażeń, bo trochę może za długo opowiadałem o swoich. Natomiast no ten Sienkiewicz to jest jednak, to jest jednak mistrz. I oczywiście już przechodząc trochę do Micińskiego, znaczy oni mają jedną rzecz wspólną, mianowicie, że obydwóm autorom i temu bardzo, bardzo, bardzo znanemu i temu bardzo nieznanemu gdzieś zarzucano... Grafomanie, to znaczy to był taki zarzut troszkę taki nawet blankietowy, że to jest grafomania w wypadku Sienkiewicza, że to jest popowe, no bo on był takim twórcą serialowym, można powiedzieć, przed Netflixem.
O Miedzińskim za chwilę więcej oczywiście powiemy, ale chciałam jeszcze na chwilę zostać przy tych pana wyborach artystycznych, bo mam wrażenie, że to jest taka misja pana, żeby sięgać po te zakurzone trochę teksty, zakurzone z różnych względów, czasami z powodu tego przesytu właśnie, tak jak w przypadku Sienkiewicza. Chociaż oczywiście sięga pan też po teksty bardzo obecne. Przecież za pierwszym razem, kiedy był pan w raporcie o książkach, to rozmawialiśmy o folwarku zwierzęcym George Orwella. Mam wrażenie o takim tekście, który się nigdy nie zestarzał i nigdy do tej szuflady Ramota Czerupieć nie trafił. Ale jeżeli spojrzeć na te ostatnie wybory, czy w ogóle spojrzeć tak panoramicznie na to, po jakie teksty pan sięga, to rzeczywiście wydaje się, że towarzyszy temu taka myśl, żeby
To jest różnica pomiędzy dyplomatą a żołnierzem. Ja nie wiem, czy my mamy wybierać pomiędzy dyplomatami a żołnierzami. Jak już przyjdzie co do czego, to wtedy wszyscy będziemy żołnierzami i nie będzie czasu i miejsca na dyplomację. Mam nadzieję, że to jakoś nie będziemy na to zdani, skazani, ale jeśli będziemy, no to trzeba będzie po prostu się wziąć do, jak mawiał Sienkiewicz, krwawej roboty. Natomiast to jest gdzieś... Na tym diapazonie to się zasadza cała ta koncepcja Micińskiego i jesteśmy oczywiście gdzieś cały czas się pojawia poniekąd pośmiertnie też książę Poniatowski od początku właściwie do końca, no bo w jego głowie jesteśmy, natomiast to jest też troszkę tak właśnie, że on jest
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Renomowany dealer złota i innych metali szlachetnych"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku Raportu o książkach zapraszamy na spotkanie z wybitnym reżyserem teatralnym, dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie Janem Klatą.
Opowiemy o sile dawnych, zapomnianych tekstów literackich, które niejednokrotnie bardziej rymują się z chaotyczną rzeczywistością, w której żyjemy, niż pierwsze strony gazet.
Dlaczego wstydzimy się Henryka Sienkiewicza? Kiedy zapomnieliśmy o Tadeuszu Micińskim?
Co o współczesnej Polsce i jej miejscu na mapie chwiejącego się w posadach świata mówią nam „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza i „Termopile Polskie” Tadeusza Micińskiego?
To dwa ostatnie tytuły, które reżyserował Jan Klata – „Krzyżaków” na 100-lecie Teatru Jaracza w Olsztynie, „Termopile Polskie” na 260-lecie Teatru Narodowego w Warszawie.
Praca reżysera teatralnego nie odbiega być może tak bardzo od pracy tłumacza literackiego – w obu tych przypadkach polega na zasileniu nurtu literatury nową energią, która nie pozwala dawnym tekstom zastygnąć.
Jakie znaczenie dla tego, co dzieje się na scenie, ma to, co dzieje się wokół niej? Czy pomniki, budynki i ulice mają władzę nad naszą pamięcią? Słowem, jaka jest siła przestrzeni symbolicznej w kształtowaniu wspólnoty?
A w końcu – czy teatr narodowy jest z natury teatrem politycznym?
Prowadzi: Agata Kasprolewicz
Gość: Jan Klata
Realizacja: Andrzej Bogucki i Kris Wawrzak
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]